Życie zaczyna się po 40-tce. cz 9.

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Dana_2
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 595
Rejestracja: 22 sty 2006, 20:15

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 9.

Post autor: Dana_2 » 17 lis 2013, 14:17

dziękuje za odpowiedzi (kiss troche mam jakby nadwrazliwą skóre w chwili obecnej, tzn. lekko mnie piecze, to chyba wskazówka aby zrobic przerwę?
wiecie mam wrazenie, ze jakbym miała całkiem ładna cerę (giggle a moze tak mi sie wydaje (moze to sculptra daje znaki (giggle

Anima, gdzie sie Kochana podziewałas, steskinłam sie za Tobą (heart (flower)

Awatar użytkownika
mijka
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 369
Rejestracja: 14 sty 2005, 18:20
Lokalizacja: centrum
Kontakt:

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 9.

Post autor: mijka » 17 lis 2013, 14:21

Dana mi lekarz dermatolog kazał zaczynać od aplikacji co 4 dni, potem co 2 dni, więc może tak spróbuj, bo jak za bardzo podrażnisz buzię, to możesz mieć też takie czerwone place

Awatar użytkownika
anima60
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 643
Rejestracja: 14 sty 2005, 23:55

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 9.

Post autor: anima60 » 17 lis 2013, 14:48

Dana
Zrób przerwę, ale niezbyt długą, bo potem zaczniesz się znowu złuszczać...
Kup sobie ew. w aptece Lipo- albo Nanobase i smaruj się dość grubą warstwą, 2 godziny po retinolu. Skóra się uspokoi, ale cały czas w czasie aplikacji, będzie bardziej wrażliwa, ja np. nie mogę zakładać żadnego golfu ani drażniącego swetra, bo stosuję przez całą zimę, też na szyję i dekolt.

Podziewam się ciągle gdzieś tam...Dzisiaj akurat jestem w domu, bo córka mnie uszczęśliwiła swoją suczką - fajny piesek, ale bardzo młody i zjada co się jej napatoczy -dlatego trzeba pilnować, a mąż akurat pracuje...
Normalnie, to wciąż gdzieś wybywam, jakieś kolejne szkoły kończę - trochę z nudów, trochę dla rozwoju osobistego, a trochę dlatego, że lubię...
Towarzysko też się udzielam ostatnio, odgrzewamy stare kontakty, z inicjatywy bardziej kolegów niż mojej, ale to bardzo miłe jest (happy
No i pracuję jak zwykle dość dużo...

Awatar użytkownika
muflon2121
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1383
Rejestracja: 09 paź 2007, 20:45

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 9.

Post autor: muflon2121 » 17 lis 2013, 19:50

Dana_2 pisze: bo ile moze warstw skóry "złazic" , prosze doswiadczone o rady praktyczne (giggle czy po kremie z retinolem nałozonym wieczorem, smarujemy cos jeszcze czy nie?
ooo, prawie nieskończona ilość warstw złazi :-) jak długo smarujesz, tak długo złazi. na tym z grubsza działanie retinolu polega. Niektóre skory się uodparniają i to złuszczanie nie jest widoczne.
Ja poeksperymentuję jedną zimę bez stosowania retinolu i zobaczymy czy skóra mi wyschnie na mrozie. Zwykle miałam do niczego i poprawiała się jak odstawiałam retinol .

Cyryl, tak trzymaj (evilgrin Jak sobie dasz na głowę włazić, to Ci starsza pani w ten mig życie ustawi. Ja się za późno zaczęłam presji starszych opierać , czego żałuję. W końcu zadziałał instynkt samozachowawczy. Ale doszłam do punktu psychicznego uduszenia. Przykro to pisać, ale moje doświadczenie jest takie, że starsi ludzi (w większości) są roszczeniowi, wszystko wiedzą lepiej i mają nieustanny pęd ustawiania innych. Trzeba jak piesek: ugryźć z lekka, bo cię uduszą smyczą

Dana_2
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 595
Rejestracja: 22 sty 2006, 20:15

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 9.

Post autor: Dana_2 » 18 lis 2013, 08:00

to chyba z moją skórą/cera jest cos nie tak bo od soboty mam cały czas kawałki skory, wstałam dzisiaj i co widze: na policzkach na czole, na brodzie na nosie moge ciagnac kawałkami, jak mam wyjsc do pracy? kurcze narazie przestaje się "retinowac"
Piszesz Muflonie, ze skóra będzie sie dalej łuszczyła jesli bede sie smarowała to kiedy zdazy sie zregenerowac?
Kupię dzisiaj te kremy Animy.

A propos pracy, to myślałam, ze będe miała mniej ale okazuje sie, ze mnie również praca "kocha". Chciałam gdzies pojechac ale mam zapełniony "kalendarz" (giggle
Moze w przyszłym roku?

Awatar użytkownika
muflon2121
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1383
Rejestracja: 09 paź 2007, 20:45

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 9.

Post autor: muflon2121 » 18 lis 2013, 17:35

Skora się polepszy jakiś miesiąc po odstwieniu retinoidów. ja odstawiam na wiosne i całe lato mam spokoj. zonaczymy jaka bedzie bez stosowania przez jedna zimę.
Zaczynam watpić w to przyzwyczajanie się skóry do retinolu. Bo skoro u ciebie to samo? niby dziala p. zmarszczkowo, ale co to za zabawa jak sie stale fatalnie wygląda?
to wolę laser na twarz.

Awatar użytkownika
mijka
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 369
Rejestracja: 14 sty 2005, 18:20
Lokalizacja: centrum
Kontakt:

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 9.

Post autor: mijka » 18 lis 2013, 18:59

Muflon czy to normalne, że ja choć się smaruję Locacidem, to nie mam takiego linienia. Tylko drobne skórki.

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 9.

Post autor: babina7 » 20 lis 2013, 13:08

u mnie po locacidzie nie było żadnego linienia. Zadziałał Zorac. Wczoraj kupiłam nawet ten mocniejszy .
Byłam na małej wycieczce i popatrzcie jakie fajne rzeźby obfotografowałam.....
20131119_123928 - Kopia.jpg
20131119_124151 - Kopia.jpg
20131119_124433.jpg
20131119_124317 - Kopia.jpg
zadowolona

Awatar użytkownika
Wiesiunia64
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 267
Rejestracja: 23 lut 2008, 23:43

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 9.

Post autor: Wiesiunia64 » 20 lis 2013, 14:07

Ale fajne. Gdzie takie cuda?
(rofl

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 9.

Post autor: babina7 » 20 lis 2013, 15:21

Krynica Górska. Jest tego multum!!Myślę, ze nie na stałe. Rzeźby Bartkowiaka.Wieczorem poszukam w necie jego prac, bo lubię takie rzeźby niekonwencjonalne
zadowolona

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”