Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
niebieska
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1986
Rejestracja: 27 cze 2005, 14:11

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: niebieska » 31 mar 2011, 10:09

aj dziewczyny ptasie mleczko jast najgorsze, bo jest go duzo.
ja mam zawsze jakies batoniki i wafelki zachomikowane, i jak mnie wezmie to jem jedno i po sprawie.
ptasie mleczko to zaraza (makeup

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: ullrike » 31 mar 2011, 10:29

Niebieska wlasnie o to chodzi ze ptasiego jest duzo.
jeden batonik to tylko mnie rozjuszy i wkurzy.

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: babina7 » 31 mar 2011, 12:56

Ja kupuję w małych opakowaniach {tam są dwa i juz przy kasie napoczynam}.Gorzej jak mąż wyjdzie do sklepu, bo on to już na kilogramy leci (giggle
zadowolona

Awatar użytkownika
anima60
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 643
Rejestracja: 14 sty 2005, 23:55

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: anima60 » 31 mar 2011, 22:29

beata-malgorzata pisze:Gdzie jest Muflonek ?
Muflonku, tęsknimy za Tobą (inlove (inlove (inlove

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: marena103 » 01 kwie 2011, 08:43

oj dziewczyny szczerze wam wspolczuje bo wiem co to nalog
a podobno nalog jedzenia slodyczy jest gorszy do rzucenia niz palenia papierosow ,a wynika z tego, ze jesc czlowiek musi a palic nie
wiec wiem przez co przechodzicie
wczoraj wieczor chyba bylo najgorzej cale popoludnie myslalam o papierosku ...ale wytrzymalam
a ranek madrzejszy od wieczora i teraz jestem z siebie zadowolona ze sie nie skusilam
czyli dzis zaczynam 5 dzien...boze licze jak alkoholik (rofl
sabrinka tylko do 18 to bardzo fajnie ja niestety jeszcze cos tam po treningu wrabie albo jakis jogurt albo banana i jest to 21 niestety....
ale tak sobie mysle ze wszystko co dla siebie robimy i tak przynosi jakies rezultaty wkoncu otaczaja nas kobiety ktore nic nie robia i jeszcze wszem i wobec glosza, ze sa z siebie mega zadowolone tylko ze nie wygldadaja na szczuple zadbane i takie ktore sa warte grzechu....

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: Sabrina » 01 kwie 2011, 10:02

Marena Wow (yes) a wiesz ze odpalałam kompa i tak pomyslałam jak sie trzymasz? A tu prosze,ZUCH DZIEWCZYNA (yes) (rofl Ja papierosy rzuciłam bezbolesnie jak juz przypuszczałam ,ze jestem z pierwszym dzieckiem w ciązy.Po urodzeniu znów zaczęłam palić.Potem rzuciłam gdy miałam podejrzenia że jestem z drugim w ciązy,potem znów zaczęłam no i definitywnie gdy popiłam kiedyś tak ostro,ze trzy dni byłam zatruta (giggle (drink ,a przez tydzień nie mogłam na fajki patrzeć i juz nie zaczełam (yes) i nigdy nie zacznę bo minęło 18 lat.
Co do słodyczy,to ja juz zanim do kasy dojdę to ma batona zjedzonego.Jak tylko wchodzę do sklepu lecę na słodycze,jem batona i łaze po sklepie. Czasem drugiego w pieprze w aucie zanim do domu dojade (giggle
Nie wiem co mi sie stało,ale przeszła mi ochota na słodycze i w ogóle sie nie męcze.Nie dostaje takiego ataku jak dawniej,że musiałam zjeść (headbang
Od 4 dni na obiad ja i córka jemy same ziemniaki z mizerią [mizeria z maślanką nie ze śmietaną] i ja mam 1.5 kg mniej (yes) (rofl Czuje juz po spodniach. Wiele lat temu mąż na tej diecie ziemniaczanej schudł 10 kg w 3 tygodnie.
Córa tez sie zawzięła bo przytyla przez zimę i wazy 69 przy wzroscie 175,chce zrzucić z 5 kg,ale nie naciskam na nia bo ma 17 lat wiec boje sie zeby nie wpadła w jakiś nałóg odchudzania,ale trzyma sie dzielnie i tez zero słodyczy od 8 marca.
Znalazłam super solarium i po jednym razie jestem juz opalona i to na lekki brąz! Niesamowite,bo od paru lat jakos tak paskudnie na żółto sie opalam jak sóra zaczęła tracic melanine (angry i mam w nosie ze nie powinnam,bo zmarszczki,ale ciało od razu inaczej wyglada i na twarzy nie widać różnych plamek,a nienawidze podkładów stosować,bo mi normalnie jest duszno.
Lato idzie,słoneczko świeci,człowiek odżył. Nawet mąż mi pierwszy raz w życiu część okien umył. Powiedziałam,ze albo mi pomaga albo biore jak co rok babkę do mycia! Teraz z kasą krucho to szkoda komuś dawać wole rachunek jakiś zapłacić no i niestety sami wzięliśmy sie za okna.
Ale sie rozpisałammmmmmmm (happy (whew
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
niebieska
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1986
Rejestracja: 27 cze 2005, 14:11

