Życie zaczyna się po 40-tce. cz 7.

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

jolantast3
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 532
Rejestracja: 03 sty 2011, 09:39

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: jolantast3 » 21 lip 2012, 08:47

dziewczyny taki dostałam opis z mamografi obu piersi
Szanowna Pani
W dniu 2012-05-14 wykonano u Pani badanie mamograficzne,które nie wykazało zmian podejrzanych.

Narodowy Fundusz Zdrowia refunduje przesiewowe badania mamograficzne dla kobiet w wieku 50-69 raz na 2 lata.
Zapraszamy na kolejne badanie za 2 lata.
Życzymy dobrego zdrowia ,jednakże w razie wystąpienia niepokojących dolegliwości w obrębie piersi
prosimy o zgłoszenie się do lekarza.

Śmiem twierdzić ,że nie do końca ,mamografia Wczesnego wykrywania raka piersi ,jest w moim przypadku
wiarygodna ,nie chodzi mi o samą chorobę jako rak piersi ,ale nie dostałam żadnego zdjęcia,
i dokładnego opisu
poza tym mam liczne torbieliki w obu piersiach ,badanie z 06-03-2003 i co z nimi ,obecne badanie nic nie wykazało?
Jestem w tym samym punkcie wyjścia co byłam ,chyba muszę zmienić lekarza
Wiedziałam od razu ,jak szłam na mamografię ,że w moim przypadku ,lepsze było by USG ,ale jak coś
zasugerujesz lekarzowi ,to On się denerwuje ,bo wie lepiej
I co o tym myślicie ?

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: Sabrina » 21 lip 2012, 10:07

Kurcze robiłam mammografie zanim wsadziłam sylikony pare lat temu i dostałam zdjecie z opisem,bo musialm to pokazać lekarzowi. Zrób moze jeszcze usg. Tak czy siak moze jakies cysty nie wychodzą na mammografii ?
Jak był by rak to pewnie by wyszło. Napisz do nich zeby przysłali C zdjecie,ze potrzebujesz do lekarza i musza Ci dać,bo to jest Twoja dokumentacjia nie ich.
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

jolantast3
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 532
Rejestracja: 03 sty 2011, 09:39

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: jolantast3 » 21 lip 2012, 10:55

Sabrina ja robiłam mamografie w 2003 roku i dokładny mam opis ,jakie torbieliki ,i ile mm. i zdj. też mam
Lekarz do którego chodziłam zlecił też USG,i tam wyrażnie jest napisane ,owalne ognisko hipoechogenne
odpowiadające torbieli o gęstej treści -torbiel mleczna-wsk .opróżnienie jej

Ja że szpitala dałam noge ,jak babki nagadały mi że to boli ,jaka wtedy byłam głupia,obecnie tego dr.już nie ma.
chodzi mi tylko ,że te badania z programu wczesnego wykrywania raka ,są mało konkretne ,2 lata temu
taki sam opis dostałam i nic więcej,aż doszło do tego że powstał ropień ,przecież leciała mi ropa z krwią
i jeszcze leci ta ropa jak naciskam ,tylko już dużo mniej,a cycek mnie pobolewa
Wizyte u tego dr.co zlecił badanie mam na 01.08. zdjęć pewnie nie dadzą ,bo to wszystko jest w jednej klinice
no chyba że ,będą podpięte do mojej karty ,ale jak 2 lata temu robiłam mamografie tez u nich ,to w karcie nie ma
żadnych zdj.
Pewnie raka nie ma ,na szczęście ,ale żeby z tego zapalenia , naprawdę coś się nie narobiło
Postaram się iść do innego lekarza ,może mi się uda .Tak zrobię USG

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: babina7 » 21 lip 2012, 11:26

pisałam wczesniej, że mammografii nie ma co robić.Jest to silne promieniowanie.Przewaznie mają przestarzałe aparaty gdzie dawka promieni przekracza normy....ZAWSZE jak jest coś nie tak, to wysyłaja na USG. Nie wiem dlaczego taka jest presja na mammografię skoro i tak trzeba robic to USG??Może zakupili za dużo tych maszyn i musi sie zwrócić? (giggle . Ja też mam pamiatkowe zdjęcie z mammografii ale robiłam prywatnie, to może dlatego dali? Przy USG pytałam o biopsję ale lekarz powiedział, że nie jest wiarygodna, bo wycinek biorą z jednej strony gdzie jest dobrze, a komórki rakowe mogą sie mnozyć w innym miejscu gdzie nie było wkłucia......Miałam jednego guzka i od razu zdecydowałam sie na wyciecie. Całego przeanalizowali i wieczorem zadzwonili {SAMI) z kliniki żebym sie w nocy nie denerwowała (yes) .
zadowolona

Awatar użytkownika
ulla10
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3947
Rejestracja: 18 cze 2005, 19:20

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: ulla10 » 21 lip 2012, 13:03

Babina, jak to przeanalizowali? Tak na szybko???
Przecież badanie histopatologiczne musi trwać ze względu na swoją specyfikę: utrwalanie w formalinie próbki bądź całego wyciętego guza, potem odwadnianie w specjalnym roztworze (kilkanaście godzin), potem parafinowanie, następnie cięcie mikrotomem na paseczki i badanie pod mikroskopem.
Trwa to minimum kilka dni.

