Post
autor: rysiabe » 19 cze 2009, 09:54
Tak, masz rację Nina. Teraz to wiem, teraz to ja jestem mądra i wiem, ze gdyby był w porządku, to inaczej reagowałby na zarzuty. Nie atakiem.
Tak więc, Dziewczyny, patrzcie na ręce swoim facetom. Tak jak dzieciom : kochasz ale dyskretnie kontrolujesz. Tylko tak kontrolujcie, by się nie połapał, bo facet może być Bogu ducha winny i będzie mu przykro, a Wam głupio, jak się sprawa rypnie.
Teraz to ja jestem zwolenniczką ograniczonego zaufania (ufam, ale na wszelki wypadek dyskretnie kontroluję).
Bo Wy możecie być w porządku, Wasi faceci też, ale gdy się trafi suka, która go zechce mieć, to w taki czy inny sposób dopnie swego. Każdego można uwieść. Każdego! I jak to trafnie bbpp napisała, najłatwiej uwieść tych porządnych, bo:
- nie są dziwkarzami i nie dopatrują się podtekstów seksualnych w początkowych "atakach" kobiety,
-sadzą, że skoro oni są "porządni" to te kobiety też takie są, bo przecież oni nie szukali romansu z nimi i nie ukrywali, że mają ukochane żony i dzieci, od razu opowiadali o nich , wręcz chwalili się swoimi rodzinami,
- ponieważ są tacy przyzwoici, to są zwykle skromni, nie przyzwyczajeni do adoracji i komplementów, a faceci są łasi na komplementy, nawet nie wiecie jak bardzo!
I to jest ta tajemnica sukcesu tych brzydkich, paskudnych bab. Jak ona zdobyła takiego przystojniaka? ano, wiedziała na czym zagrać. Na zachwycie nad nim, jego mądrością, urodą, zachowaniem itp. Takie bezgranicznie okazywane uwielbienie to najsilniejszy afrodyzjak.A najłatwiej łapią się na to ci przyzwoici, bo nie podejrzewają, że to pic na wodę, fotomontaż.Zanim się spostrzegą, wpadają po uszy i nie wiedzą jak się z tych sideł wywinąć, bo już za daleko zabrnęli. Te suki mają te metody opracowane do perfekcji, jak zrobić facetowi wodę z mózgu, jakby były szkolone w CIA lub KGB.
Może to być Wasza najlepsza tzw. przyjaciółka.