Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
muflon2121
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1383
Rejestracja: 09 paź 2007, 20:45

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: muflon2121 » 22 lut 2010, 19:58

no brawo! ja się jeszcze nei mogę wyrwac z zimy. Na saune raczej nie trafię, bo nie lubię. Siłownia...Jezu, jak mi sie nic nie chce. Lulu o 21.30 jak wspomniany tu kiedys dziadek Hefner :-(

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: marena103 » 23 lut 2010, 12:31

muflonku jak ja cie rozumie
tez nie moge sie pozbierac a zimy mam juz dosc dosc i dosc
a dzis u nas sloneczko ptaszki spiewaja - wiosna panie sierżancie juz dzien dluzszy i zaczynam myslec o zmianie swojego nastawienia
na poczatek zmienie kolor wlosow na ciepleszy tzn rudy bo nic nie ciachne bo chce sobie po raz tysięczny zapuscic choc troche a i drugi dzien patrze na to co jem
zaczynam sie troszeczke pilnowac ograniczylam pieczywo i kartofelki
a na silke tez nie chodze bo mi sie n9ie chce, w domu tez nie cwicze, bo tez mi sie nie chce, a co do wieczorow lapia mie przysypy po pracy ale jakbym zasnela (co czasami mi sie zdaza) to potem siedze do 12-tej lub 1 i nie moge usnac i tez czes pa lu i spac po filmie
moze to przesilenie wiosenne a moze nie wybudzenie ze snu zimoweg?

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: Sabrina » 23 lut 2010, 13:39

Hej Dziewczyny (inlove
Tak mnie cos naszło i zachciało mi sie tu znowu wrócić.
Czytałam temat liftu od dnia jak mnie nie było,ten temat tez tak z grubsza sobie przeleciałam.
U mnie wszytko ok. Z liftu i piersi jestem bardzo zadowolona. Nic sie nie dzieje,wszytko sie super zagoiło i wygladam kwitnąco (mdr No moze troszkę też PRZEKWITAJĄCO,bo w listopadzie pierwszy raz okresu nie dostałam,ale od grudnia juz sie pojawia,wiec pewnie klimakterium do mnie zapukało (angry Nie poce sie nie mam uderzeń i kompletnie nic mi sie nie dzieje,ALE PRZYTYLAM od lata 4 kg!!!!!!!!!!!!!!!! Masakra!!!
Od wczoraj jestm na dieci Dukana,ja córka i mąż. Nie wiem czy znacie tą diete. Bratowa schudła przez 3 tygodnie 5 kg,brat 11kg.
Co do upiększania,to nic z soba nie robię. Poukładałam sobie w głowie,że z roku na rok będzie co raz gorzej i odpuściłam. Ostatni raz byłam z Mulfon na botoksie chyba rok temu czy kiedyś tam,juz nawet nie pamiętam.
Na endo czoła klęłam,ze nie tak wyszło jak chciałam,bo brwi nie tak sie uniosły jak oczekiwałam,ale teraz jestem bardzo zadowolona,bo nie musze robić botoxu na czoło,a dawniej co 4 miesiace. Rok temu zrobiłam tak zapobiegawczo ten botox po endo,ale teraz juz nie robiłam z rok i czoło jest na razie ok.
No to tyle co u mnie (rire
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: marena103 » 23 lut 2010, 13:58

fajnie sabrino ze wrocilas
bo cie tu brakowalo
ja tez ostatnio wiecej czytalam i tez od niedawna dopiero zaczelam wlaczac sie do rozmow
kazdy potrzebuje czasu z roznych powodow ale ogolnie to brakuje forum jak sie czlowiek odetnie
wiesz o co mi chodzi

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: ullrike » 23 lut 2010, 14:10

Czesc Sabrina:)
Super ze jestes ,a czym sie tu przejmowac jakimi znow zmarszczkami???:)
jestesmy wszytskie takie piekne i mlode, forum jest dla rozrywki poczytania posmiania sie.
Jak sie ma ochote to sie pisze nie ma ochoty nie ma pisania.
A my jestesmy piekne sexowne kobiety!
Z waga kurcze w kazdym wieku widze jest walka echh i jedynie to co bym w sobie zmienila to te kilka kilo mniej,a od razu zycie byloby piekniejsze.
Szkoda tylko ze kosztem pysznego jedzonka i slodyczy.
Przyjedz z Muflonem do Sopotu :)\
Bedzie kameralnie tak jak lubisz :)wypoczniesz sobie!
Ja jutro kopsam sie do Kopenhagi na dwa dzionki,w koncu ferie no nie ? ile mozna pracowac!

