Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: marena103 » 05 wrz 2011, 09:23

sabrinko straszny ten artykul
nie mozna dac sie zwariowac ja czesto ie jestem zadowolona z siebie dlatego sie odchudzam cwicze cos ze soba robie i mysle ze wiele z nas to ma i tak czuje
starosc jest straszna ale....tak juz jest mozemy sobie troche poprawic humor naszym dbaniem o siebie teraz jak mamy 40+ zeby potem kiedy bedzie 70+ nie bylo tragicznie
przeciez te osobny ktore dzisiaj maja ponad 70 lat nie robily dla siebie tego co my dzisiaj robimy
nasze mamy i babcie nie lataly chocby do kosmeltyczki nie cwiczyly nie poprawialy urody nie robily nic starzaly sie nono niby co innego mialy robic tak wypadalo przeciez kiedys non stop sie slyszala - kobieta w twoim wieku, a dzisiaj ....swiat przed nami
nie bedzie z nami zle, bo skoro my dbamy o siebie odpowiednio sie odzywiamy, cwiczymy, botoksujemy , liftingujemy to rokuje ze bedzie lepiej z nasza staroscia a nie gorzej niz dzis...

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: ullrike » 05 wrz 2011, 10:28

Beatka bardzo mi sie podobaja te wielokolorowe paznokietki.
Mysle sobie takie zrobic tylko gdzie...moja osiedlowa kosmetyczka ma raczej uboga palete kolorkow.
A teraz w weekend mialam masaz i pilling dloni i manicure ale takie zzwykletradycyjne.
Kwiatuszek zdaj relacje z hybrydowego ..,cos mi sie obilo o uszy ze plytke paznokcia sie przy tym szlifuje ..a ja juz nie chce niszczyc sobie plytki.

Co do artukula jak ogladam zdjecia to moja mama w wieku 50 lat wygladala jak babcia niewielka roznica pomiedzy tym jak teraz wyglada majac 75.
A ja czuje sie mloda jezdze na rowerze ,wygladam lepiej niz 10 lat temu ,tancuje ,jestem wysportowana ..nie mysle w ogole o tym ze bede niesprawna na starosc. A jesli juz to kiedys kiedys kolo 90 ..to jeszcze drugie tyle do przezycia,
Przeciez w wieku 80 lat tez mozna brac udzial w maratonie heheh.
Glowe sobie cwiczyc owszem zeby alzhaimera nie miec ,.

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: Sabrina » 05 wrz 2011, 11:59

a ja co raz czesciej lapie sie na tym,ze przerażona jestem moja 50-tką (trans
Kurcze co fajnego moze mnie jeszcze czekać.Moze jak bym byla czynna zawodowo bylo by inaczej,a tak to co...ze pralke sobie nowa kupie,albo przedpokuj wtytapetuje. Życie tak przeszlo o niczym.Gary,gotowanie,dzieci....
Kiedys wrózka mi mówila,ze jeszcze zajmę sie czymś,bede jakieś kursy prowadzila,wiec czekam na to jak na zbawienie.
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: marena103 » 05 wrz 2011, 12:28

ty nie czekaj na zbawienie tylko zycie we wlasne rece zaczal sie rok szkolny wszedzie wiec poszukaj cos w twojej okolicy jakies studium albo co innego co cie interesuje i idz do szkoly
ja tez ide zwiazana z moim zawodem na roczne studium zaoczne zawsze cos tam sie dowiem i spotkam nowych ludzi i bede miala nowy obowiazek choc nie wiem jak to wszystko czasowo pogodze ale jak sie musi to sie musi
a przy okazji i kwalifikacje mi podniesie i mysle ze wiele psychicznych korzysci
takze nie czekaj az wrozka sama cos tam zdziala tylko do szkoly a potem w zycie wprowadzaj
jest tyle swietnych kierunkow na studium policealne chocby stylista mody, stylista wizazu i mody to przeciez nas interesuje a moze potem sie zajmiesz doradztwem dla ludzi i jeszcze z tego kasa bedzie
jeszcze mozesz skorzystac z dofinansowania z biura pracy na rozpoczecie wlasnej dzialalnosci u nas jest to ok 20 tysi wiec bedzisz miala prace, zajecie i kase i bedzisz niezalezna od mena
sabrinko dzialaj

martam46
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 241
Rejestracja: 28 lut 2010, 16:32

