niebieska pisze:a co Ty robisz, ze az tyle spalasz?
ja mialam chec na taka wage, ale w sumie nie potrzebuje pomiarow zeby wiedziec, ze mam prastary tluszcz na maciusiu

Ha ha udało Ci sie to:)
Zaczyma od mojej ukochanej biezni [uwielbiam spacery] spaceruje 45 min na biezni z szybkoscia 5-6km/h i w zalezności jaki mam dzien i ile energi ustawiam % nachylenia biezni czyli od płaskiego 2% do 12% nachylenia czyli idzie sie pod góre,ale prawie zawsze chodze na 2% i tylko na pare minut podnosze bo mi za ciezko a ja strasznie nie lubie sie męczyć i robic cos na sile bo sie zniechecam.
Potem ide na takie rózne przyrządy jeszcze na nogi,na ramiona,robie brzuszki i na rower ale taki prawie lezący,bo normalnego nie trawie i na tym rowerze jade sobie z 20-40 min zalezy ile mi sie chce.
Na biezni jest licznik kalorii,wiec po 40 mon trace okolo 400 kal no i potem te inne maszyny wiec 500 to pewnie lekko,ale nie zwracam uwagi ile stracilam,tylko stawiam na długość marszy.
Trenerka wczoraj mówiła,ze wszytkim babeczkom to powtarza,zeby nie biegać,nie chodzić bardzo szybko i bardzo długo bo siadaja stawy w kolanach,biodrach,ale nikt jej nie slucha,kazda chce jak najszybciej i najlepiej zeby w tydzień schudnąć 15 kg wiec biegają,zle stawiaja stopy i potem bedą cierpieć.
Bieganie jest dobre dla 20-30 tolatek im człowiek starszy,tym lżejszy trening areobowy.
Ja nie biegam bo raz ze mi sie nie chce,a dwa ze bała bym sie o moje żelki w piersiach
Iff gratuluje schudnięcia i nowej idealnej wagi.

Jak byłam w Twoim wieku wazyłam 54-56 kg przy wzroscie 165 a w biodrach [bo to u mnie jest najgorsze] miałam 94 cm i wydawało mi sie ze bylam za gruba haha.Jak o tym teraz pomysle to pukam sobie po głowie.Do takiej wagi juz nie chce zejsc,ale do tych cm w biodrach BARDZO CHCE i musze to osągnąć. Myslalam ze 96 cm mnie zadowoli ale teraz mam 99 wiec 96 to bedzie dalej za malo,no ale najpierw 96 a potem dalej etapami.
Dzis i jutro wolne,a do tego dostałysmy z córką okres wiec dobrze sie sklada. Od poniedzialku znów silownia.
Mam w domu bieznie,to moze zmusze sie na pare min przez weekend
Kupilam sobie pare dni temu krem na celu.Potem skocze przeczytac nazwe to wam podam. Tani,bo kosztowal chyba 19 zl ale wczoraj po kapieli niechcący za bardzo sie nim wysmarowłam tam gdzie nie powinnam,bo myslalam ze sie balsamem Nivea smaruje i zajechałam troche do małej i miedzy posladkami. O MATKO JAK PIEKLO!!!! Szybko d...pod wode i staralam sie to zmyć,wiec chyba jakis dobry ten krem
