Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: babina7 » 06 lut 2012, 22:55

najwięcej mi wychodziły po ostatnim okresie.Teraz mało wychodzi , tak w normie ,trochę na grzebieniu....ale strasznie zmarniały...No zestarzały się, są cieniutkie.
Grzywki są różne. Ja mam tak trochę na bok ale się zastanawiam czy nie lepiej tym kosmykiem zasilić ogon z tyłu.....?
Dylematy jak u tego łysego co miał 5 włosów i nie wiedział jak je uczesać aż machnął ręką i powiedział < pójdę nieuczesany> (rofl
zadowolona

Awatar użytkownika
wiosna w duszy
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 555
Rejestracja: 20 maja 2011, 20:35

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: wiosna w duszy » 06 lut 2012, 23:17

Odpukać... Tego jednego, czyli włosów na głowie mi nie brakuje, ale jak długo? Po każdym myciu kłęby z sitka w odplywie zbieram...

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: babina7 » 06 lut 2012, 23:25

na zębach masz włosy?
zadowolona

Awatar użytkownika
wiosna w duszy
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 555
Rejestracja: 20 maja 2011, 20:35

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: wiosna w duszy » 06 lut 2012, 23:27

Kłęby zbieram, nie zęby (rofl

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: babina7 » 06 lut 2012, 23:30

Aż sie popłakałam (rofl (rofl (rofl Chyba już jestem zmęczona, bo przeczytałam "po każdym myciu zębów , zbieram kłęby> (giggle (giggle (giggle .
zadowolona

Awatar użytkownika
wiosna w duszy
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 555
Rejestracja: 20 maja 2011, 20:35

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: wiosna w duszy » 06 lut 2012, 23:35

Ja też (rofl (rofl (rofl Jak o tych wlosach na zębach przeczytałam (rofl (rofl (rofl

Awatar użytkownika
niebieska
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1986
Rejestracja: 27 cze 2005, 14:11

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: niebieska » 07 lut 2012, 00:35

tak dzisiaj dokazujecie, ze udaje sie na spoczynek.
jak sie bede ciagle smiala to do ana oka nie zmuze (itwasntme

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: marena103 » 07 lut 2012, 08:07

w kwestii wlosow czasami tez mi wypadaj kupuje wtedyu w aptece odzywke
vax czyli wosk dobiera sie go do koloru wlosow naklada sie w rodzaju maski trzyma pod cieplym recznikiem pol godziny 2xw tygodniu i po 2 tyogodniach widac duza roznice potem 1x do skonczenia opakowania
ja zawsze kupuje duze ze kuracja trwala tak ze 2 miechy kosztuje cos kolo 20 zl-30 zl i zre bellisa na skore wlosy i paznokcie ale nie non stop tylko jak widze ze wypadaja np od jakichs 3 lat na wiosne
ja skolei wczoraj poczytalam o diecie buraczanej o samych buraczkach - i poki co jestem pod wrazeniem - ile dobrego moga zdzialac nie wstawiam stron z netu bo nie wiem czy mozna ale lecza duzo oczyszczaja organizm z toksyn odkwaszaja nic tylko je jesc jesc i jesc
ja wlasnie zaczelam zobaczymy co z tego wyniknie moze schudne ale raczej nie zaszkodza
po moim soku niedzielnym wczoraj kibelek odwiedzilam z 5 razy wyczyscilo wszystko takze niebieska jakby co to tez mozesz sobie sok zafundowac i lepszy niz ziola czy herbatki przeczyszczajace

Awatar użytkownika
wiosna w duszy
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 555
Rejestracja: 20 maja 2011, 20:35

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: wiosna w duszy » 07 lut 2012, 14:03

Tez muszę tych buraczków spróbować. A na włosy u mnie sprawdzają sie ampułki witaminowe i stary dobry olej rycynowy.

jolantast3
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 532
Rejestracja: 03 sty 2011, 09:39

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: jolantast3 » 08 lut 2012, 11:11

Niebieska pytasz co porabiam ,palę w piecu ,i zamiar mam chate posprzątać ,bo zaraz nogi połamię
przez tych moich chłopaków ,bałaganiarzy ,i nie dojadę na lift (giggle
A tak wogóle to chyba już zaczynam fiksować ,kumpel miał wydrukować mi to pisemko ,bo trzeba jeszcze wysłać
i nie odzywa się ,uwierz dostaję szajby .Dostałam propozycje dodatkowej pracy ,nie mogę odmówić
żeby nie podpadło że wiem o wyjeżdżie ,a robota b. pilna ,bo niedługo targi ,i co mam zrobić .Wszystko
spada mi na łeb i nie umiem sobie z tym poradzić , z nerwów zaczynam pocić się jak kozioł
Pod oczami zrobiły mi się takie duże zmarchy,że w lusterko nie patrzę, omijam szerokim łukiem .
może przez te wszystkie problemy ,do tego trochę schudłam i jakoś mniej piję herbatek ,wyglądam jak
stara k.. z pod latarni .Na razie zdążyłam gębę oczyścić u kosmetyczki i nic więcej dobrego dla siebie
nie zrobiłam,dziewczyny pisały o niskim ciśnieniu ,ja też takie mam 90/60 ,90/55 i bez przerwy jestem
śpiąca,kawa pomaga na godzinkę ,potem jeszcze gorzej uwierz ,bo ciśnienie szybko spada,wypróbowałam ,
zresztą lekarz też mi o tym mówił ,a kielonek nie wchodzi w grę ,
Co będzie to będzie ,do tego jeszcze jestem lekko podziębiona ,biorę witaminy ,mam nadzieję że mi
to przejdzie.Czeka mnie jeszcze fryzjer ,żeby póżniej po lifcie ,jakoś wyglądać ,a kasiory ubywa
Mnie pieniądze nie trzymają sie ,same fruną z portfela

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”