TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: marena103 » 29 sie 2011, 12:13

urlike no masz racje tylko ze jak ja po pracy pojechalam na silownie to wiecej przesiedzialam niz przecwiczylam nie mialam sily wogole a jak pojechalam do domku troche na kanapie posiedzialam i potem na silke o...to cwiczylam jak pan bog przykazal
ale masz racje z tym ze siedzienie w domu zabija lepiej gdziekolwiek wylezc chocby na spacer czy shoping czasami nie w celu zakupow ale obejzenia co jest
a jescxe jesli chodzi o mode to wiecie po czym mozna poznac ze sie starzejemy na ulicy
ano po tym ze nosimy niemodne ciuchy bo nam szkoda wyrzucic spodnice spdnie czy bluzke w 3 roku jej noszenia bo jeszcze dobra a nasze corki by takiej niemodnej juz nie zalozyly
jak przede mna idzie kobieta i nie widze jej twarzy to bawie sie w odgadywanie ile ma lat
wlasnie po ciuchach po figurze po sposobie poruszania a potem staram sie wyminac i obejrzec i wiecie co rzadko sie myle nawet jak babeczka ma super figure to zawsze prawie w jej ubiorze jest cos co zdradza ze juz ma troche lat
a to niemodny sweterek ato apaszka a to torebka bo juz o butach nie wspomne...
triny i suzana powiedzialy ze jak czegos nie zalozylas 2 lata to wyrzuc to no chyba ze mocno markowe i zostawione dla potomnych
poza tym zeby na wakacje i wczasy nie brac rozciagnietych koszulek i starych portek bo wkoncu na wakacje sie czeka wyjezda nie po to zeby wygladac gorzej niz na co dzien wiec wszystkie stare lachy precz
ja dwa razy do roku robie przeglad szafy i robie takie precz i ciach do smietnika bardzo rzadko cos tam zostawiam ze wzgledow sentymentalnych ale zgadzam sie z nimi ze jak 2 lata czegos nie zalozylas to juz raczej nie zalozysz

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: Sabrina » 29 sie 2011, 13:22

A ja wile lat temu wyrzuciłam takie super buty kowbojki i oficerki prawie nowe bo byly juz nie modne (angry a teraz znów sie nosi. Powywalałam wszytkie spodnie rurki,bo byly modne szerokie na dole (angry Nawet jak znów wejdzie kiedys moda na szerokie to w zyciu ich nie ubiore bo bardzo pogrubiaja sylwetkę.
Mam w cholere klapek letnich na szpilkach i w nich juz z 4 lata nie chodze bo leniwa sie zrobilam do szpilek.Nogi mnie bloą,czasem puchną... Całe zycie w szpilkach latalam nawet w ciazy,a teraz juz mi sie nie chce.
Mam dwie pary klapeczek drewniaczków na niewysokiej szpilce i je czasem zakladam,ale tych mega wysokich juz nie.

Zrobilam spagetti,ide sie kąpnać,łeb doprowadze do jakiegos wygladu i wylaże z tej nory.komputer to jest zaraza (punch (happy
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
niebieska
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1986
Rejestracja: 27 cze 2005, 14:11

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: niebieska » 29 sie 2011, 14:24

o, ta ja mlodzieniaszek wedlug tego jestem, tralala.
czystki w szafach przynajmniej 3 razy w roku, a ciuchy wywalam bez litosci, nawet rzeczy noszone tylko jeden raz.
kiedys tak nie mialam, ale cos i sie zmienia , i mam zamiar sprawiac sobie kilka sztuk garderoby co sezon, dopiero bedzie co wyrzucac:)

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: marena103 » 29 sie 2011, 15:06

pomylilma watek bo tu napisalam o ciuchach a tu mialo byc o chudnieciu,...he he
no wiec zeby nie bylo zxe nie na temat to od tyodnia jestem na diecie narazie schudlo a raczej zlecialo mi na wadze 2 kg ale w obwodach narazie bez zmian i nie bede sie tu usprawiedliwaic tym ze akurat mam okres po prostu jeszcze nic nie ubyulo naprawde

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: Sabrina » 29 sie 2011, 18:43

A ja wróciłam z silowni i super ze poszlam (yes) i tak sobie mysle A KICHAL MICHAL czy mi ten tylek bedzie malał czy nie,cialo sie ujedrni,miesnie nie sflaczeją,pare godzin w ruchu i to poza domem.
Rano stane na wage ta z pomiarem tluszczu i zapisze co i jak.Za dwa tygodnie znów sie zważe.
diety zadnej nie stosuje,bo nie ma szans.Za bardzo kocham kluchy,makarony ziemniaki kaszki dziecinne waniliowe dal niemowląt do których dodaje siemie lniane i platki owsiane,albo jeczmienne.Wszytko to zalewam mlekiem i ......juz mnie w szczęce sciska i zaraz sobie zjem to na kolacje.
Jutro zrobie sobie zdjecie tylka.
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

martam46
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 241
Rejestracja: 28 lut 2010, 16:32

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: martam46 » 29 sie 2011, 18:45

