Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

joanna peers
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 252
Rejestracja: 14 kwie 2010, 15:24

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: joanna peers » 21 lut 2011, 13:21

I co ten system kaniuli jest dostepny wszedzie czy tylko w wyselekcjonowanych gabinetach?
Czy kazdy lekarz jest to w stanie zaaplikowac?

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: marena103 » 21 lut 2011, 13:50

urlike
jak bedziesz na silowni to zapytaj twoich trenerow jak to jest z dieta podczas cwiczen
bo moi cos kreca, jeden mowi ze nie wolno zrezygnowac z weglowodanow tylko musza miec indeks glikemiczny ponizej 50 a drugi ze zeby schudnac to trzeba ograniczyc tluszcze i wegle - noi badz madry czlowieku
moze u ciebie sa madrzejsi trenerzy i popwiedza co faktycznie jesc zeby schudnac i sie ladnie wyrzezbic (muscle

Awatar użytkownika
anima60
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 643
Rejestracja: 14 sty 2005, 23:55

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: anima60 » 23 lut 2011, 23:13

ullrike pisze:Jak to moze sladow nie byc po takiej rurze?
To ja jeszcze...co wiem to napiszę - kaniula to giętka cienka rurka /a nie rura (giggle / z zaokrągloną końcówką.
Przed jej wprowadzeniem nakłuwa się igłą /odpowiedniej grubości/ skórę, ale nie po to żeby wprowadzić znieczulenie, tylko żeby tę rurkę móc w ogóle wepchnąć lub wkręcić. To tępe zakończenie kaniuli powoduje, że prawie nie ma siniaków, bo kaniula nie przebija naczyn, tylko się po nich ześlizguje i je omija.
Mniejszy ból to podobno też efekt tej unikalnej końcówki.
Inną jeszcze zaletą kaniul jest to, że można z jednego wkłucia podać preparat na sporym obszarze, uzyskując bardziej naturalny efekt.
Ale... ta metoda wymaga podobno większej ilości preparatu i np. zeby ładnie wypełnić ubytki skóry na całej twarzy można spokojnie wydać parę tysięcy (pleure

Kwiatuszek*
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1592
Rejestracja: 07 mar 2008, 12:52
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: Kwiatuszek* » 25 lut 2011, 19:48

Dziewczyny dzis byłam na mikrodermabrazji diamentowej. Jestem zachwycona, twarz jak pupcia niemowlaka. Skora tak sie sypała jak łupież. Babeczka mi pokazała pełno miala takich farfocli. Potem nałozyła mi biała taka maseczkę z glinki moze ale nie wiem, zagadałam sie i zapomiałam zapytać. W kazdym razie dla cer porowatych i tłustych polecam super sprawa. Pojde jeszcze napewno dać sobie zrobić.

Tak samo piling kawitacyjny jest super. Ja kupuje z grupona za parę złotych np tak mikrodermabrazja kosztowała mnie dzisiaj 55 zł. Piling kawitacyjny kupiłam za 39 zł.

Marena wejdz na grupona zobacz oferty w twoim miescie. Ty chyba masz tłusta cere zobaczysz jaka aksamitna jest po.

Awatar użytkownika
muflon2121
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1383
Rejestracja: 09 paź 2007, 20:45

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: muflon2121 » 25 lut 2011, 19:52

no tak to mialam robione, jak Anima opisala. Bez znieczulenia. Wkłucie jest dość grubą iglą. Kaniulą sie manewruje w środku. Może trzeba ją głębiej wprowadzać.Ja mialam tylko trochę preparatu. Albo skora za cienka. Albo ja przesadzam. No, widze czasem to wybrzuszenie kolo nosa od kaniuli. Ale przy wolumie nie powinno zostawać nic, bo ją się podaje głęboko.

Kwiatuszku, mówię Ci, że grupon to zlodziej kasy. Nie wpadnij w uzaleznienie, bo ci kieszeń wydrenuje (happy

Kwiatuszek*
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1592
Rejestracja: 07 mar 2008, 12:52
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: Kwiatuszek* » 25 lut 2011, 21:03

Muflonku, u mnie kasy niet. Więc tylko co konieczne i opłacalne.

Narazie tak nie nakupowałam znowu duzo ale tej mikrodermabrazji nie załuje naprawde.

