ullrike pisze:Ja sie tylko zastanawiam kiedy w sie zmywacie ,czy nie zmywacie z tych podkladow idac np na spinning czy inne fizyczne zajecia?tam gdzie pot po twarzy leci i kapie z czubka nosa...
Albo chciazby tak jak Muflon na basenie?
Muflon ,na basen w pelnym wymalowanym rynsztunku ruszasz??czy moze przed kapiela dokladny demakijaz, a zaraz po znow make up od razu robisz? :)
A po co, do licha?
Idę na basen PO zmyciu makijażu. Po basenie do domu. Jak chadzam na randki to nie prosto z basenu
Na basen chodzę wieczorem, bo przecież pracuję. To po co się mam z powrotem malować? do łóżka? no organizacja prosta jak drut. Wogóle sobie nie wyobrażam ćwiczeń w makijażu . Jak zimą chodzę na pilates to też wieczorem. I też bez makijażu.
No mówię - co kto lubi. Mnie na przykład te doklejane rzęsy nie leżą właśnie z powodu basenu. Sklejają się okrutnie. No i lubię jednak oprócz demakijażu wymyć oczy dokładnie i normalnie rękami. Delikatne zmywanie przy sztucznych rzęsach powoduje, że czuję się niedomyta.
Beatka ma rację z tym nawilżaniem.
Dali mi ostatnio próbkę podkładu Astora 2 w 1 Anti Aging. Używała któraś? w anty aging oczywiście nie wierzę, ale ta próbka na mojej twarzy nawet nieźle wyglądała. Bo w zasadzie to ja używam nie podkład tyko: krem/serum nawilżające (przynajmniej pod oczy), na to filtr 50, na to bronzer lub/i puder.
Niebieska a używałaś nawilżających Biodermy? ja używam Hydrabio - ostatnio serum było sprzedawane w komplecie z kremem. Nie jest złe. Ale faktycznie zapomniałam, że kiedyś byłam użytkowniczkę Avene. Chociaż po nawilżanie od nich raczej nie sięgałam. Byłam raczej fanką ich filtrów, szczególnie emulsji 50.