Praca za granicą

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
nesia
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 3812
Rejestracja: 29 gru 2006, 12:47

Post autor: nesia » 07 sie 2007, 19:11

virriel jak smutne jest to co piszesz.... Brak słów :cry:
23.02.07 - ;)

Uroda to weksel honorowany na całym świecie za okazaniem.
Giacomo Casanova

Awatar użytkownika
kamelia_26
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 540
Rejestracja: 21 paź 2006, 09:30
Lokalizacja: De

Post autor: kamelia_26 » 07 sie 2007, 20:03

nadinn, ja tez jestem w 100% Polka i nawet mi nie zalezy na niem pochodzeniu. jako zona Niemca ma pelne prawo do wszystkiego wiec po co mi niem dowod...???

przykro mi czytac to co piszesz...
jesli zle sie czujecie w tym kraju to pewnie wracajcie do Pl. ja niestety wiem, ze moj maz czulby sie w Pl tak jak wy w Niemczech. widze to juz po paru godzinach jak odwiedzamy moja rodzinke.
po drugie jestesmy tu juz dosc dobrze ustawieni choc pare lat wczesniej nie bylo wesolo kiedy to moj (jeszcze nie)maz rzucil studia, zwolni sie z rodzinnej firmy i postanowil pokazac co niektorym, ze sam da sobie rade.

wiem, ze niektorzy Niemcy sa "malymi Hitlerkami" ale czasami jak widze jak sie niektorzy Polacy tu w Niemczech zachowuja to wstyd mi, ze jestem Polka.
np. ostatnio widzialam jak kilku polakow (przez male "p") z pelnymi rekamowkami win kradlo ubrania z kontenerow DRK (Niemiecki Czerwony Krzyz).
albo na Majorce pewna polka (ok 50-tki) co chwile byla upominana przez lezakowego, ze ma nie siadac na lezaku bo za niego nie zaplacila. oczywiscie byla za kazdym razem wielce oburzona :roll: :roll:

tak wiec nie ma co generaizowac i mowic, ze wszyscy Niemcy sa "be" bo za niktorych polakow tez mozemy sie wstydzic...
virriel pisze:Tam panuje przekonanie że Polki to albo sprzątaczki albo k****
bo taka jest smutna prawda. wiekszosc sprzataczek to Polki :( a co do k*** to zobacz ile "domow uciech" stoi przy drodze z Pniew do granicy niemieckiej :roll:


plakac mi sie czasami chce ale niestety sami sobie taka opinie wyrobiismy :?

Awatar użytkownika
misialeczek24
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 5509
Rejestracja: 22 lis 2005, 14:24
Lokalizacja: Dublin

Post autor: misialeczek24 » 07 sie 2007, 20:59

kamelia_26 pisze:
plakac mi sie czasami chce ale niestety sami sobie taka opinie wyrobiismy :?
niestety....
tu w Irlandii jest tylu polakow ze czasem czlowiek zapomina gdzie jest :badgrin: a najsmieszniejsze jest to ze jak jeden polak uslyszy drugiego to zaraz udaje ze jest irolem-matko!czy my stydzimy sie tego kim jestesmy :!: :?: strasznie mnie to wkurza!nawet w sklepie czy gdzie indziej sprzedawczyni ma plakietke np.z imieniem"marta"i udaje ze nie mowi po polsku ale wszystko rozumie :roll: ....porazka kompletna!

ps."wszedzie dobrze ale w domu najlepiej" oh(w1
•1operacja-(przed rozmiar B)-5.10.2007-325&375 cc HP Eurosilicone-Dr.Kubasik-rozmiar D
•2operacja-19.12.2008-450&500 cc VHP Eurosilicone-Dr.Kubasik-rozmiar E/F(wymiana implantow na wieksze i usuniecie CCz lewej piersi)
(angel

Awatar użytkownika
nesia
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 3812
Rejestracja: 29 gru 2006, 12:47

Post autor: nesia » 07 sie 2007, 21:17

To ja jeszcze ze swoich spostrzezen ;) ............ znam takich co na 3 mies. wyjechali do Anglii po czym wrocili i zapomnieli część słow po polsku, nie wspomne o jezdzie samohodem po przeciwnej stronie drogi ;) :badgrin:
23.02.07 - ;)

Uroda to weksel honorowany na całym świecie za okazaniem.
Giacomo Casanova

Awatar użytkownika
anulka83
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 57
Rejestracja: 02 sie 2007, 18:31
Lokalizacja: Koszalin
Kontakt:

Post autor: anulka83 » 07 sie 2007, 22:15

Ja mam wielu znajomych ktorzy pracuja za granica np w UK, Niemczech, Szwecji czy Norwegii. Jednak wiekszość z nich planuje powrót do kraju bo tam się żle czują. Chcą jedynie troszke odłożyc i wracać. Zaledwie kilku z nich planuje pozostac tam gdzie pracują.
Mój Misiu z racji swojego zawodu dużo jeździ po świecie i moglibyśmy bez problemu wyprowadzić się do jakiegokolwiek kraju ale nie potrafiłabym żyć z dala od rodziny i przyjaciół i dlatego mieszkamy w Polsce i jak na razie nie planujemy wyprowadzki za granice. Ale kto wie jak to będzie wyglądalo za kilka lat.
Okr±g³e pod miêsieñ, rozmiar jeszcze nie znany

Venettia
Nowicjusz Beauty
Nowicjusz Beauty
Posty: 10
Rejestracja: 12 lip 2007, 13:14
Lokalizacja: tricity
Kontakt:

Post autor: Venettia » 08 sie 2007, 09:01

dziewczyny 23 sierpnia lece do Londynu
bede mieszkac u mojej kuzynki
jade tam do pracy mam nadzieje ze uda mi się coś znalezc :roll:
:-)

Awatar użytkownika
nadinn
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 317
Rejestracja: 14 maja 2006, 14:00
Lokalizacja: Hamburg
Kontakt:

Post autor: nadinn » 08 sie 2007, 09:20

Ja jestem bardzo daleka od generalizowania, ze wszyscy niemcy są źli. Mamy kilkoro niemieckich znajomycy z którymi się spotykamy od czasu do czasu. Nawet dziś jedziemy do nich na grilla.
Nie wiem jednak skąd bierze się w nich to poczucie, że to oni są naj... naj... a reszta a szczególnie Ci ze wschodu (łącznie z mieszkańcami byłego DDR) to pólgłówki a .... oni także kradną (Dwa latat temu taki jeden chciał nam zwinąć rower sprzed sklepu. Właśnie w najlepsze piłował sobie kłódkę, gdy zwinęła go policja bo ktoś zadzownił na komisariat:-))))
Wiem że i wiem jak oszukują coniektórzy urząd skarbowy --- więc nie takie złoto co się świeci.
Poza tym na Majorce też byłam kilka razy i zachowanie niemców a zwłaszcza niemek jest całkiem inne już w autobusie dowożącym z lotniska do samolotu (czytaj. zrywają się ze smuczy).

Ale tak jak pisałam nie generalizuję, tylko całkowicie nie mam żadnych kompleksów z tego powodu że jestem Polką bo widzę że nie ma żadnych powodów.
Ubogich duchem staĂŚ jedynie na tani optymizm;
Kosztuje wprawdzie drogo, ale innych.

Awatar użytkownika
viriel
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 3618
Rejestracja: 08 lip 2005, 13:30
Kontakt:

Post autor: viriel » 08 sie 2007, 15:47

Ja też nie uważam, że wszyscy Niemcy są "be", w końcu mąż mojej mamy to Niemiec ;) Tak samo, wiem, że Polacy potrafią sami nieźle zapracować na niektóre opinie o sobie... Cóż- tak to jest, że niektóre stereotypy mają wiele wspólnego z prawdą, bo w końcu muszą gdzieś brać swoje źródło...
Ja w każdym razie też nie mam żadnych kompleksów z powodu swojej narodowości, zresztą nawet nie jestem 100 % Polką, ale nią się czuję ;)
Kierunek swojej przyszłej emigracji wybrałam nie przypadkowo- Stany to kraj emigrantów, myślę, że nie będę się tam czuła jak intruz. Ale przekonam się o tym dopiero jak tam pojadę...

Awatar użytkownika
misialeczek24
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 5509
Rejestracja: 22 lis 2005, 14:24
Lokalizacja: Dublin

Post autor: misialeczek24 » 08 sie 2007, 19:38

ja czuje sie tu bardzo dobrze nie narzekam ale ostatnio postanowilismy z mezem ze jednak nie zostaniemy tu na stale,-myslimy ze za jakies 10 lat wrocimy do kraju na stale.choc to jeszcze nie postanowione bo my czesto zmieniamy zdanie-kiedys myslelismy ze bedziemy na stale w holandii ale wytrzymalismy tam 5 lat :badgrin:
•1operacja-(przed rozmiar B)-5.10.2007-325&375 cc HP Eurosilicone-Dr.Kubasik-rozmiar D
•2operacja-19.12.2008-450&500 cc VHP Eurosilicone-Dr.Kubasik-rozmiar E/F(wymiana implantow na wieksze i usuniecie CCz lewej piersi)
(angel

Awatar użytkownika
kamelia_26
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 540
Rejestracja: 21 paź 2006, 09:30
Lokalizacja: De

Post autor: kamelia_26 » 09 sie 2007, 15:21

misialeczek24 pisze:kiedys myslelismy ze bedziemy na stale w holandii ale wytrzymalismy tam 5 lat
a to czemu? moim zdaniem Holandia to dosc mily kraj

ODPOWIEDZ

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”