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: ullrike » 25 lut 2011, 22:28

Moj kupon do klubu na fitness i sauny czekal pol roku az sie doczekal.Jestem bardzo bardzo zadowolona,
mam jeszcze w zapasie nastepny karnet i czatuje na jeszcze nastepny jak bedzie.
Nie sa zle przemyslane tam zakupy...Te kosmetyczne tez .
A propos kochane kolezanki
wstawiam link hehe na wycieczke do Hiszpanii ,Zobaczcie jaka cena.
A my sie z zakupem biletu na samolot wozimy.
http://gruper.pl/x.php/1,2408/Super-Tra ... panii.html" onclick="window.open(this.href);return false;

Mysle tez ze bezsensem jest wydawac kase na zarcie po restauracjach.
Bylam teraz w sobote ma takim wypadzie do knajpy ,kolezanka mnie wziala na gruponowa kolacje ze znajomymi.
Oczywiscie na spolke ,polowe karnetu mialam jej zwrocic.
No wiec za 24 zl moglam sobie zamowic potraw za 50.
Zadana rewelacja wzielam maki ,(no sushi).Ale marne podstawowe 6 szt z jednym kawalkiem krewetki w srodku jeszcze takich niedobrych maki nie jadlam,.Imbiru co kot naplakal ze dwa platki .
Podstawowe danie zabie udka .,tez do kitu..zimne lykowate i w ketchupie.
Kolezanka zamowila moule marinier zamiast w winie byly w smietanie.Mouli nie przypomnialy i wszytsko w ilosci symbolicznej.
Takie czyszczenie restauracyjnych lodowek te poczestunki z groupona.
Nigdy nie wybrzydzam po restauracjach no ale ta kolacja naprawde szalu nie zrobila.
Zarcie warte karnetu i nic za darmo.

Anima dzieki za porady ,przdadza sie bo powaznie nad soba teraz mysle (clin

Kwiatuszek*
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1592
Rejestracja: 07 mar 2008, 12:52
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: Kwiatuszek* » 25 lut 2011, 22:41

Jechałam autokarem tak do Hiszpanii.
Jak wyjechalismy rano to dotarlismy na drugi dzień o 18 własnie w Santa Suzana 4 km od Loret De Mar. Nogi mialam spuchniete jak bańki. A było to ponad 10 lat temu. Ale tak czy siak warto nawet za 1400 zł. sam przejazd przez Alpy widoki warte sa tego poswiecenia. A Monaco i ten ogrod to po prostu raj.
Dziewczyny jak czujecie sie na siłach jedzcie. Zawsze twierdziłam i bede twierdzic,że z wycieczka taniej.

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: babina7 » 25 lut 2011, 23:25

ja byłam autokarem w Londynie......nigdy więcej. Wszystko mnie bolało i jak wspomne to do dzisiaj boli. Masakra. (giggle (giggle (giggle
zadowolona

Awatar użytkownika
muflon2121
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1383
Rejestracja: 09 paź 2007, 20:45

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz. 5

Post autor: muflon2121 » 26 lut 2011, 09:16

Autokar w dzisiejszych czasach odpada. Bylam na podobnej do zalinkowanej wycieczce (wczasach). Mieszkalam w LLoret de Mar. Ale to bylo dawno, dzieci były male. Wtedy, dla dzieci to było dobre. Oraz dla osób, które nigdy w Hiszpanii nie były. Jadąc drugi raz, niepotrzebny mi żaden przewodnik, wiadomości są w necie, polaczenia też.
Owszem, gdyby porównać identyczne usługi w ramach wycieczki zorganizowanej przez biuro podróży i indywidualnie, to niewatpliwie biuro ma zniżki - jak to w hurcie.
Ale urok samodzielnej wycieczki polega na wolności. Możesz, ale nie musisz. Robisz co chcesz, kiedy chcesz i sama sobie czas organizujesz. Dla mnie ta wolność jest kluczowa, szczególnie jak jadę gdzieś kolejny raz i mniej więcej wiem czego się mogę spodziewać (do Zanzibaru na przyklad też bym pojechala na zorganizowaną (nod ). Poza tym wiem jak wyglądają te opisane tutaj wycieczki i zwiedzania w ten sposób drugi raz bym już nie powtórzyła. W cenie tej wycieczki też , jak w grupponie - nie ma nic za darmo. Większość proponowanych tu rzeczy jest darmowa. A chcąc naprawdę coś zobaczyć - trzeba mieć drugie tyle kasy ze sobą. Owszem, Barcelonę zobaczysz za darmo, ale już wejście i zobaczenie Sagrada Familia - płacisz sama, jak chcesz zobaczyć. Przy czym przewodnik na ogól nie ma w planie ponadnormatywnego oglądania, tylko darmowe przejście po ulicach: stąd najlepiej Sagradę sfotografować, tu kamienica Gaudiego (ale, że wielka jak stodoła rzeźba Miro, to juz nie wie, nie pokaże, a może nie słyszał).
Reasumując. Z dziećmi/wnukami/mężami , czy w nieznane po raz pierwszy, biuro jest Ok, ale potem, to tylko samodzielnie (blush


Będzie dobrze, Ula. Albo bilety stanieją, albo odpuścimy, bilety kupimy i zaoszczędzimy na obiadach. Będzie przyjemne z pożytecznym :-)

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”