Moderator: Zespół I


No u mnie też nie było żadnych efektownych gadżetów. Byłam jeden, jedyny raz i coś cały czas mi siedzi w głowie od wtedy... Emigracja się spełniła, reszta w sumie też i zostało jeszcze jedno. Powiedziała, że będę miała 3 dzieci: dwie dziewczynki i chłopca. Mam 2 córeczki i absolutnie nie mam ochoty na powiększanie rodziny. Kwestię dzieci uważam za zamknietą.ola banderola pisze:Secretgirl powiem Ci, że ja też mam na koncie wizytę u wróżki, co prawda nie było szkalnej kuli, ani nawet czarnego kota, ale były świeczki i kadzidełkaTak, czy siak ta sympatyczna pani powiedziała mi, że nigdy nie wyjadę za granicę
że najpierw będę mieć 2 dzieci i to jedno po drugim
![]()
![]()
i takie tam dyrdymałły
I nic się nie sprawdziło, więc chyba zadzwonię do niej i zażadam zrwotu kasy

