Życie zaczyna się po 40-tce. cz 8.

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
eweplu
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 962
Rejestracja: 27 kwie 2010, 19:37
Kontakt:

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 8.

Post autor: eweplu » 27 lut 2013, 08:28

Babina dobrych masz znajomych, jak to mówią przyjaciela poznaje się w biedzie (nod
Dobrze, że już cie nie boli, mówisz, że brzuszki na kręgosłup są wskazane, a ja się właśnie zastanawiałam, czy brzuszki można przy schorzeniach kręgosłupa robić. Ten Twój rehabilitant będzie za Tobą tęsknił, uważaj bo on pewnie koleżance z szkoły będzie życzył, szybkiego powrotu na rehabilitacje (giggle
CKN - 10.08.2010r. Dr. Stępniewski :)

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 8.

Post autor: babina7 » 27 lut 2013, 08:58

(giggle (giggle (giggle
Brzuszki mam robić ale cały czas pilnować aby lędźwie wciskać w podłogę. Mam przy wydechu odrywać tylko łopatki od podłoża , a przy wydechu PRAWIE połozyć się. Dość szybkie tempo. Gorzej z plecami...Muszę na jakimś podwyższeniu się połozyć na brzuchu i prostować do poziomu {nie wyżej} . Ktoś musi mi te nogi trzymać. Ja robiłam na podłodze i podnosiłam się , robiąc łuk , a tego mi absolutnie nie wolno. Każde ćwiczenie jest zależne od wady kręgosłupa.
Poczytałam o leczeniu kręgosłupa metodą Mckenziego {klinika w Poznaniu} , tam są takie ćwiczenia, które dla mnie są zabronione. Dobrze, że zapytałam....
zadowolona

Awatar użytkownika
niebieska
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1986
Rejestracja: 27 cze 2005, 14:11

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 8.

Post autor: niebieska » 27 lut 2013, 19:43

mnie rehabilitantka nie tyle zabronila, co nie rekomendowala wszelkich brzuszkow w lezeniu, chociaz glowny moj problem nie jest umiejscowiony w ledzwiowym, to dla pobolewajacego jest to obciazenie, tak powiedziala.
a cwiczenie na brzuch do wyprostu na specjalnej lawce powodowalo taki bol, ze szybko ich zaniechalam, kazdy szkieletor inny jak widac.
ja robie metoda mckenziego i zachwycilam sie efektami.

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 8.

Post autor: babina7 » 27 lut 2013, 20:58

Czytałam dużo o tej metodzie. Podobno efekty są dobre (yes) .
zadowolona

Awatar użytkownika
niebieska
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1986
Rejestracja: 27 cze 2005, 14:11

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 8.

Post autor: niebieska » 28 lut 2013, 08:37

sa, ja juz w kolnierzu chadzalam i robilam badania serca- bo tak bol promieniuje, ze wydaje sie czlowiekowi, ze na zawal schodzi, jedna reke mialam czesto prawie bezwladna.
po kilku wizytach niesamowita poprawa.
najlepsze, ze wizyty sa krotkie, rehabilitant ponaciska miesnie, pougniata, naszym lbem, reka pokreci troche a cwiczenia do domu sa bardzo proste i nie zajmuja duzo czasu.
to cos calkiem innego od tradycyjnej rehabilitacji.

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 8.

Post autor: babina7 » 03 mar 2013, 18:52

ja już wydobrzałam.....15 zabiegów wykonanych przez tego pana {ostatni po prawej} każdą wyleczy (rofl (rofl (rofl .
http://www.youtube.com/watch?v=95iY64SdO-E" onclick="window.open(this.href);return false;
Znajomy weterynarz załatwił leki, kolezanka zrobiła pierwsze zastrzyki baz zlecenia...Po trzech podejściach do lekarza rodzinnego {kolejki} dostałam się i mam zlecenie na zastrzyki, więc dzisiaj zrobiłam legalnie w szpitalu. Mam skierowanie do neurologa, bo chciałabym na NFZ rezonans zrobić. Nic mnie nie boli więc nie muszę sie spieszyć.
Pierwszy raz w życiu byłam tak nastawiana i masowana!! To sa jakieś cuda!? Teoretycznie mogę szaleć ale mam jeszcze uważać. Za dwa tygodnie idę jeszcze po zestaw ćwiczeń. mam nadzieję , że mnie też wymasuje...... (giggle (giggle mmmmmmm. Muszę uważać, bo TO lubi wracać.Na szczęście wnuczki już podrosły i nie muszę dźwigać.
Była przepuklina i uciskała na nerw kulszowy. Masakra.
zadowolona

Kwiatuszek*
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1592
Rejestracja: 07 mar 2008, 12:52
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 8.

Post autor: Kwiatuszek* » 03 mar 2013, 21:58

Ojej, ten pierwszy Mieczysław Nowacki to z mojego klubu. Tylko troche młodszy był wtedy.

Quer
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 748
Rejestracja: 05 sie 2009, 17:03

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 8.

Post autor: Quer » 03 mar 2013, 22:14

Fajnie się zrobiła pani minister (makeup
E. Bieńkowska 49lat,

https://www.google.pl/search?q=el%C5%BC ... 66&bih=622" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 8.

Post autor: babina7 » 04 mar 2013, 00:58

trochę przesadziła z rzęsami. Ostatnio zamiatała nimi po mikrofonie (giggle . Zbyt wieczorowe. Ale fajna jest. Miała worki pod oczami, czyzby usunęła?
zadowolona

Quer
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 748
Rejestracja: 05 sie 2009, 17:03

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 8.

Post autor: Quer » 04 mar 2013, 20:33

i chyba policzki wypełniła. Ogólnie wygląda lepiej niż kilka lat temu
http://www.google.pl/imgres?start=251&h ... =143&ty=81" onclick="window.open(this.href);return false;
i
http://www.google.pl/imgres?start=275&h ... =58&ty=107" onclick="window.open(this.href);return false;

Babina a jak się sprawdzają Twoje rzęsy?

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”