TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: Sabrina » 06 paź 2013, 14:29

Jak tam Laski,jak z wagą? Zima sie zbliża podobno nie mozna sie odchudzać (giggle ja sie do tego stosuje i dla tego zjadłam 10 kukułek,wczoraj 10 krówek i w ogóle podjadam za dużo słodyczy (cake Okropnie che mi sie slodkiego.
Waga jak na razie dalej 58 kg ale jak dalej tak będę jadła to za chwile 60 będzie jak nic (happy
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: marena103 » 07 paź 2013, 09:29

można się odchudzać, tylko że jest trudniej, bo zimno, a organzim potrzebuje więcej energii na ogrzanie ciała, w sumie to szybciej się chudnie, jak ci zimno (rofl ....
ostatnio w stylowym magazynie agnieszki szulim, lekarz dietetyk wyjaśniała dlaczego chce nam się podjadać i dlaczego to ma być słodkie
w skrócie, chodzi o hormon seratonine, hormon szczęścia, jak nam spadają hormony, przed okresem też, na jesieni (jesienne depresje) to chcemy sobie poprawić humor i sięgamy po słodycze, bo one podnoszą poziom między innymi seratoniny, ale...ten sam hormon podnoszą wszystkie kasze, makarony razowe i ryż, jaki wniosek z tego, żeby słodycze zastąpić kaszami i nie będziemy odczuwać chęci na słodkie, pokazane też było obrazowo jak takie podjadane przekąski wyglądają w zamianie na cukier i tłuszcz
i np miseczka czipsów - kostka masła
mały kubełek popcornu - 14 kostek cukru i pół kostki masła
mała miseczka czipsów bananowych - odpowiada 6 świeżym bananom

Awatar użytkownika
mijka
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 369
Rejestracja: 14 sty 2005, 18:20
Lokalizacja: centrum
Kontakt:

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: mijka » 17 lis 2013, 12:29

Ja ostatnio mam wilczy apetyt, myszkuje po domu do późnej nocy przekąszając co nie co i zwiększając swoją wagę przez 1,5 mies o ponad 3kg (a ważyłam już 54,5 i wszystko było cudownie luźne). Podobno mam niedoczynność tarczycy (na razie bez leków, w marcu kontrola i wtedy decyzja co dalej) i mój mąż stwierdził, że teraz jestem przeszczęśliwa, bo mam w końcu argument na usprawiedliwienie swojego obżarstwa (mdr

Żeby było "śmieszniej" od 1,5 m-ca stoi też opakowanie Herbalife u mnie w szafce. Nie zdążyłam nawet go jeszcze otworzyć. Cały czas było "od poniedziałku" i mam nadzieję, że w końcu od tego mi się uda, bo brzuszek, boczki i uda wyraźnie powiększone. Spróbuję też coś z kaszą jaglaną. Może napiszecie co się Wam z nią sprawdza (jakie składniki) jako śniadanie do pracy. Tylko proszę coś szybkiego, bo rano mam zawsze mało czasu (samej się wyszykować, córkę do przedszkola...)

Dana_2
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 595
Rejestracja: 22 sty 2006, 20:15

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: Dana_2 » 17 lis 2013, 13:07

podaje przepis na owsiankę (dobrze gdyby produkty były ekologiczne, sliwki bezsiarkowe):
1 szklanka płatków - zalewamy 4 szklankami wody i gotujemy ok 40 min (jesli na gazie ok 30 i na płytce)
1 szklanka sliwek zalana goraca wodą - stoi ok 6h (lub cała noc nie w lodówce) - nastepnie blendujemy, odgrzewamy owsianke juz nie gotujemy, polewamy musem i zajadamy - pycha (własnie gotuje płatki -- ja solę owsianke podczas gotowania)

kasze jaglana na szybko zjadam z jogurtem, ale jem tez np. z rosołem (jak Niebieska

wczoraj robiłam szejka z pietruszki ale moja wnusia-Lalusia, pochłoneła całego ( pietruszka+ banan+jabłko+ troszke soku jabłkowego)

Awatar użytkownika
anima60
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 643
Rejestracja: 14 sty 2005, 23:55

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: anima60 » 17 lis 2013, 13:12

