Beatko usiłowalam Ci wysłać pocztą zyczenia świateczne, ale poczta coś maili przyjmować nie chciała.
Mam nadzieję, że rodzina Cię nie umeczyła za bardzo.
No, Kwiatuszku, widzę, że dziewczyny Ci zazdroszcza tej grypy. Ja w sumie chyba też, bo okrutnie objedzona jestem.
A tak z innej beczki. Czy ktoraś z tu piszących mieszka lub mieszkała dlużej w UK? bo się potrzebuję czegoś odnosnie obyczajów ichniejszych obywateli popytać...







