boshe.. a ja dzis w stonce taka afere mialam tzn nie ja, ale jak bylam;D babka przyszla i wyszla i eksp. zeby pokazala w torbie co ma.. i wyciaga cukier, to eksp chce rachunek a ona ze nie ma nie ma, obok kupila itd itd a babka jej pokazuje, ale "chyba widze, ze jest napisane, ze to od nas ze sklepu" a tamta juz afere.. ze co pani mnie za zlodziejke bierze ... blabala nie wiem jak to sie skonczylo, no ale nieladnie wygladalo.. a ta baba na 99% zawinela ten cukier hah.
A ja ide do galerii po kostium skoro wam sie podoba
