Lunka ja w wieku 18lat sie nauczylam, wczesniej to bylam kotwica- rucisz to na dno od razu

a 5lat pozniej zostalam instruktorem

mistrzem nie zostaniesz, ale jesli chcesz to sie nauczysz.. ja sie nauczylam z nudow

siedzialam 1,5mies nad morzem poczatek to byl taki, ze przeplynelam 5 m i uwazalam to za sukces! a teraz potrafilam przeplynac i 1,5 km na zajeciach.. Ja to mysle, ze do 40 spokojnie kazdy moze sie nauczyc, bo pozniej im czlowiek starszy a nie wycwiczony to nie da rady tak, np mojego taty nie moge nauczyc plywac grzbietem poprawnie, bo po prostu on nie potrafi tak prosto reki ulozyc, chyba bym mu kosci zlamala, jakbym chciala tak wyprostowac

. Ja jestem taka z siebie dumna o to plywanie, szczegolnie ze naprawde do tej 18 to ja bylam km zdala od wody zawsze...
Ja tez nie mam dzis humoru i smutno

i kazdy mi w kolko powtarza, zebym byla pewniejsza siebie itd itd a ja nie potrafie.. i co tu robic echhhhh...