Rano najszybciej z mlekiem albo granulowanym serkiem np. light
Ja gotuję kaszę wieczorem, a rano zalewam gorącym mlekiem i tyle
...albo jem płatki owsiane górskie+ siemię lniane - zalane wieczorem goracym mlekiem, bez gotowania; rano dodaję serek light Piątnicy
...czasem płatki podgotowuję wieczorem z rozmaitymi ziarnami, dodaję imbir, sól, sok z cytryny, suszone owoce... (gotuję wg Kuchni pięciu przemian) - ale to taka "pryta" jest (rofl

Dana, Ty wnuczką, a je psem córki się zajmuję...usmażyłam jej jajecznicę z pomidorami - mniej ekologicznie wyszło raczej... (rofl

Awatar użytkownika
mijka
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 369
Rejestracja: 14 sty 2005, 18:20
Lokalizacja: centrum
Kontakt:

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: mijka » 17 lis 2013, 13:24

właśnie postawiłam kaszę jaglaną na gazie... i się usprawiedliwiam za poranne i nocne łakomstwo (wczoraj córce po spotkaniu z koleżanką zostały chipsy, ciastka, więc mama trochę "posprzątała" wygrzebując też z zamrażalnika resztki lodów (gdyby nie to, że nie jestem to pomyślałabym, że znów jestem w ciąży i znów córka będzie bo mam ochotę na słodkie i pieczywo :-)

ma pytanie a propos śliwek bezsiarkowych: skąd ja mam wiedzieć jak kupuję że takie są, mam po prostu od razu szukać ich w sklepach z żywnością ekologiczną tak wpisując np w google??

Awatar użytkownika
mijka
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 369
Rejestracja: 14 sty 2005, 18:20
Lokalizacja: centrum
Kontakt:

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: mijka » 17 lis 2013, 13:29

Byłam przemieszać przed chwilę kaszę i już wiem, że nawet jak się polubimy smakowo to z zapachem będę miała problem. Nie wiem czy to od prażenia najpierw na patelni czy taki ma rzeczywiście zapach. Mam nadzieję, że przyprawy trochę ten zapach zneutralizują. Ja na opakowaniu też miałam info by dodać trochę masła, ale zastąpiłam je oliwą

Awatar użytkownika
anima60
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 643
Rejestracja: 14 sty 2005, 23:55

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: anima60 » 17 lis 2013, 13:42

...prażona wg mnie gorsza.
Ja zalewam wrzątkiem, odcedzam, przelewam na sicie goracą wodą- czasem parę razy- dopóki "śmierdzi"
Zagotowuję 1,5-2 szkl wody, dodaję masło, sól.
Wsypuję mokrą kaszę, raz zamieszam, stawiam na małym ogniu na 5-10 minut - obserwuję przez pokrywkę czy wchłonęła wodę.
Po wyłączeniu gazu, odparowuję przez chwilę, takim dwuzębnym szpikulcem do nadziewania mięsa delikatnie kaszę "spulchniam" (wtedy się nie zbryla i wychodzi sypka) i tyle...

Awatar użytkownika
mijka
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 369
Rejestracja: 14 sty 2005, 18:20
Lokalizacja: centrum
Kontakt:

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: mijka » 17 lis 2013, 14:05

Anima bardzo dziękuję za odpowiedź.

W tej chwili nadrabiam zaległości z wątku z "Życia po ..... " i zapisuję i czytam powoli wszystkie linki też do stron z kaszą. Wcześniej tylko zerkałam, bo nie wchodziłam "w kaszę", a teraz chcę to zmienić. Ta poprawa cery też mnie zachęca.

Tą zjadłam z ziołami i było OK. Ciekawi mnie tylko czy można ją połączyć z Herbalife (tzn osobne posiłki, ale nie całkiem tym samym mono na kaszy)

Dana_2
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 595
Rejestracja: 22 sty 2006, 20:15

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: Dana_2 » 17 lis 2013, 14:40

ugotowałam szklanke płatków (orkiszowych) polałam musem ze sliwek i kurcze...zjadłam wszystko, a miało byc na jutro... było takie pyszne, ze nie mogłam przestac (teraz jestem ociężała i zła na siebie.
Jutro wypróbuje ten mus sliwkowy z kaszą jaglana, powinno tez dobrze smakowac.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”