TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
wiosna w duszy
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 555
Rejestracja: 20 maja 2011, 20:35

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: wiosna w duszy » 29 sie 2011, 00:01

W takim razie czym zlikwidowała obwisy?? Jakieś specjalne ćwiczenia, zabiegi? I w jakim czasie? Musiała przecież mieć obwisła skórę, skoro zrzuciła tyle kilo w 3 miesiące!

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: marena103 » 29 sie 2011, 09:29

babina a moze to jej siostra blizniaczka
przeciez wyglda to na dwie rozne osoby.....waw jestem pod wrazeniem
a my tu pierniczymy ozrzuceniu 3-4 kg przez pol roku wstyd normalnie
czyli mozna zrzucic i jeszcze przy tym dobrze wygldac....pozazdrosci skory

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: Sabrina » 29 sie 2011, 09:40

Dukan jest skuteczny,ale i po dukanie trzeba sie pilnowac.Nie jest prawdą ze nie ma efektu jojo.Wiem bo te diete stosowal brat i bratowa. Owszem bratu spadlo chyba 12 kg bratowej chyba 7 On przytyl juz z 8 ona 7 (no)
ZADNA DIETA NIE NIE DA JAK SIE POTEM ZRE to co sie zarło przed dietą. Trzeba zmienic sposób odżywiania i trzymać sie tego do konca życia.
Moim zdaniem nawet na diecie [nie dukan] mozna zjesc pizze kebaba,tort,czipsy ale kawaleczek. Ja tego nie jem bo nie lubie dzieki Bogu (yes)
Babina a ile ta kolezanka schudła kg. Cos mi sie nie chce wierzyć w tą napieta skóre w wieku 50 lat (thinking
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
wiosna w duszy
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 555
Rejestracja: 20 maja 2011, 20:35

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: wiosna w duszy » 29 sie 2011, 09:53

Mnie właśnie ta skóra intryguje! W tym wieku to ona sobie lubi wisieć wa miejscach strategicznych i na szczupłej sylwetce, a co dopiero po zrzuceniu takiej wagi!

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: Sabrina » 29 sie 2011, 10:37

Ogladam bardzo czesto program "Chirurgia otylosci" i wiem jak wyglada skóra u młodych osób kóre straciły 30 ,40 kg
Płachta na brzuchu,wiszaca skóra na udach od wewnetrznej strony ,obwisła skóra na posladkach,plecach i czasem ale nie zawsze bardzo widoczne wiszące motyle. U tych osób utrata wagi następowałam prawie rok i lekarz mówi ze nie ma szans sie obkurczyc i tylko plastyka moze poprawic wygląd. Dla tego zadałam Babinie to pytanie bo kolzezanka wygląda jak by schudła z 40 kg + wiek wiec niewierze,ze jest jedrna, zwarta i bez luzniej skóry. (smirk (thinking
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: marena103 » 29 sie 2011, 10:49

na tv style tez jest program o grubasach i tez maja problem
moja siostra 2 lata temu schudla na dukanie 18 kg a teraz jej waga z 25 do przodu ale niestety nie je a zre wszystko i w kazdej ilosci i efekty sa...

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: ullrike » 29 sie 2011, 10:59

Podobno dieta Dukana z powodu duzego spozywania bialka sprzyja jedrnemu schudnieciu,
Tylko ze w wieku 50 lat , przy no na oko ze 20 kilo mniej nie ma cudow.Kolezanka Babiny z pewnoscia tez jest galaretowata i rece jakby z innej pozycji byly sfotografowane widac byloby zwis.
No chyba ze oprocz Dukana byly inne zabiegi ,trening na silowni ,masaze itd

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: babina7 » 29 sie 2011, 11:06

Kurcze, nie wiem dlaczego ma tak dobrą skórę?. Może Bozia nie dała jej figury {Nie była nigdy zgrabna ani ładna} i urody , a za to jędrną skórę? (giggle . Przyjaźnie się z jej starszą siostrą , która jest całe życie szczupła , ma fajne ciało i uda bez celulitu. Pamiętam też , ze one od podstawówki zawsze brały lodowate prysznice...Może to to?
Na pewno też to nie kwestia kasy, bo u nich bardzo cienko z finansami.
To już druga kol. taka odchudzona . Ta pierwsza tez wyglada super , ale twierdzi, że jej wszystko wisi .Na buzi też trochę zjechało ale całościowo wygląda dużo lepiej. Trzecia schudła 10 kg i więcej nie chce...Jest na tej fazie utrzymania.
Bałam się tej diety, bo czytałam o "ogromnej" ilości białka. Ona nie jadła wcale wędlin! Jak był tydzień białkowy, to biały serek i chude mięso, ale bardzo małe ilości. W tygodniu warzywnym i owocowym dogadzała sobie , no i piekła te bułeczki....Gdzie by mi sie chciało??. Może jesienią namówię męża , żeby dał się odchudzić, to się dołącze...... (giggle
zadowolona

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: Sabrina » 29 sie 2011, 11:22

Ja z dukana zrezygnowalam wlasnie przez to ze musialm jesc wedliny i mieso.ilez mozna dni to jesc jak ktos nie lubi. Moj mąż jest miesożerny i po paru dniach juz nie mógł patrzec na gotowanego kurczaka i ryby duszone w folii (puke
Placuszki owsiane pieklam chyba z 2-3 tyg potem olalam bo mi sie nie chcialo.
Kurcze siedze od rana na kompie jeszcze w koszuli nie myta i nic mi sie nie chce.Jakas niedorobiona jestem od tygodnia. Planuje dzis isc na silownie po 3 tyg przerwy,ale nie chce mi sie tak jak dawniej (thinking
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:(

Post autor: ullrike » 29 sie 2011, 11:36

Bo juz ci poziom endorfin zdazyl spac,i trza sie teraz od nowa brac w garsc.
ja wiem ze na mnie najgorzej dziala siedzenie przy kompie.Wtedy zaczynam sie obzerac ,marazm mnie lapie.
A najlepszym rozwiazaniem jest gdzies wyjsc ,umowic sie z kimkolwiek i cos robic albo gdzies jechac,.
Ja do swojego klubu jezdze prosto po pracy ,bo wiem ze jakbym najpierw do domu wrocila to koniec ze mna ,juz bym z niego nie wyszla...i bylby wieczor z obzeraniem.
Siedzenie w domu zabija.

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”