no ulrliczka nasza już pewnie dojeżdża
dana, co tam u ciebie, nie pochwaliłaś się, jaki w końcu prezent sobie zażyczyłas, daj znać
sabrinka, pytałaś o tabsy, bo masz uderzenia gorąca, - brałam menoplant 2xdziennie ale to mi nic nie pomagało, chyba ściema z tymi fitohormonami
biore tabletki antykoncepcyjne midiana, i juz po 2-3 tabletkach zaczęłąm odczuwać ustępowanie objawów ,teraz jestem w ostatnim tygodniu brania, i już zapomniałam o fatalnym samopoczuciu, kiedyś kupiłam polecany przez ciebie progesteron, ale po miesiącu wywaliłąm w diabły, nie dość że bolały mnie cycki i jajniki to doczytałam się, że stan kalifornia zabrania sprzedaży tego specyfiku ze względu na wywoływanie raka jajników, przyznałam się gienkowi że biorę i mnie opieprzył, więc biorę nasze tabsy anty i jest ok.
dziewczyny czy stosowałyście dietę oczyszczającą "woda =sok z cytryny=syrop klonowy=pieprz cayen"
przedwczoraj trafiłam na wp na artykuł o oczyszczjącej diecie tą metodą, tam było napisane że może trwać 7-10 dni i trzeba tylko to pić, ale że jest to skrajny hardcor, więc polecano żeby tylko 4 szklanki dziennie pijać, i ma to nakręcić nasz metabolizm
skład był taki:200 ml wody źródlanej, 2 łyżeczki soku z cytryny, 1 łyżeczka syropu klonowego lub miodu, szczypta pieprzu cayen i szczypta imbiru