Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: Sabrina » 28 lut 2010, 21:22

Kwiatuszku,no nie wiem jak wygladasz teraz ale ja zobaczyłam twoje fotki z wesela,to po prostu padłam z zachwytu i figu (yes) (yes) ra i twarz!!!
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Kwiatuszek*
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1592
Rejestracja: 07 mar 2008, 12:52
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: Kwiatuszek* » 28 lut 2010, 21:35

Sabrina no plus 5 kg w chwili apogeum. Teraz juz 3 spadły to plus dwa. No i to wszystko przez 4 miesiace. Już teraz bardziej po ludzku wygladam ale spodnie jeszcze opięte. Chodzi o to, że gdyby tak przez rok nic nie robil tylko usiadł i oklapł to koniec marzeń o jakiejs tam choćby w miare przyzwoitej sylwetce.

Tak mi rażniej jak sobie tu z Wami pogadam, wiec wybaczcie,że marudze.

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: babina7 » 28 lut 2010, 22:33

Kwiatuszku, ja i kurczaczek (rofl (rofl (rofl .Raczej taka gęś na wątróbki. Moja psina nie żyje prawie dwa lata, a zdjęcie też robione na długo przed jej śmiercią. Pewnie ze cztery lata temu....a w naszym wieku wiesz jak można utyć przez kilka miesięcy.? No i to jest w lecie, a ja zawsze w lecie chudnę 4-5 kg.
Dzisiaj założyłam stare dzinsy i strasznie mi się wylewały boki. Na udach opięte jak nigdy (envy . Pocieszam się, że miałam rajtki (giggle
zadowolona

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: Sabrina » 01 mar 2010, 10:44

Dziewczyny,trzeba czasem po marudzić,no bo kto nas tak zrozumie jak my siebie. (happy
Wiadomo,ze fajnie sie mówi
-aaa co sie przejmujesz,i tak fajnie wygladamy,a mam to w d....
ale sa takie dni,że człowieka wszytko wkurza i trzeba sobie upuscić krwi (headbang
Ja zniknęłam z forum na pół roku,ale bardzo bylo mi to potrzebne,bo zaczynało walić mi na główkę!!
ciagle tylko sie w lusterku oglądała,a to blizny po lifcie,a to czoło po endo,a to celu na dupie,a to uda juz nie takie,a to włosy mi wychodziły......
i kiedys tak sobie leżałam wkur.... na maxa i pomyslałam CO TY KOBIETO WYPRAWIASZ!!! Przecięz z miesiaca na miesiąc i tak sie bedziesz starzeć,choć byś wszytko sobie z operowała począwszy od liftingu dużego palca u stopy,zakończywszy na przeszczepie włosów na głowie!!! ilez mozna sie dołować,denerwować i mieć zrypany dzień na samym jego początku,no i postanowiłam zniknać,jakos sobie to w głowie poukładać i teraz jest ok.
Jak tylko za długo przechodzę koło lustra,to sama do siebie ostro kiwam palcem i sie uśmiecham (inlove
Ja wierzę w reinkarnacje,wieć wiem ze pewnie juz z 300 razy tak narzekałam ze sie starzeje,a i tak nic mi to nie dało,robiłam sie stara,umierała,potem znów sie rodziłam,znów miałam 18...30 lat znów bylam młoda....
wiec za paredzesiąt lat znów sie narodze jako młode dziewczę .....
chmmm...... i znów bede szukała chirurga plastka po paru latach haha (giggle
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: babina7 » 01 mar 2010, 11:52

Starzenie się to naturalne zjawisko. Każdy wiek ma swoje plusy i trzeba się z nich cieszyć , ale tycie to wynik {przynajmniej u mnie } braku dyscypliny i ruchu. Zaczęłam od placków ze śliwkami jesienią (giggle i do tego mniej pracy w ogrodzie, zaprzestanie wyciecze po górach......Kiedy wreszcie będzie lato????