Ja tez swego czasu stosowalam diete Dunkana i w tydzien schudlam 3 kg,potem nie ruszylo mi nic wiecej ,zaprzestalam odchudzania i wrocilo mi chyba z 4 kg do przodu.Przy tych 3 kg mniej zaraz poglebily mi sie zmarchy na twarzy i to byl powod by sie nie odchudzac.Teraz poprostu mniej jem,duzo pije wody i sie wiecej ruszam.Bardzo narzekaja na ta diete bo wyniszcza organizm,zakwasza narzady,powoduje zmiany zwyrodnieniowe i trzeba byc super zdrowym by ja stosowac.A wogole to chyba zadna dieta nie jest zdrowa za wyjatkiem M Z ( czyli mniej zrec- pisze z I pada wiec nie ma polskij trzcionki i wychodza glupoty (giggle )
Tez jestem zszokowana skora kolezanki Babiny.Ja mam firanki na ramionach bez odchudzania (envy (headbang Teraz robie mezzo i na to.I tak wkolo macieja- rolowanie,nakluwanie,odchudzanie,wyklepanie.....masakra (angry

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: ullrike » 29 sie 2011, 20:20

A ja na swoja silownie nie dojechalam ..wrrr.
Troche popadalo jakies burze ,i pol godziny stalam w korku w jednym miejscu,na moje sztangi przyjechalabym na koniec zajec ,wnerwilam sie zawrocilam i pojechalam w druga strone do domu,..Gdzie sie przed chwila totalnie obzarlam i jutro bedzie pewnie z 63 kilo (headbang
a duszy ...schudne na wczasach odchudzajacych ,.,,za dwa tygodnie.Napewno nie bede sie umartwiac i odmawiac sobie lodow czy innych slodyczy jak mam akurat na nie ochote.

Awatar użytkownika
mijka
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 369
Rejestracja: 14 sty 2005, 18:20
Lokalizacja: centrum
Kontakt:

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: mijka » 29 sie 2011, 21:01

Na Dukanie przez 2 miesiące schudłam tylko 3,5 kg a wrociło 5 i ogromny brzuch. On mnie najbardziej teraz dobija i celluit, który na diecie się zmniejszył.. Z kilogramów brakowało 1,5kg bym znów miała 53-54kg, więc to nie byl problem. Problemem w trakcie stał się mega przekraczajacy normy cholesterol (dlatego zrezygnowałam z diety), zapadnięta twarz wraz pionowymi zmarchami na polikach (2 ml wypełniacza na to potem poszło bym wygladała znów zdrowo i świezo), a po samej diecie ten brzuch i celluit.

Dukan wiec nie dla mnie i chyba inne diety też - nie umiem utrzymać nowego stylu zywienia

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: ullrike » 30 sie 2011, 10:27

O dziwo ,mile rano zaskoczenie ,bo 30 dkg po takim obzarstwie mniej.
Warto czasem podgrzac metabolizm .ja wczoraj dwa duze puchary lodow (czekolada i orzechy) na wieczor ,pierogi ,parowki i bulka z dzemem.

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: Sabrina » 30 sie 2011, 10:39

Ja od wielu lat zawsze rano miałam bóle głowy,dopiero po kawie mi przechodziło,ale tez nie zawsze A NADUKANIE POZBYLAM SIE bólu przwie na 2 miesiace. Diete stosowałam chyba 2 tygodnie.Wszytko chude,dietetyczne i odciążyłam woreczek,bo z nim czasem mam problemy. Teraz tylko czasem mnie dopada bol jak zjem cos tłustego,za dużo czekolady, kakao,albo za duzo ciastek z jakaś masą. Na dukanie nie schudłam nic bo jadłam wiecej niz normalnie tylko ze bylo to zdrowe:chude,wszystko gotowane,albo pieczone w folli w piekarniku.
Brat na Dukanie odmłodnial o 10 lat!!! zniknęło mu opuchnięcie twarzy,worki pod oczami,bo brat kocha tłusto i dużo.
Moze nie kazdemu dukan służy ale ja nie mogę nic zlego o nim powiedzieć,no ale bylam na tej diecie tylko 2 tyg.Brat przeszedł caly program i mój mąż tez. Brat przytył bo sie obżera,mąż sam sie pilnuje,ze jak pare dni naje sie za duzo to potem z 3 dni dieta ziemniaczana z maslanką i juz jest ok. Maz na Dukanie stracil chyba 10 kg,przez rok przytyl moze z 2 w porywach do 4 i caly czas tak sie utrzymuje,bo jak tyje to od razu ziemniaczki i znów 3 kg mniej.
Dal tego zdziwiona jestem negatywnymi opiniami o tej diecie.Brata znajomi schudli 20 kg [małżeństwo] i nic im sie nie dzialo,super wygladaj a i nie przytyli bo jedza dalej zdrowo,nie tlusto.

Ja nie stosuje zadnej diety i nie bede stosowała. Pare razy robilam przymiarke do głodówki przynajmniej 4 dniowej zeby oczyścić organizm,ale juz na sama mysł ze nie bede nic jadła robilam sie potwornie głodna. Kazde świadome ograniczenie jedzenie powduje u mnie,ze chodze ciągle głodna i patrze tylko na zegarek czy juz mogę zjeść.
Czasem mam tak ze zjem sniadanie,potem gdzies lece i nie ma mnie do 16.Na miescie łykne essreso i jem po powrocie i nie czuje głodu.kiedys postanowiłam jestś 5 posiłków dziennie czyli co trzy godziny i juz po połtora byłam głodna jak cholerak.Dziety,przymusowe ograniczenia to nie dla mnie. (angry
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”