Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: ullrike » 28 sty 2010, 19:06

Kwiatuszek toz to nie o wyrzuty sumienia chodzi bo przeciez bardzo latwo wyobrazic sobie ze nie jestesmy zamezne:)
I ja nawet gdybym nie miala meza ,i bylabym cakowicie wolna nie znizylabym sie do brania do lozka faceta o 20 lat mlodszego.
Brzydzilabym sie go ..hihi
I nie zrozumialabym jego pobudek,dlaczego ja?..no bo zebym miala kase to jeszcze ok rozumiem,ze on na mnie leci...
.ale tak?
Nie czUlabym sie komfortowo z gowniarzem,wciaz mialabym wrazenie ze to on mi robi łaske a nie ja jemu:)

Dojrzali podstarzali faceci to samo,Sa tacy co maja dobre stanowisko i pekaty portfel i rzecz jasna nie maja problemu z podrywmm dwudziestoletniego cialka jesli maja na nie ochote.
A sa i tacy ktorym to uwlacza bo uwazaja ze tak zle z nimi nie jest aby placic malolatom i wola rownorzedna im partnerke w swoim wieku,atrakcyjna,ponetna i madra.

Ostatnio troche zastanawiam sie kiedy zaczyna sie prawdziwa starosc.Jakie sa jej objawy.
Jadac do pracy widze duzo staruszkow ktorzy drepcza do pobliskiej przychodni ,poorani zmarszczkami, przygarbieni, na trzech nogach,i tak sobie mysle czy ja tez tak bede dreptac po lekarzach?
Moze to tak jak 20 latkom wydaje sie ze nigdy nie beda miec 40 lat i 40 to takie stare babcie nic juz nie mjace z zycia:)...tak i mnie sie wydaje ze zycie tych staruszkow z przychodni jest takie ze tylko do trumny .
I ze JA nigdy taka nie bede.
To kiedy ja bede stara?
Moze wtedy jak zapomne jak sie nazywam?..alebo nie bede miala sily wsiasc na rower ?albo bede sie zastnawaiac i bac wyskoczyc na kawe do Paryza,?..albo jechac cala noc pociagiem na zlocik z kolezankami na drugim krancu Polski?
Starzy ludzie wszytskiego sie boja jakakolwiek podroz to dla nich wyzwanie...
Chociaz nie wszytscy ...oststnio koleznaka MI mowila ze miala goscia , przyjechala do niej do Gdanska znajoma lat 95 z Kazimierza Dolnego...SAMA!!!

Kwiatuszek*
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1592
Rejestracja: 07 mar 2008, 12:52
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: Kwiatuszek* » 28 sty 2010, 19:33

No to faktycznie ja moge o sobie powiedzieć. Jestem stara. Do Paryza na kawe bym nie poleciała. Nie lubie tłuc sie cała noc pociagiem. Ot mam odpowiedz, moze nie co do młodszych facetow ale przynajmiej co do starości.

Awatar użytkownika
muflon2121
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1383
Rejestracja: 09 paź 2007, 20:45

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: muflon2121 » 28 sty 2010, 22:23

Starsi ludzie nie dlatego nie pojada do Paryża na kawę, że nie mają juz zrywu. Oni nie jadą, bo sie źle czują. Bo im dolega albo prostata (pardon), albo łupie. Do wzięcia tona lekarstw. Od kawy im pokrywka podskakuje. A gdyby nie to, to by jeżdzili, a jak :-)
Mnie tam sie jednak zdaje, że jasno postawiona sprawa i ekhm, kryteria calkiem normalnie mogą ustawić sprawy z młodym kochankiem. Łóżko i koniec. Erotyczne doznanie nic więcej. Bo o czym ma dojrzala kobieta z gówniarzerią gadać? Przecie taki jej do pięt nie dorasta. Ale erotyka ma swoj urok. Nawet duży :-)
No z bardzo młodym, nie. Bo jak mówię, widziałabym swojego syna. Ale między 30 a 40? czemu nie?
A mówiąc mało subtelnie. Do łóżka nie chodzi sie tylko z milością. Erotyka też starczy.
I nie widzę tu żadnego zniżania czy innych takich. Kryterium jedynym jest czy chcesz i czy przyjemnośc jest obustronna.
Pewnie, że niepolitycznie jest się tym chwalic :-)

