dżagaaa pisze:bardzo płakałaś jak wyjeżdżał?
szczerze mówiąc to w ogóle

jestem przyzwyczajona do rozstań ze względu na jego pracę-poligony, szkolenia itd. było mi baaaardzo smutno ale nie chcę myśleć o tym jak o jakimś nieszczęściu, że może mu się coś stać itd bo wtedy to bym chyba z łóżka nie wychodziła i jechała na antydepresantach

najgorsza jest to, że zobaczymy się dopiero w październiku czy listopadzie i to mnie chyba najbardziej dobija :|
Aguuu pisze:a te 5 minut rozmowy...jejuuu, porażka

Ledwo co się przywitacie i już się żegnać musicie

no dokładnie

jeszcze mnie wkurza to, że jak coś mówię to słyszę swoje echo w słuchawce
GosiaczEq pisze:k_asiaczek, wariujesz, bo pigułek nie bierzesz hahah

tak, to na pewno przez to bo nie mam się na kim wyżyć
