I pewnie tez sie czuje jak kaczka... Jak sie nosi buty, w ktorych sie nie czujesz, to wszystko i tak wychodzi na zdjeciu... Ale generalnie ta 40tka ladnie ubrana, jest na co popatrzec. Bardzo dobrze dobrane do jej rozmiaru. Dobry makijaz.
A co do tej pierwszej, to obojetnie co bym nie pomyslala do kolejnych "kreacji", to wszystko daje sie podsumowac jednym zdaniem: to jej nie pasuje. Nie pasuje - nie do wieku - ale zwlaszcza do sylwetki, do jej golej, zaniedbanej skory, do wzrostu, do stanu kolan i przedramion. Basta.
Ula, jesli na zdjeciach to naprawde Ty (

) to lepiej porzuc poszukiwanie natchnienia na tym blogu! Do tej pory znalam Cie z masochistycznych fotek typu "chomiki, ze sie bardziej nie da", albo ostatnio "brzuch, faldy obfotografowane z kazdej strony i pod kazdym katem". A tu prosze, super figurka i super ciuszki. Wszystkie. I oczywiscie szczegoly, jak kolczyki dopasowane kolorem do butow i do parasola, tego ja sie raczej spodziewam po zestawieniach dla 50tek.
(Zamiast np. bladych pomarszczonych kolanek do niebieskiego. No coz alabaster wyglada inaczej, a tej Pani z bloga to nawet w 80te urodziny nic lepszego nie wpadnie do glowy.)
Babina, bardzo ladnie wygladasz. No ten kapelusik to super do Ciebie pasuje (i do dachowek tez, rzecz jasna)! Czarny Ci bardzo dobrze pasuje.
Spodnie lososiowe, czy jak zwal ten kolor, zawsze skomponowalabym z jasnymi butami. Zwlaszcza, ze gore tez masz jasna. Wstyd sie przyznac, ale ja na urlop biore zawsze przynajmniej 4 pary... W koncu mam wtedy najwiecej zdjec
Po was to po prostu widac, ze sie dobrze czujecie w tym, co nosicie. Tak sobie mysle, ze to jest wyznacznik wszystkiego.