milucha pisze: bo kiedys jakis tam Hitler by mnie najchetniej spalil na stosie
milucha, ilu ludzi tyle zdań
nie czepiam sie twoich poglądów, bo każdy ma do nich prawo ... ale troche za bardzo sie denerwujesz tym wszytkim. to dobzre ze ty masz z innymi narodowościami dobry kontakt, bo otwarcie na innych to wielka zalata, ale nie dziw się że wciąż tyle ksenofobii wśród ludzi, w tym w dużej mierze wśród Polaków, bo ten jak go ujełaś "KIEDYŚ JAKIŚ TAM HITLER" to nie był jakiś tam ... i nie kiedys ...
tylko bardzo niedawno, wielu z naszych dziadków pamięta czasy II wojny i furera ... i nie dziw się ze choć przecietny 30letni Niemiec (nie mowie o neofaszystach) nie ma nic wspolnego z II wojna i Hitlerem, to jednak nienawiść i niechęć do takich narodów pozostaje ...
dlatego podtrzymuję to co napisałam wcześneij, na początku wątku, że rasistką nie jestem, ciasto od sąsiadki murzynki też bym wzięła, rękę też bym podała, ale nie wyobrażam sobie wyjść za ciemnoskórego, turka, araba, niemca, anglika ... tylu polaków, to po co pchać się i mieszać z innymi kulturami.
tyle się słyszy że tylko częśc arabów to ludzie żli, terroryści, a jak wytłumaczyć fakt, ze arab za granicą jest miły, fajny, kocha zone, dzieci, a jak wroci w swoje strony to żonę ubiera w burkę, więzi ja w domu, odbeira dzieci, i ta musi uciekać do rodzinnego kraju.
to jest to, ze kaza rasa, narodowosc ma swoja kulture, nawyki itd, i tak jak blizej polakowi do anglika czy szweda, tak trudniej bedzie mu stworzyc dom z kims z azji, afryki czy bliskiego wschodu.
koniec kropka