życie po 30-stce :)

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
nefertari
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4427
Rejestracja: 19 lis 2008, 08:22

Re: życie po 30-stce :)

Post autor: nefertari » 17 cze 2009, 23:14

przeczytałam z wielkim zaciekawieniem, bardzo Ci współczuję...
na starcie: 75A na mecie: 70F dzięki anatomicznym mentorom 440 cc styczeń 2009

Awatar użytkownika
majamajamaja
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1851
Rejestracja: 17 sty 2009, 11:24

Re: życie po 30-stce :)

Post autor: majamajamaja » 17 cze 2009, 23:22

pisz rysiabe, bardzo mocno jestes emocjonalnie uwiklana w te przypadki, ktore wydarzyly sie 20 lat temu, porzadnie Cie skrzywdzil, ten sk.......
15 kwietnia 2009 - Brzuchanski, powieki

Awatar użytkownika
nefertari
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4427
Rejestracja: 19 lis 2008, 08:22

Re: życie po 30-stce :)

Post autor: nefertari » 17 cze 2009, 23:26

widać, że darzyłaś go wielkim uczuciem, skoro jeszcze tak to przeżywasz... szkoda, że ten drań to zniszczył, a właściwie to zniszczyła go kobieta.... tak jak kiedyś pisałam same sobie na wzajem takie rzeczy robimy..... niestety...
na starcie: 75A na mecie: 70F dzięki anatomicznym mentorom 440 cc styczeń 2009

Awatar użytkownika
NINA-30
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 563
Rejestracja: 07 sty 2008, 22:13
Lokalizacja: dolnyśląsk
Kontakt:

Re: życie po 30-stce :)

Post autor: NINA-30 » 17 cze 2009, 23:28

rysiabe Ładną nam lekturę tu zafundowałaś, każda czyta z otwartą buzią :-o I nie dziwi mnie fakt zachowania twojego męża,bo wiele kobiet z mojego otoczenia było oszukiwanych przez mężów,lecz fakt z jakim piszesz swoje posty.

Awatar użytkownika
nefertari
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4427
Rejestracja: 19 lis 2008, 08:22

Re: życie po 30-stce :)

Post autor: nefertari » 17 cze 2009, 23:36

dziwi mnie, że facet, który był anty-zdrada a dał się uwieść z tego co wyczytałam wcale nie atrakcyjnej kobiecie w dodatku mężatce i matce...
na starcie: 75A na mecie: 70F dzięki anatomicznym mentorom 440 cc styczeń 2009

rysiabe
Nowicjusz Beauty
Nowicjusz Beauty
Posty: 47
Rejestracja: 16 cze 2009, 22:18

Re: życie po 30-stce :)

Post autor: rysiabe » 18 cze 2009, 06:12

Nina30 - nie bardzo rozumiem, co chciałaś mi powiedzieć: "nie dziwi mnie fakt..... lecz fakt z jakim piszesz swoje posty" - co chciałaś przez to powiedzieć? że dziwi Cię, ze piszę takie posty?
Wyjaśnij, proszę.

No, nie wiem. Piszę, bo pewnie mam taką potrzebę. Kiedyś trzeba to z siebie wyrzucić. Nigdy z nikim o tym nie rozmawiałam.Piszę na tym forum, bo jak Wam mówiłam, mentalnie mam nadal 37 lat, przeżyłam w letargu 20 lat, a gdy się "obudziłam", zobaczyłam kogoś innego w lustrze. Trudno mi to teraz wytłumaczyć, może później spróbuję.Weszłam na forum "po 40", ale same widzicie, kto tam pisze i jakie zainteresowania. Chyba dlatego Nefertari stworzyła ten wątek.

Nie miałam zamiaru aż tak się rozpisywać, jakoś samo tak wyszło.

To, co opisuję, to teraz dopiero widać, jak bardzo mnie skrzywdził.Wtedy, w tamtym momencie to nie było takie oczywiste.Otóż, nie podejrzewałam zdrady, ale byłam wściekła o zażyłą przyjaźń, aż tak zażyłą, że powierzała mu swoje sekrety.Nie mogłam tego zrozumieć.Jak mąż może się aż tak zaprzyjaźnić z obcą kobietą poza plecami żony?Poznał mnie z nią, ale ja nie umiałam się z nią zaprzyjaźnić. Nie potrafiłam. Wyczuwałam w niej jakąś nieszczerość.Po jej wizycie powiedziałam mu, że ja jej nie lubię i nie chcę dalej podtrzymywać tych kontaktów.Poza tym ...poziomem intelektualnym, zainteresowaniami, sposobem zachowania tak daleko odbiegała od nas, że rozmowa czasami była wręcz żenująca. Nie mogłam zrozumieć, dlaczego on tego nie widzi.Dlatego tak zareagowałam, gdy mi oznajmił, że ona znowu przyjeżdża. Przyjeżdża ktoś, kogo nie lubię. No więc, niech on sam ją sobie podejmuje. A ona, jeśli ma choć trochę oleju w głowie. to zrozumie jak bardzo jest niemile widziana przeze mnie.
Dziś jednak inaczej bym zareagowała, z większa klasą. No, ale dziś to jestem już mądrzejsza.
Tylko...to się tak łatwo mówi. Reagujesz z klasą, gdy nie jesteś az tak emocjonalnie zaangażowana.Gdy jesteś, to uczucia i emocje biorą górę

