Wielkanoc...rodzi się nowe, czas zmian na lepsze...Taka jej symbolika.
To ja powiem tak.
Wiekszość z nas albo już ma wielką przemianę za sobą, albo na nią czeka...To jest jajko...
A taka przemiana to preludium nowego życia... Nowa jakość. Nowy, inny, lepszy sens, o którym wcześniej można było tylko marzyć, a teraz można już ( i trzeba ) doświadczać...Rodzi się kurczak...
A z nim życzę Wam ( nam, bo sobie też ) tej odwagi i chęci poznawania ( namacalnie i zmysłowo ) Nowego przez duże "N" z nowym zgrabnym noskiem...albo ponętnym biuścikiem....albo smukłymi udkami...albo jędrną pupą...albo malutkimi uszkami... Albo bez: albo. Najlepiej ze wszystkim łącznie, całym tym dobrodziejstwem, które cieszy oko i raduje serce ( oraz inne narządy ), bo jedno drugiego nie wyklucza, a co piekne, tego nigdy za wiele.
Bardzo świątecznie życzę: uwolnijcie swojego kurczaczka.
http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... dage...jpg