A co do torbieli to ja mam ich w każdej piersi po kilka wielkości do 4 mm. Musiałabym chyba dokonać mastektomii żeby się ich pozbyć.
Co pół roku muszę chodzić na USG i kontrolować ich ilość i wielkość. Są to zmiany łagodne na tle hormonalnym, ale trzeba trzymać rękę na pulsie.
24.02.2017. Dr Mariusz Wysocki- CKN

Awatar użytkownika
niebieska
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1986
Rejestracja: 27 cze 2005, 14:11

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: niebieska » 21 lip 2012, 13:42

jolantas, ta kartka ktora dostalas nic nie znaczy.
domagaj sie wyniku badania- zdjec.
sa Twoja wlasnoscia i musza Ci je wydac.
w razie potrzeby kloc sie i interweniuj u dyrektora szpitala, w nfz i dostaniesz.

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: babina7 » 21 lip 2012, 14:39

nie od ręki (giggle .Zadzwonili wieczorem ale chyba po 2-3 dniach. JUż miałam stan przedzawałowy ze stresu.....
Od reki dostałam zdjęcie i juz lekarz troche mnie uspokoił, że guz ma gładkie {bez wypustek) brzegi.Nowotworowa zmiana ma takie poszarpane.
Ze mna na wycięciu guzka czekało w kolejce 6 babek. Gdy mi zadzwonił powiedzieć, że u mnie włókniak, to zapytałam jak u pozostałych pań.Podobno tylko jedna oprócz mnie miała coś niegroxnego. Pozostałe nie miały tego szczęścia.....
zadowolona

Awatar użytkownika
anima60
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 643
Rejestracja: 14 sty 2005, 23:55

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: anima60 » 22 lip 2012, 18:57

Tak na początek zapytam: po co naszej koleżance Jalanst zdjęcie cycków? -żeby sobie sama te torbielki sprzed 9 lat odszukała? I te dyskusje czy lepsze usg czy mammografia? czy powinna dostać wynik do ręki? itd....Dla mnie to jest robienie koleżance wody z mózgu. Owszem miała wątpliwości co do wyniku badań, ale po co Jej jeszcze dodatkowo mącić w głowie.
Jolantast idź 1.08 do lekarza, który Cię kierował na badanie i zobacz co Ci zaproponuje? Lekarza zawsze można zmienić. Ty byłaś u ginekologa czy chirurga?
I nie słuchaj bab, już raz Cię nastraszyły i chodzisz 2 lata z tą ropą w cycku jak w jakimś średniowieczu

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 7.

Post autor: Sabrina » 22 lip 2012, 19:16

Anima a z czym ma isć do lekarza jak nie ma zdjecia . Mammografie robila pare dni czy tygodni temu wiec wynik jest aktualny a nie z przed 9 lat. Po to zrobila mammografie żeby sprawdzic co sie dzieje z piersią i z tym zdjeciem ma isc do lekarza. Lekarz zobaczy, oceni i da dalsze zalecenia.
Przeciez jak robisz usg np. jamy brzusznej to otrzymujesz zdjecie, nastepnie idziesz do lekarza,zeby on rzucił na to okiem.
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
anima60
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 643
Rejestracja: 14 sty 2005, 23:55

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 7.

Post autor: anima60 » 22 lip 2012, 19:44

Z opisem się idzie do lekarza. Lekarze sobie ufają i opis kolegi specjalisty radiologa w zupełności im wystarcza.
Nie zawsze dostaje się badanie do ręki, wszystko zależy od tego jak przychodnia rozlicza się z tych badań z nfz. Jeśli pacjent nie zaniesie badania lekarzowi kierującemu, tylko np. pójdzie sobie z badaniem do innego lekarza w innej przychodni, to ten który kierował, nie ma frefundacji. Wiem, że tak się to odbywa, bo ostatnio musiałam "wypożyczyć" badania mamy dla innej placówki. Oczywiście musiałam je odnieść.

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”