Pomarudzić dobrze jest. (rire
zadowolona

Kwiatuszek*
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1592
Rejestracja: 07 mar 2008, 12:52
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: Kwiatuszek* » 01 mar 2010, 19:15

No masz racje babina, ze brak dyscypliny. Zauwazyłam tez,ze najgorzej jak sie mysli tak. Ach zjem kawałeczek ciasta przeciez mi nie zaszkodzi i zaraz nie przytyję. No a jak zjem kawałeczek to potem przyjdzie chetka na nastepny itd. Teraz kiedy już nie jadłam dwa tygodnie nic słodkiego jest mi łatwiej wytrzymac. Wiem,ze po prostu nie jem i tyle. Kilka rodzynek to już jest moje swięto. No ale jak sie przekroczyło 70 kg to już nie ma żartow.
Trzymajcie za mnie kciuki żebym wytrwała, ale dietetyczka mowiła,ze nawiecej chudnie sie na poczatku. Potem juz mniej schodzi z wagi

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: Sabrina » 01 mar 2010, 21:26

Kwiatuszku to walczymy razem. Ja od dziś przeszłam z protein na proteiny i warzywa,jutro znów proteiny i tak az osągne 96 cm w biodrach,waga jest mi obojętna. Prawie codziennie chodze na biezni 20 min,dzis nawet 30 więc efekty pewnie będą,ale musze dalej wytrwac. Moim zdaniem tyjemy od zarcia. Hormony hormonamiale jak byśmy tyle nie jadły to nie miały bysmy tyle dodatkowych cm. Mulfon to ma fajnie bo wygląda jak tyczka do fasoli,taka szczuplutka (yes) Babiny juz nie pamietam z figury jedynie twarz.
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: ullrike » 01 mar 2010, 21:41

No i ja z Wami.
Tez od dzis dietuje na razie protal i mam zamiar tak z 5 dni wytrzymac a pozniej delikatnie jesc w miare wszystko bez obzarstwa.
Tez bylam dzis na silowni.7 kilo mam do zgubienia.
Z biezni po 25 minutach zeszlam na miekkich nogach .A tylko 7,5 km/h narzucilam sobie marszu.
Przeszlam 3 kilometry hehe
Schudnac moze nie jest taka filozofia ale co zrobic zeby zapomniec o jedzeniu i wciaz cale zycie pilnowac sie?
Muflon owszem fajnie wyglada jak tyczka ,...ale sniadan jak my nie je.
Kto sie nie obzera ten nie ma problemow z waga.
Kwiatuszek zapomnij o wytrwaniu bo by tak trzeba cale zycie wytrwawac ,.,no i do czego to prowadzi jak my lubimy jesc?:)

Kwiatuszek*
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1592
Rejestracja: 07 mar 2008, 12:52
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: Kwiatuszek* » 01 mar 2010, 22:13

Miałam na mysli wytwanie w diecie aby schudnac do jakichs 66 kg to byłoby super w moim przypadku. W przyszły poniedziałek znowu mam wazenie na super wadze u dietetyczki, bo na mojej to zalezy jak stanę tyle ważę raz 2 kilo mniej na drugi raz znowu wiecej.

Uli i sabrina napisała szczera prawde. Za duzo żremy to apel do tych co maja wolna przemiane materii. Bo oczywiscie sa takie co jedza i nie tyja ele to ewnementy.

Uli pamietaj,ze dopiero po 20 minutach ćwiczeń zaczynasz spalać tłuszcz. Ja bez diety dwa tygodnie chodziłam na silownie i nic nie schudłam. Ale ciało ujedrnia sie przez ćwiczenia.

Ja przez cały dzień moge zjeśc 1 kromke chleba, zero ziemniakow, kaszy ,makaronu. W pierwszym tygodniu schudłam 2 kilo a teraz po dwoch tygodniach nie wiem czy tez zleci mi nastepne dwa. Nie jest łatwo. A potem to utrzymać to jeszcze gorsza sprawa.

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: Sabrina » 01 mar 2010, 22:57

Ja nawet jak bym jadła wszytko co do tej pory a ODSTAWIŁA TYLKO TE KILOGRAMY ciastek,MMS-cukierków z orzechami,sliwek w czekoladzie,to bym schudła. Za te sliwki to chyba Ullrike powinnam zabić,bo to chyba Ty Ula kiedys o nich napisałas,ze je uwelbiasz? Nigdy ich nie jadłam i nawet nie wiedziałam o ich istnieniu,do puki tu na forum nie przeczytałam jakie sa pyszne,no i .....szkoda gadać jakie pyszne,mniam mniam (rofl
To jest moja zmora!!!
http://www.alma24.pl/produkt/63026/Bato ... E31.node01" onclick="window.open(this.href);return false;
http://www.frisco.pl/catalog/group/01011506/mark/M&MS" onclick="window.open(this.href);return false;
http://www.cukiernia.krakow.pl/ciastka.htm" onclick="window.open(this.href);return false;
No i jeszcze wawelek Prinzpolo.
Nic innego nie musze jeść i te słodycze wpieprzam na okrągło!!! Oczywiscie teraz dieta od 22.II. wiec nawet nie mam mowy i w ogóle mnie nie ciągnie! (cake (cake (mdr
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”