Życie zaczyna się po 40-tce. cz 8.

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 8.

Post autor: ullrike » 20 lut 2013, 12:49

marena43 pisze:urlike musisz się kopnąć w zadek i wyleczyć nerkę, coś zrobić, żeby nie doszło sytuacji że zostanie już tylko dializa
eeee..do dializy to bardzo dluga droga,bo nerki to organ parzysty w przeciwienstwie do kregoslupa :)
zawsze pozostaje mi ta prawa zdrowa .A tyle milonow ludzi zyje swietnie z jedna nerka,wiec ja walczyc o ta nedzna lewa nere az tak bardzo za wszelka cene to nie bede.

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 8.

Post autor: babina7 » 20 lut 2013, 13:36

Pisałam już, ze mój dziadek miał wyciętą nerkę w latach pięćdziesiątych {jaka była medycyna po wojnie?} i żył z jedną do 106 lat! Nic się nie oszczędzał. Pracował w polu....
U mnie lepiej , wczoraj juz nic a nic nie czułam nerw kulszowego , tylko kręgi bolą jak dłużej pochodzę. Wczoraj nie byłam na zbiegu, bo musiałam pojechać do córki ale dzisiaj wracam i o 22 mnie przyjmie.
Okazało sie, że facet mnie zna z Liceum, podobno nawet tańczyliśmy razem na jakiejś szkolnej zabawie??? (giggle Jak się dowiem , że się z nim całowałam, to chyba przestanę chodzić (giggle (giggle . Świat jest mały.
Za to jestem lepiej traktowana.Podwójny seans za jedną cene (yes) . A jakich komplementów się nasłucham....Na psyche też działa (happy
zadowolona

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 8.

Post autor: babina7 » 20 lut 2013, 23:41

Przeszliśmy na TY (giggle (giggle (giggle (giggle (giggle (giggle
zadowolona

Awatar użytkownika
jagna5
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 287
Rejestracja: 08 mar 2010, 10:35

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 8.

Post autor: jagna5 » 21 lut 2013, 10:48

Jak się bierze leki/i nie tylko/ to świetnie działa na wątrobę i nerki ostropest plamisty, kupuję w ziarnach i mielę.
Marena, super, że dobrze się czujesz. teraz, to tylko lepiej, jak juz nie można życ , to dobra decyzja. Ja mam nadzieję, że uniknę operacji , ale nigdy nic nie wiadomo, dużo ćwiczę joga , pilates, żeby wzmacniac mięśnie.
Babina, dziadek to dobry, przedwojenny materiał, my juz tacy nie jesteśmy, skażeni chemią.

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 8.

Post autor: marena103 » 24 lut 2013, 19:42

sabrinka, co tam u ciebie słychać jak tam interes? bo przez tą operację na parenaście dni z forum wypadłam
co do problemów z kręgosłupem na różnych odcinkach, jest bardzo dobry prywatny ośrodek rehabilitacyjny w krojtanach, moja znajoma ,która po pół roku od operacji tam pojechała wróciła jak nowo narodzona,wyszczuplona i odnowiona
babina może sprawdź ofertę i się podreperuj póki możesz, bo ja przez ostatnie pół roku nawet rehabilitować się juz nie mogłam, zresztą teraz też nie, co najmniej pół roku,
a co do nerek i piachu w nim, mnie kiedyś bardzo pomógł ginial, który rozpuszcza piach, oraz picie wody z apteki - woda Jana, jest naprawde pyszna mineralna w smaku i skuteczna, ponad ćwierć wieku temu, urodziłam kamyczka i potem miałam problemy z piachem, a od 10 lat odpukać - święty spokój, unikam też rabarbaru i szczawiu, bo mnie wychodziły szczawiany...

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 8.

