ja samej kaszy nie jem, urozmaicam sobie posiłki, ale kasza jest codziennie 2-3 krotnie, wczoraj po pracy usmażyłam sobie cukinie w plasterkach, a jak się już ładnie zrumieniła na dwu stronach, to wrzuciłam na patelnie ze 3 łyżki kaszy (rano ugotowanej z bazylią, rozmarynem i czosnkiem) i wymieszałam, bardzo mi to smakowało, muszę przyznać że kasza jaglana gotowana ze świeżymi ziołami (róznymi, bo testuje) coraz bardziej mi smakuje, nie ma już tego papierowego posmaku....
w pracy zrobiłam sobie sałątkę z sałąty lodowej, ogórka, rzodkiewek, papryki czerwonej, natki pietruszki i wrzuciłam w to z pół szklanki kaszy, wymieszałam, skropiłam oliwą i jadłam na 2 podejścia bo wyszła micha
wagowo 1,2 mniej od poniedziałku, od dwu dni waga stoi, ale nie idzie w górę, a ja wcale nie mało teraz jem, tylko tak bardzo zdrowo
codziennie jem jogurt i płatki owsiane
jakiś owoc
warzywa surowe
kasze jaglaną
mięsko najczęściej pierś z kurczaka tak ok, 100 g, lub 2-3 plasterki wędlinki, lub 1-2 kabanoski, lub 1 jajko, lub rybkę wędzoną
ciekawe ile kalorii ma caprese, bo wczoraj na kolacje wrąbałam z jednej kulki mozzarelli, ale było pyszne
