DSC04867-1.jpg
Ula, Ty się akceptujesz ze sznytami i dobrze.
Ja się akceptuję ze zwisami i ...też dobrze.
Moje zdjęcie nie było pozowane, ale szyja wyciągnięta- fakt- może to już taki odruch codzienny, żeby wyglądać lepiej

ale tak czy siak podgardle widać. Oczywiście mam zdjęcia w innym ustawieniu głowy, potrudziłam się i znalazłam i zaraz na chwilę pokażę, ale w sumie też uważam, że zdjęcia nie oddają rzeczywistości - ani te najlepsze ani te najgorsze.
Chyba bardziej trzeba zwracać uwagę na reakcję otoczenia, raczej tylko stamtąd możemy czerpać wiedzę, czy nas już odbierają jako staruchy

.
Babinka dziękuję za zdjęcia. Twój lift wydaje się być jednym z najbardziej udanych. Szkoda, że nie widziałam Cię na żywo, bo dopiero wtedy można naprawdę ocenić.