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: martam46 » 05 wrz 2011, 13:11

Ojejku, nie bylo mnie tu troszke a tu juz nowy watek .Musialam nadrobic zaleglosci i az skrecalo mnie jak zobaczylam Wasze figury (envy Gratuluje takich cial.Sabrina nie przejmuj sie paroma centymetrami,wygladasz tak apetycznie,ze nic Ci wiecej nie potrzeba tylko utrzymania tego co masz.Bardzo Wam zazdroszcze gladkiego ciala,bo ja moze i mam ogolnie dosc dobra figure ale za to nogi usiane pajaczkami,zylkami,fuj.Cellulit znika po mezzo ale to dziadostwo nic nie zwalczy (headbang Chodze wiec w spodniach na okraglo,na plazy okrece sie paero i jakos kamufluje sie.Ostatnio jak poogladalam wydziargane ciala sportowcow to pomyslalam,ze moze wytatuuje sie na nogach i tak ukryje moje mankamenty.Oddalabym wiele za gladkie cialo (pleure

Kwiatuszek*
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1592
Rejestracja: 07 mar 2008, 12:52
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: Kwiatuszek* » 07 wrz 2011, 15:29

Dziewczyny ja z innej beczki troszke.


Mam prosbe do tych z Wrocławia lub tych, ktore po prostu to wiedzą?
Powiedzcie mi czy we Wrocławiu Dworzec kolejowy jest blisko dworca autobusowego. Mam we Wrocławiu przesiadkę. Zastanawiam się czy przesiaśc sie we Wrocławiu do pociagu do Kłodzka a w Kłodzku do autobusu do Polanicy czy tez od razu we Wrocławiu do autobusu do Polanicy. To bedzie zależało jak daleko jest ten dworzec bo mam cęzka torbę i nie chce mi sie zbytnio z nia za duzo przemieszczać. Mam na przesiadke do autobusu 1 godzine.
No i może wiecie gdzie wysiąsc w polanicy zeby było jak najblizej do centrum Polanicy tzn. tam gdzie sa wszelkie sanatoria i park.

Awatar użytkownika
nesia
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 3812
Rejestracja: 29 gru 2006, 12:47

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: nesia » 07 wrz 2011, 15:54

We Wrocławiu dworzec w wieeelkim remoncie; jednak - dworzec kolejowy i autobusowy są w tym samym miejscu, tak wiec spokojnie możesz sie przesiąść. Przy wysiadce zwróc tylko uwagę aby wysiąść na dworcu głównym a nie jakichś pobocznych!
23.02.07 - ;)

Uroda to weksel honorowany na całym świecie za okazaniem.
Giacomo Casanova

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: Sabrina » 07 wrz 2011, 16:19

Martam (kiss
Juz drugi dzien nie bylam na silce wrrr strasznie mi sie nie chce. (headbang
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
Antonelka
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 5455
Rejestracja: 30 mar 2007, 20:55
Lokalizacja: beautywpolsce.com

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: Antonelka » 07 wrz 2011, 16:27

Kwiatuszku, i musisz wyjsc z dworca glownego (kolejowego) tylnim wyjsciem (czyli jak zejdziesz schodami z peronu, to nie isc tam, gdzie wszyscy badz wiekszosc, a w przeciwna strone), zeby bylo w strone autobusowego - przechodzisz na druga strone jezdni, 3 schodki i jestes przy autobusach, rzut beretem (clin

Sabrina, ja tez mam lenia i juz 3 dzien jak nie bylam na silce... planuje do konca tygodnia nie isc i potem jeszce nastepny tydzien tez nie (bronze ... jak ja wiem, ile tego lenia jeszcze bede miala (giggle
pozdrawiam, Antonelka (sun (flower)

Zapraszam do polubienia nas i tutaj (makeup FACEBOOK

Facet - przedmiot do przytulania

Kwiatuszek*
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1592
Rejestracja: 07 mar 2008, 12:52
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 6.

Post autor: Kwiatuszek* » 07 wrz 2011, 17:07

Antonelka, serdeczne dzieki za cenna informację (kiss

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”