Kwiatuszek*
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1592
Rejestracja: 07 mar 2008, 12:52
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: Kwiatuszek* » 23 lut 2010, 15:46

Witamy Sabrina. Ja tam cały czas Ciebie wspominałam jako moją pierwszą przewodniczke po forum i operacjach plastycznych. Fajnie,że wrociłaś ale widzisz dlugo Cię nie było. Dieta Ducana krolowała już dawno na forum. A inicjatorka jej była oczywiscie Ullrike.viewtopic.php?f=47&t=10189" onclick="window.open(this.href);return false;
to jest link do tego wątku pt."Nie potrafie schudnac. cz.1poczytataj pośmiejesz się. Wszystkie nabyłyśmy ksiazki pod tym tytułem trochę schudlysmy a teraz wrociłysmy do dawnej wagi.
Ja tam narazie trzymam sie swojej diety jest fajnie tylko słodkiego mi brak. Ja tak przytyłam przez rzucenie palenia i zimę.

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: babina7 » 23 lut 2010, 15:53

to macie jak ja (yes) . Czułam, że coś stanik ciasnawy, po spodniach nie czułam, bo noszę z lycrą....zwazylam sie , co prawda w kozakach i czapce, ale aż krzyknęłam jak zobaczyłam wydruk z wagi....59 kg (headbang . Dobrze, że nie robię teraz liftu, bo muszę chudnąć i zały efekt diabli by wzięli...
Tydzień byłam z wnuczką, więc dżwigałam ja jak sztangę, ćwiczyłam brzuszki {robiłam jej huśtawkę} itd. Teraz odpoczywam ale codziennie pół godziny intensywnie ćwiczę i stosuję dietę MŻ. Już czuję sie lepiej.
zadowolona

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: Sabrina » 23 lut 2010, 18:28

Oj Kwiatuszku dzięki za tego linka o odchudzaniu i juz biore sie za czytanie. (clapping
myślałam ze to jakies cudo,ale jak znów przytyłyście,to pewnie ta dieta tyle warta co inne haha.
Ide poczytam (giggle
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Kwiatuszek*
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1592
Rejestracja: 07 mar 2008, 12:52
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: Kwiatuszek* » 23 lut 2010, 20:01

Oczywiscie Sabrina, dieta jak tylko przestaniesz stosować i zaczniesz jesć normalnie i sobie dogadzać, koniec przytyjesz. Kto ma skłonnosci skazany jest do końca życia uważać na to co je, niestety. Ileż to razy ja juz byłam szczupła a potem znowu w gorę. Ale teraz to ewidentnie moja wina. Mało,że nic nie ćwiczyłam to jeszcze ciasteczka, chlebuś z masłem itp.

Ale wiecie co mi dietetyczka powiedziała,że ostatni posiłek można zjeśc 3 godziny przed pójsciem do łózka. ja mogę zjeść o 20 bo chodzę spac o 23

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: Sabrina » 23 lut 2010, 21:28

Ufff doczytałam do konca.Nie wszytko czytałam,bo w zasadzie w kółko to samo dziewczyny pisały.
Kwiatuszku ja nie mam sklonności do tycia. Jak miałam 19 lat ważyłam 53 kg a w wieku 48 lat 56 kg wiec nie jest zle. nigdy nie stosowałam zadnych diet bo nie musiałam,teraz jest pierwszy raz. Jednak nie ma sie co czarować wiek robi swoje i teraz to faktycznie bedzie sie trzeba pilnować. Ja chciała bym zrzucić 3 kg i wazyc 57 i niby mogła bym ograniczyc jedzenie i pewnie bym schudła,ale wiem,ze nie jedzenie to zly pomysł,bo potem organizm nadrobi i przytyje z 6 kg,wiec wole powoli. Ponieważ nigdy sie nie odchudzałam,to i nie wiem czy będe miała zapał i na ile checi mi wystarczy,no i nie wiem jak przeżyje bez moich słodyczy,ciasteczka Hiszpan (pleure
Musimy sobie co jakis czas cos wymyślać haha bo bysmy sie zanudziły.
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”