Post autor: Sabrina » 24 lut 2013, 21:55

A wszytko ok Marenko:) Jest super i z dnia na dzien jest co raz lepiej (yes)
Co do Waszych kregosłupow. Kręgosłup bardzo czesto nawala osobom które z jakis wzgledów coś przytlacza . Czasem jest to strach przed przyszłością,brak pewnej stabilizacji,nadmiar obciązajacego stresu. Po prostu ciezko jest czasem cos udzwignąć (thinking
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 8.

Post autor: babina7 » 24 lut 2013, 23:23

na razie wyjechać nie mogę ani nie chcę. Wolę gdzieś z koleżankami (giggle .
Dobry jest mój rehabilitant {niestety drogi}. Chodzę nawet w soboty i niedziele. W tym tygodniu ma być koniec. Chodzę już dobrze, tylko rano ciężko sie rozruszać.... W sobotę poszła ze mną córka i wróciła jak nowo narodzona. Małe dzieci, ciągle trzeba podnieś , przenieś i nabawiła sie takich przykurczy, że cały bok ją bolał przy dotyku, a ramiona były poziome. Cieszę się, bo tez mnie martwił jej widok.
Po takim zabiegu padam. Nie wiem dlaczego taki czlowiek zmęczony? Jakbym wróciła w górskiej wycieczki albo pływała przez kilka godzin. Normalnie zasypiam na siedząco....
zadowolona

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 8.

Post autor: marena103 » 25 lut 2013, 13:52

babina prawidłowa reakcja,
ja kiedyś byłam u osteopaty i on uprzedził mnie ,że mogę być senna i bardzo zmęczona, i że nawet moge wymiotować, na szczęście mnie bardziej nie uszkodził, ale jak powiedzialam o tym neurochirurgowi to za głowe się złapał i zakazał..no ale u mnie opis mri był bardzo długi (smirk choć osteopata znany w lublinie i dobre opinie ma,
sabrinko fajnie że to wszystko się ułożyło, co do chorób kręgosłupa, to moi lekarze, a byłam u trzech neurochirurgów, zgodnie pytali,czy nie żyje w długim stresie, bo to bardzo pogarsza stan kręgosłupa, a niestety w moim wypadku stres trwa już ze 4 lata, ot głowa za mała (rofl
no a wiadomo, że musiałam u wielu lekarzy skonsultować to czy muszę się operować, wkońcu to kręgosłup a nie palec...
a o krojtanach to ja tylko pomażyć mogę, drogo, chociaż moja znajoma zrobiła sobie tam przy okazji odnowę biologiczną, bo nie wszystkie zabiegi na kręgosłup mogła wykorzystać w ramach pakietu, tam jest 7-8 zabiegów+posiłki i jest to wliczone w cene pobytu i pokoju za dzień.

Awatar użytkownika
lilinka
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 587
Rejestracja: 18 paź 2008, 20:06
Lokalizacja: Śląsk

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 8.

Post autor: lilinka » 25 lut 2013, 16:55

Babina odpisałam Ci tutaj
viewtopic.php?f=45&t=2126&start=60" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 8.

Post autor: babina7 » 26 lut 2013, 21:46

Dziekuję. Może się kiedyś wybiorę. Ja mieszkam koło Spodka więc nie tak blisko....Ponieważ nie mogę nic robić, to wybrałam się do dentysty. Zrobiłam piaskowanie a jutro mam mieć gotową formę {nakładkę } do wybielania zębów. Ciekawe czy takie stare zęby też się wybielą (giggle .

Wiecie, taka jestem podbudowana ......znajomi wiedzą, że mam się oszczędzać i wszyscy mi pomagają (yes) .
Znajomy młody człowiek przyszedł odkurzyć dywany {przy okazji zdjął klosze do mycia}, koleżanka zaproponowała mycie okien (giggle , sąsiad pojechał na myjnie.....nic tylko udawać , że dalej boli (giggle (giggle .

Dzisiaj rehabilitant uczył mnie jak mam robić brzuszki i inne ćwiczenia. Wszystko robiłam tak jakbym chciała doprowadzić się do kalectwa.....
zadowolona

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”