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: niebieska » 01 kwie 2011, 10:34

nalog jest wtedy, kiedy czlowiek musi palic a jesc nie (party
cos Ty sabrina wtedy pila, moze i ja sie uracze.
na czym polega dieta ziemniaczana?
bardzo lubie kartofelki i moge sie tak dietowac.
od kilku miesiecy oszczedzam sie jedzeniem i nie dosc, ze schudlam tylko 2 kilogramy to jest to juz czas przeszly niestety.
te chamy wrocily, jestem zalamana, bo nie jem wiele i tlusto.
nie moge na siebie i swoj tlusty beben patrzec (puke
nie wiem co mam jesc, nie mam juz pomyslu, chyba calkiem nic.
gratuluje Ci marena wytrwalosci, nie pojde w Twoje slady, bo nie mam ochoty na dodatkowe 20 kg, ktore chyba i z paleniem osiagne jak tak dalej pojdzie (triste

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: Sabrina » 01 kwie 2011, 10:49

niebieska pisze:nalog jest wtedy, kiedy czlowiek musi palic a jesc nie (party
Dokładnie! I nałóg jest w tedy kiedy zamiast obiadu wybiera sie czekolade [bo albo to albo to (giggle ]
A totalnym nałogiem jest kiedy wybiera sie obiad a potem i tak sie zjada czekolade haha.
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
niebieska
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1986
Rejestracja: 27 cze 2005, 14:11

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: niebieska » 01 kwie 2011, 11:13

sabrina, napisz mi prosze o diecie ziemniakowej.

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: marena103 » 01 kwie 2011, 11:52

kazdy nalog jest taki ze sie musi
ja tez nieraz w nocy na fajke wstawalam co normalne nie jest albo zamiast sniadania wolalam zapalic
a o jedzeniu napisalam ze sie "musi" bo trzeba zyc, bez jedzenia sie nie da..o to mi tylko chodzilo i trudniej nie jesc jak jesc w sumie trzeba
co do tycia po rzuceniu mam nadzieje ze nie przytyje
bo ja rzucialam tez i jedzenie teraz taki pakiet laczony dwa w jednym (zryj mniej nie pal woogole)i jem bardzo malo w granicach 1000-1200 kcal ,od lutego, i chodze na silownie i juz mi spadlo 2 kg wiec teraz nie zmarnuje takiej szansy ,jak sie wkoncu waga ruszyla...
ja ziemniaczki tez lubie no ale teraz nie jem wogole wiec tez chetnie poczytam o diecie ziemniaczanej....chciaz cos tam czytalam o diecie oczyszczajacej 10 dniowej i tez mam ochote ja sprawdzic na sobie ale dopiero po 10 bo mam dwie imprezy w miedzyczasie i niebede sie na tych imprezach katowala....

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”