No cóż, dopiero z perspektywy czasu widać, jak silny, jak przemożny wpływ wywierała na niego. To było jak opętanie, z ktorego nie mógł sie wyzwolić. Robił to, co mu dyktowała.
Nie bronię go, wręcz przeciwnie, ale usiłuję zrozumieć.
Opowiem póżniej( bo każdą może to spotkać), jak przemyślne, podstępne, wyrafinowane potrafią być kobiety, gdy chcą zdobyć mężczyznę. Kazdego można uwieść, gdy się znajdzie odpowiedni sposób. Każdego.

A teraz, obiecałam, że opowiem o tym jakie były oznaki zdraduy, które przecież widziałam i które każdy głupi by zrozumiał, ale mnie nawet cień podejrzenia nie przyszedł do głowy.
Ale to już chyba w następnym poście.
Nefertari, czy te moje posty nie są za długie? Czy ja mogę tak pisać?

Awatar użytkownika
nefertari
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4427
Rejestracja: 19 lis 2008, 08:22

Re: życie po 30-stce :)

Post autor: nefertari » 18 cze 2009, 07:43

Rysiabe super, że jesteś w naszym wątku i że tak piszesz.... czytam to z wypiekami na twarzy, wciąga mnie jak dobra ksiażka :) nie są za długie nawet powiedziałabym, że jak się kończy to zawsze kończysz tak, że z zainteresownaiem się czeka na dalszy ciąg, jak z serialami :) wiesz jak mam takiego faceta, o którym myślę tak, jak Ty dwadzieściaparę lat temu, czytam Twoją opowieść, bo chcę też się upewnić w przekonaniu, że u mnie będzie inaczej, chce poznać sygnały, których się nie widzi na początku, żeby się utwierdzic w przekonaniu, że u nas ich nie ma i nie będzie :) pisz kochana pisz, napisz wszystko i jeszcze więcej... z całego serca życzę Ci powodzenia, bo Ci się należy, swoje już wycierpiałaś, teraz powinnaś korzystać z życia :)
na starcie: 75A na mecie: 70F dzięki anatomicznym mentorom 440 cc styczeń 2009

Awatar użytkownika
NINA-30
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 563
Rejestracja: 07 sty 2008, 22:13
Lokalizacja: dolnyśląsk
Kontakt:

Re: życie po 30-stce :)

Post autor: NINA-30 » 18 cze 2009, 07:45

Chodziło mi o to,że nie dziwi mnie że mąż zdradza żonę,dobry mąż,kochający ojciec,itd... Moja bardzo bliska przyjaciółka jest piękną kobietą,bardzo dobrze opiekuje się dziećmi,potrafi super gotować,idealnie godzi pracę i obowiązki domowe,jej mężowi zazdrościli faceci takiej kobiety Gdzie ty ją znalazłeś? Cudo?-mówili przez 13 lat mąż zdradzał ją cały czas nie tylko z jedną partnerką ,mnóstwo tego było. I porównując je do jego żony to barachło. Stąd mój post-nie dziwi mnie już nic. Facet to facet .Myślą że to oni podrywają a w rzeczywistości to kobiety ich wybierają. Nie wiadomo jakby kochał ,jeśli nadarzy się chwila,jakiś załapie dołek a koło niego będzie się kręcić kobieta "inna niż żona" to chętnie z tego skorzysta.

Awatar użytkownika
nefertari
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4427
Rejestracja: 19 lis 2008, 08:22

Re: życie po 30-stce :)

Post autor: nefertari » 18 cze 2009, 07:48

ale dlaczego to robią? po co? co one więcej mogą im dać?
na starcie: 75A na mecie: 70F dzięki anatomicznym mentorom 440 cc styczeń 2009

Awatar użytkownika
NINA-30
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 563
Rejestracja: 07 sty 2008, 22:13
Lokalizacja: dolnyśląsk
Kontakt:

Re: życie po 30-stce :)

Post autor: NINA-30 » 18 cze 2009, 07:55

Jeśli znały byśmy na to odpowiedź, to pewnie każda z nas starałaby się uniknąć tego. Były byśmy bardziej czujne :roll: o ile się da. Jestem zdania ,że jeśli facet zdradza, ma kogoś, to kobieta jest w stanie to wyczuć. Oczywiście nie jednorazowy wybryk,tylko ciągnąca się historia...... Chyba że w przypadku rusibe jest inaczej,ona tak wierzyła ze nie dopuszczała myśli takiej do siebie

ODPOWIEDZ

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”