szpaczek, no serio:) mam schody na metalowych i drewnianych wzmocnieniach, windy 2 ktora jedna zwykle nie działa a 2 głupieje- jak mi właśnie dziś;/ .
Jak wysiadłam z tego to nogi mialam jak z waty a tu jeszcze dalej zejsc po tych schodach miedzy wzmocnieniami.. no koszmar! a blok ma 12 lat :?
Już miałam parę razy, że wsiadałam drzwi sie zamykały i gasło swiatło, no ale zeby tak jezdzic w gore i w dol tak strasznie szybko to naprawde jak z horroru.
Tak sobie myślę, że skoro coś jest nie tak ze scianami (no bo coś tam pęka) to przeciez taka winda też moze byc naruszona, ze moze krzywo jezdzi i dlatego tak glupieje
Każdy sie boi mnie odwiedzić teraz jeju nooo