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: babina7 » 29 sty 2010, 10:17

Ale Was ruszyło!!! A propos 50 latków. Kawał opowiadał pan po 50.....
"Siedza przy piwie panowie po 50 i jeden mówi- słuchajcie tyle sie pisze, że po50 spadają możliwości i ogólnie impotencja. To nie prawda! Ja na ten przykład się czuje swietnie i dużo jeszcze mogę......tylko mi sie cholera NIE CHCE"
zadowolona

Kwiatuszek*
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1592
Rejestracja: 07 mar 2008, 12:52
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: Kwiatuszek* » 30 sty 2010, 13:59

Fajnie,że wątek sie troche rozruszał, cha, cha. A tak naprawde to dopiero w praktyce by wyszlo jakby człowiek do tego pogdzedl. Narazie żyje w absolutnej monogami małżeńskiej.

Dziewczyny, a co to jest cnota?

Otoz kochane , cnota to jesy chroniczny brak okazji. (giggle (giggle (giggle (giggle

Awatar użytkownika
muflon2121
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1383
Rejestracja: 09 paź 2007, 20:45

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: muflon2121 » 30 sty 2010, 14:14

Zgadzam się :-)

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: babina7 » 30 sty 2010, 15:16

Lepiej grzeszyć i żałować, niż żałować, że się nie grzeszyło.... (happy
Jutro jadę na tydzień pobabciować {nawet sie cieszę, bo tesknię}. Będę na konsultacji..Zobaczymy jakie doktorek ma terminy?
zadowolona

Awatar użytkownika
anima60
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 643
Rejestracja: 14 sty 2005, 23:55

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: anima60 » 30 sty 2010, 21:20

No to ja jeszcze a propos młodych kochanków:
-miałabyś ochotę na tego młodego tam, co?
- eee, taki młody to za szybki jest (time
-ale za to może parę razy pod rząd (muscle
To rozmowa z życia.Pytał mąż.

Awatar użytkownika
muflon2121
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1383
Rejestracja: 09 paź 2007, 20:45

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: muflon2121 » 31 sty 2010, 12:44

no jak już przy tym jesteśmy, to po głębszym zastanowieniu sie całkiem poważnie (rire mam wątpliwości jak by to było z róznicą nie tyle wieku co różnicą w sprawności fizycznej. Twarz i ciało starszej pani może być calkiem dobrze zachowane (na tyle, że trochę mlodszy facet nie załapie wieku), chęci mogą być obustronne, ale co z kondycją?
Młody może nawet "do góry nogami". A ja na ten przykład co mogę? jak robiłam ćwiczenia na uda to mi coś w kolanie wyskoczylo i lekarka tylko głową pokiwala, mówiąc, że niekoniecznie w każdym wieku ćwiczenia są dobre :-)
Problem nie w tym, że młody może. Tylko czy ja mogę młodemu sprostać. Wyjąwszy chęci naturalnie... (trans

A głupota mi się równo trzyma. Obcięłam się na całkiem krótko. W piatek się ociepliło i pochodziłam z tą wyobcinaną fryzurą bez czapki. No i jestem przeziębiona :-(

Kwiatuszek*
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1592
Rejestracja: 07 mar 2008, 12:52
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: Kwiatuszek* » 31 sty 2010, 18:18

No jestem ciekawa Muflon jak wygladasz w tych krotkich włoskach. jakos nie mogę sobie Ciebie wyobrazic w całkiem krotkich włosach.

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”