Naszą misją jest poszerzanie wiedzy u pacjenta chirurgii plastycznej, medycyny estetycznej oraz dziedzin pokrewnych, na temat możliwości i ograniczeń tych dziedzin medycyny, oraz uświadamianie im tak korzyści jak i zagrożeń wynikających z podejmowanych decyzji.
Mam ten przepis na "Sex on the beach":
Malibu (25 ml)
Likier brzoskwiniowy (Peach Brandy) (25 ml)
wódka (25 ml)
(wszystkie trzy alkohole zmieszać w shakerze najlepiej z lodem)
dodać sok z pomarańczy (100 ml) i na końcu - po zmieszaniu dodać sok żurawinowy lub z czerwonej pożeczki (10 ml) i wtedy już nie miesazać.
Mara czekam na zaproszenie! Zrobimy sobie uczte kaloryczna z malibu! Albo w Sopocie jak bedzie cieplo, po plazy szkoczymy i jakis przystojny barman 8) nam zrobi bombe kaloryczna
monia, ty pakuj tylek i jazda do bydgoszczy. mowie powaznie. oferuje zakwaterowanie i atrakcje jak w sanatorium w ciechocinku. ado ciebie przejade sie pewnie jeszcze przed op na opalanko a po op to by efekt pokazac. a ty wpadaj jak masz czas. zaserwuje ci takie malibu, ze padniesz. ja dzisiaj mam zamiar sie sexic on the beach, zapowiada sie milusio.
Daria, polozymy sie na stole u kubasika z dwoma wscieklymi psami w rekach a trzeci postawimy Kubasikowi( ale po, zeby czegos nie spie....na bani,hi,hi,hi,hi) O Jezu a jak on to czyta, to mnie nie powiekszy, o kurde. Dobra juz sie zamykam....
przypomniało mi się jak byłam knajpie w w Grecji i poszłam zamówić drinka...krzyknęłam do barmana - zamiast: "two Sex on the beach please" :arrow: "Sex on the beach two times please" :P ach ..bezpośrednia jestem no... 8) 8) 8)
proponuję pozostać przy ciepłych klimatach i może coś brazylijskiego...
1. na dno szklanki wsypać trochę cukru kandyzowanego brązowego
2.sparzyć dwie cytryny i pokroić jedną do szklanki w kosteczkę a z drugiej wycisnąć sok
3. nasypać na górę jeszcze trochę cukru
4. zalać to wszystko czystą wódką
5.dłuuu.....ugo czekać, bo to drink dla cierpliwych
6. sączyć przez rureczkę (od dna)...efekt gwarantowany, i brak kaca