życie po 30-stce :)

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
bbpp77
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 1799
Rejestracja: 13 lip 2005, 10:05
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Re: życie po 30-stce :)

Post autor: bbpp77 » 19 cze 2009, 01:13

hehehe nasza ślepota a wręcz powiedziałabym - ograniczenie umysłowe - nie zna granic. Mechanizm zaprzeczania robionej w bambuko zony jest tak silny, ze oczywiste argumenty do nas nie przemawiają. Za to po czasie wszystko się składa do "kupy" jak puzzle i wyjść z podziwu nie możemy patrząc na własną ociemniałość. bat
Pisz dalej bo nie mogę się już doczekać kolejnego postu!!!
bo w życiu chodzi o to by być trochę niemożliwym...

Awatar użytkownika
dosia
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1707
Rejestracja: 15 lis 2008, 12:36

Re: życie po 30-stce :)

Post autor: dosia » 19 cze 2009, 07:53

pół dnia tu wczoraj nie zaglądałam , a rano niespodzianka , ale żeście napłodziły , rysia pisz kochana , pisz bo ciekawość mnie zżera . Oj ja teraz się na mojego mężulka będę przyglądać , zrobię mu taką lustację że głowa mała bad1

Awatar użytkownika
luna 1
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 1916
Rejestracja: 04 sie 2008, 17:38

Re: życie po 30-stce :)

Post autor: luna 1 » 19 cze 2009, 08:24

Rysia ta twoja historia daje nam duzo do myślenia, pewnie teraz kazda z nas przygląda sie bacznie swoim drugim połówką i analizuje ich zachowanie............ bad1
Dostęp do Galerii Zamkniętej + zdjęcia PRZED - meyd@beautywpolsce.com
zdjęcia PO - tylko NOSY - menelik@beautywpolsce.com
reszta zdjęć PO - foxxia@beautywpolsce.com

rysiabe
Nowicjusz Beauty
Nowicjusz Beauty
Posty: 47
Rejestracja: 16 cze 2009, 22:18

Re: życie po 30-stce :)

Post autor: rysiabe » 19 cze 2009, 08:31

bbpp Ty chyba bardzo rano wstajesz, albo póżno chodzisz spać. Kończyłam wczoraj około 2-giej w nocy, tak mnie wciągnęło.

Chcę jeszcze o piegach. Piegowate, nie czujcie się urażone. Mam dużo znajomych piegowatych i są to wspaniałe dziewczyny, ładniejsze, brzydsze ale urocze! Tych piegów nie widzi się, gdy osoba jest sympatyczna.Nawet gdy ma ich dużo. Ale znam kilka osób z olbrzymią ilością paskudnych czarnych piegów i niestety, charaktery też mają paskudne. Tak jak niejaka "Marzenka".

Co było u mnie dalej?

Następnego dnia zrobiłam koszmarną karczemną awanturę, sponiewierałam go niemiłosiernie. Zarzuciłam mu romans z Marzenką (mimo, że wcale tego nie byłam pewna, ale chciałam "wybadać" grunt, w naiwnej nadziei, że taki poczciwy prawdomówny facet powie mi prawdę).Tak zażarcie bronił się przed zarzutami romansu, zarzucał chorobliwą bezpodstawną zazdrość, kazał się z tego leczyć u psychologa, przysięgał, że śladu romansu nie ma, że mu uwierzyłam. Ale zapowiedziałam, że nigdy przenigdy więcej nie życzę sobie tej pani w moim domu. I podarłam , podeptałam na jego oczach wszystkie zdjęcia, które nam zrobił jej mąż-fotograf, za wyjątkiem przepięknych portretowych zdjęć mojej córki.
Tych zdjęć było dużo więcej, miał je przesłać później, ale nigdy nie doszły. Nie wiem, dlaczego. Może mój mąż powiedział jej, że lepiej by nie wysyłała. A może ona sama połapała się, że nie jest mile widziana przeze mnie(jeśli miała choć odrobinę oleju w tym pustym łbie, to musiała się połapać).

Pozostał mi niesmak po tej awanturze, bo jak to tak? on Bogu ducha winny, a ja chorobliwa zazdrośnica, taka baba-jędza bez godności. Tak wtedy myślalam o sobie.

Oj, bbpp, masz rację, ze ślepota zdradzanych kobiet nie ma granic. Pod warunkiem, że ślepo ufają i są zakochane. Jeżeli kochają trochę mniej, to są trzeźwe i orientują się dość szybko.

ciąg dalszy nastąpi (bo Marzenka tak łatwo nie odpuściła)

Awatar użytkownika
NINA-30
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 563
Rejestracja: 07 sty 2008, 22:13
Lokalizacja: dolnyśląsk
Kontakt:

Re: życie po 30-stce :)

Post autor: NINA-30 » 19 cze 2009, 08:41

rysiabe pisze: Następnego dnia zrobiłam koszmarną karczemną awanturę, sponiewierałam go niemiłosiernie. Zarzuciłam mu romans z Marzenką .Tak zażarcie bronił się przed zarzutami romansu, zarzucał chorobliwą bezpodstawną zazdrość, kazał się z tego leczyć u psychologa, przysięgał, że śladu romansu nie ma, że mu uwierzyłam.
Najlepszą obroną jest atak (psycholog, i chorobliwa zazdrość to u wielu norma w zapewnieniu bycia uczciwym)

Awatar użytkownika
szpaczek
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 2410
Rejestracja: 12 gru 2005, 19:50

Re: życie po 30-stce :)

