Życie zaczyna się po 40-tce. cz 10.

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
ulla10
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3947
Rejestracja: 18 cze 2005, 19:20

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 10.

Post autor: ulla10 » 27 lut 2014, 22:13

Oj nie zdążyłam. A co z nią?
24.02.2017. Dr Mariusz Wysocki- CKN

iff
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 651
Rejestracja: 11 kwie 2006, 11:19

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 10.

Post autor: iff » 28 lut 2014, 06:00

Link do tego odcinka:
http://vod.tvp.pl/audycje/publicystyka/ ... 0/13926521" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 10.

Post autor: babina7 » 06 mar 2014, 09:58

szukałam w necie ratunku dla włosów i znalazłam peany o kozieradce. Kupiłam , zaparzyłam ,przelałam do butelki z atomizerem i robię wcierki (giggle . Efekt ma byc po kilku tygodniach.... Natomiast osad położyłam na buzię i jestem pod wrażeniem!!! Znikły wszystkie łuski po kuracji Zoracem, zaczerwienienia i nic nie wyskakuje. Cera ma blask, pory niewidoczne po jednym zastosowaniu!! I nie brudzi jak maseczka z kurkumy. Teraz kurkuma do środka a na gębusię kozieradka. Dzisiaj poczytałam i widzę, że wszyscy chwalą........http://jestesmalaka.blogspot.com/2013/0 ... pryne.html" onclick="window.open(this.href);return false;
zadowolona

Awatar użytkownika
niebieska
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1986
Rejestracja: 27 cze 2005, 14:11

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 10.

Post autor: niebieska » 06 mar 2014, 10:07

a ja te fusy wylewalam.
na drugi raz tez wymaze gebe, ale dopiero wczoraj zalalam.

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 10.

Post autor: babina7 » 06 mar 2014, 10:17

oooo?? znasz? Robisz wcierki i co, są efekty? Przeraziłam sie, bo zauważyłam, że nie mam babyhair. Włosy wypadają w normie (ale nigdy nie miałam zbyt gęstych, podobnie jak mama i siostra) jednak przy braku nowych , może dojść do tragedii na głowie.............
zadowolona

Awatar użytkownika
niebieska
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1986
Rejestracja: 27 cze 2005, 14:11

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 10.

Post autor: niebieska » 06 mar 2014, 14:01

na raze nie ma, ale wcieram dosc krotko i juz zaliczylam przerwe.
ja nawet znalazlam przynajmniej czesciowego winowajce moich zrujnowanych wlosow.
jest nim twarda woda, ale wiele na to nie poradze.

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 10.

Post autor: babina7 » 06 mar 2014, 14:31

U mnie też twarda woda ( dzbanek odkamieniam co kilka tygodni , bo tak zarasta). Inni w mieście mają ładne włosy, więc to nie to..... Raczej zmiany hormonalne i starość (envy . Płucz włosy wodą z octem i używaj szamponu bez sls.
zadowolona

Awatar użytkownika
stradapl
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 624
Rejestracja: 28 lut 2007, 18:29

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 10.

Post autor: stradapl » 07 mar 2014, 00:10

Dziewczyny nic tak nie dziala na porost wlosow jak rzepa , mianowicie korzen scieramy i sok wcieramy w skore glowy
Robilam to kolo 30 lat temu , pieklo jak jasna ch......a ale efekty byly
Ale w mlodosci dla urody wszystko sie zniesie (makeup
Teraz by mi sie nie chcialo hehe
"Różnica między niemożliwym a możliwym leży w ludzkiej determinacji."
"Niektórzy patrzą na świat i pytają: Dlaczego? Inni patrzą na swoje marzenia i pytają: Dlaczego nie? "

Awatar użytkownika
niebieska
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1986
Rejestracja: 27 cze 2005, 14:11

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 10.

Post autor: niebieska » 07 mar 2014, 11:13

tak, rzepa jest sprawdzona.
a wiesz, ze moze zaordynuje jesienia, kiedy bedzie swieza, soczysta rzepka.
i jak dozyje.
ja juz probowalam wszystkiego i zniechecona zrezygnowalam.
kozieradka jest tak nieklopotliwa, ze pomyslalam sobie a co mi tam.
na mnie dziala tylko mezo (wlosy przestaja wychodzic, ale te skuteczne sa drogie)
i olej rycynowy, bardziej na kondycje wlosa.
jak przyjda zmiany o ktorych pisze babina to zrobie sobie kudly na siatce, bo juz nic mi innego nie zostanie.
o plukaniu octem slyszalam, ale nie probowalam.
mnie po myciu twarda woda wychodza takie pasemka jakie zlapie.
co moze mi dac przeplukanie octem?
szampony bez slsow stosowalam bardzo dlugo- sciema.

Awatar użytkownika
GoniaL
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 1113
Rejestracja: 02 maja 2006, 12:46

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 10.

Post autor: GoniaL » 07 mar 2014, 15:15

Dziewczyny ja polecam siemię lniane! codziennie wypić kubek naparu i zjeść to co zostanie na dnie (około 3 lub 4 łyżeczki).. Brzmi może jak gusła ale ja w ten sposób podratowałam swoje pióra. nie wypadaja! ale trzeba być konsekwentnym i trochę na efekt poczekać.

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”