Hello dziewczeta :)
No i ja sie pojawilam. Wydaje mi sie ze te pustki biora sie z faktu ze sa wakacje, wiele osob sie wczasuje a inni albo maja gosci albo po prostu malo czasu. Ja mialam tescia przez tydzien, wczoraj pojechal wiec znowu mam troche czasu. Moj maly szkrab nauczyl sie chodzic i wszedzie lata a ja za nim. W dodatku uwielbia wyczyny kaskaderskie wiec musze caly czas miec na niego oko. Wczoraj bylam w pracy (juz wczesniej pisalam ze bede od pon do pt zajmowac sie interesem znajomych) no i dzisiaj tez ide na 16.
Majamajamaja wlasnie oni nie maja nikogo raczej zaufanego komu mogli by powierzyc opieke nad biznesem podczas ich nieobecnosci. Dlatego tak bardzo mnie zirytowalo ich podejscie do mojego wynagrodzenia. No ale stanelo na moim, chociaz bylo faktycznie ostro zanim sie dogadalismy. Mysle ze bede sie musiala grubo zastanowic czy warto pracowac dla nich w przyszlosci. Bo o tym wczesniej byla mowa.
Vodia
mi ostatnio przyszla taka refleksja z ta pewnoscia siebie (bo tez nad tym myslalam).Wydaje mi sie ze w pewnej mierze zalezy ona od naszego partnera. Tak mi sie wydaje

Moze to kwestia charakteru ale ja czasem sadze, ze moglabym byc troche pewniejsza siebie gdyby moj chlopak troche inaczej sie czasem zachowywal, ale to taka moja mala teoria

Zgadzam sie z tym. I czasem czuje ze wlasnie to w jaki sposob Oni nas traktuja ma duzy wplyw na nasze poczucie wlasnej wartosci.
A co do nastroju to ja tez ostatnio jakas przybita chodze

Ale to chyba dlatego ze od ostatniego wesela caly czas jestem przeziebiona, chodze kicham i oczy mnie pieka a do tego nie ma pogody