Post autor: szpaczek » 19 cze 2009, 09:34

rysiabe jestes fenomenalna i niezaleznie od wspolczucia i zlosci na faceta , bardzo zazdroszcze Ci talentu , powinnas pisac ksiazki , pierwsza byla bym w kolejce w ksiegarni 8-) . Czytam z zapartym tchem , zadko ktos wzbudza we mnie pozytywne uczucia , generalnie nie lubie ludzi , Ciebie natomiast "polubilam od pierwszego postu " .Witamy na forum applaus , spoznie sie dzisiaj do pracy przez Ciebie ;)

PS. przepraszam za literowki klawiatura mi sie cos posypala :evil:
WYZNANIE EX-DZIEWICY
Diabłu dam miłą chwileczkę
By zaś odpust zjednać
Panu Bogu świeczkę
Mnie już niepotrzebna
Jonasz Kofta

rysiabe
Nowicjusz Beauty
Nowicjusz Beauty
Posty: 47
Rejestracja: 16 cze 2009, 22:18

Re: życie po 30-stce :)

Post autor: rysiabe » 19 cze 2009, 09:54

Tak, masz rację Nina. Teraz to wiem, teraz to ja jestem mądra i wiem, ze gdyby był w porządku, to inaczej reagowałby na zarzuty. Nie atakiem.

Tak więc, Dziewczyny, patrzcie na ręce swoim facetom. Tak jak dzieciom : kochasz ale dyskretnie kontrolujesz. Tylko tak kontrolujcie, by się nie połapał, bo facet może być Bogu ducha winny i będzie mu przykro, a Wam głupio, jak się sprawa rypnie.
Teraz to ja jestem zwolenniczką ograniczonego zaufania (ufam, ale na wszelki wypadek dyskretnie kontroluję).
Bo Wy możecie być w porządku, Wasi faceci też, ale gdy się trafi suka, która go zechce mieć, to w taki czy inny sposób dopnie swego. Każdego można uwieść. Każdego! I jak to trafnie bbpp napisała, najłatwiej uwieść tych porządnych, bo:
- nie są dziwkarzami i nie dopatrują się podtekstów seksualnych w początkowych "atakach" kobiety,
-sadzą, że skoro oni są "porządni" to te kobiety też takie są, bo przecież oni nie szukali romansu z nimi i nie ukrywali, że mają ukochane żony i dzieci, od razu opowiadali o nich , wręcz chwalili się swoimi rodzinami,
- ponieważ są tacy przyzwoici, to są zwykle skromni, nie przyzwyczajeni do adoracji i komplementów, a faceci są łasi na komplementy, nawet nie wiecie jak bardzo!
I to jest ta tajemnica sukcesu tych brzydkich, paskudnych bab. Jak ona zdobyła takiego przystojniaka? ano, wiedziała na czym zagrać. Na zachwycie nad nim, jego mądrością, urodą, zachowaniem itp. Takie bezgranicznie okazywane uwielbienie to najsilniejszy afrodyzjak.A najłatwiej łapią się na to ci przyzwoici, bo nie podejrzewają, że to pic na wodę, fotomontaż.Zanim się spostrzegą, wpadają po uszy i nie wiedzą jak się z tych sideł wywinąć, bo już za daleko zabrnęli. Te suki mają te metody opracowane do perfekcji, jak zrobić facetowi wodę z mózgu, jakby były szkolone w CIA lub KGB.
Może to być Wasza najlepsza tzw. przyjaciółka.

Awatar użytkownika
nefertari
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4427
Rejestracja: 19 lis 2008, 08:22

Re: życie po 30-stce :)

Post autor: nefertari » 19 cze 2009, 09:56

to prawda ja też bym kupowała Twoje książki :) fajnie piszesz :)

i też od razu Cię polubiłam...

prawda też, że dajesz do myślenia, zmuszasz do obserwacji....

mój też mi zarzuca chorobliwą zazdrość, ale ja jestem straszna zazdrośnicą.... niestety.... i robię mu awantury zanim jeszcze doczegokolwiek dojdzie....
na starcie: 75A na mecie: 70F dzięki anatomicznym mentorom 440 cc styczeń 2009

rysiabe
Nowicjusz Beauty
Nowicjusz Beauty
Posty: 47
Rejestracja: 16 cze 2009, 22:18

Re: życie po 30-stce :)

Post autor: rysiabe » 19 cze 2009, 10:29

Szpaczek, nie wspólczuj mi, bo dla bezdennej głupoty nie ma współczucia, tylko politowanie.

Nie byłam gęsią, byłam ładna, zgrabna, inteligentna,wykształcona (SGH, studia podyplomowe, dwa języki biegle),dowcipna, umiałam nawet gotować i piec wspaniałe ciasta.I nie było to w stylu "za-dużo-tego-dobrego" (za mądra, za ładna itp).
Aż szkoda, że taka mądra a taka głupia.
W zestawieniu z Marzenką po zawodówce, która nawet poprawnie po polsku nie potrafiła się wysławiać( "zazdraszczam ci", "spaźniam się") nie mówiąc o wyglądzie, to było jak porównanie nieba z ziemią.
Zrobiła mnie w bambo cwana suczka, która do pięt mi nie dorastała.

Wyobrażacie sobie, jaką to dziewczę miało satysfakcję?

Ale nie martw się, Szpaczek, po dwu latach zrobiłam ją na szaro! Po chamsku i skutecznie.

A co do książki, to niezły pomysł. Jak zakończę tę historię, to może wymyślimy tytuł, ćo?

Awatar użytkownika
nefertari
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4427
Rejestracja: 19 lis 2008, 08:22

Re: życie po 30-stce :)

Post autor: nefertari » 19 cze 2009, 10:39

tak, tytuł na końcu :)

a ja myślałam, że nam facetów odbijają zawsze młodsze i ładniejsze lachy...
na starcie: 75A na mecie: 70F dzięki anatomicznym mentorom 440 cc styczeń 2009

ODPOWIEDZ

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”