marena43 pisze:
a nie probowalyscie sie przewiazac jak prezencik kokarda w pasie i czekac wypachnione pod kolderka ..men przychodzi odwija kolderke a tu prezencik nierozpakowany czeka....
Taaaaa i pyta o termin waznośc bo na oko to towar juz mocno przeterminowany hahah
Marena ten cały "kąbinezon" z siateczki jest idealny
bo zakrywa cale cialo,ale jednoczesnie wszytko widać. Taki strój moze ubrac i pani puszysta i taka jak my w rozmiarze 38. Ja narzekam na swoja figurę,bo zawsze marudziłam,nawet jak wazylam 51 kg. Sadełka raczej nie mam nigdzie jedynie co mi przeszkadza to co raz bardziej luznawa skóra,wiec taki kombinezonik jak najbardziej
Mój maż sie wkurza jak mu mówie,ze chciała bym mieć mniejszy tylek,bo jemu sie bardzo podoba i ciagle o tym mi mówi,no ale ja wolala bym miec o 4 cm mniejszy.
Nooo mi akurat tęgie osoby sie nie podobają,wiec i te babeczki na zdjęciu tez nie.Fajnie by moze wyglądały w innym stroju,zeby nie było tych wałków widać.No ale to nie mi sie maja podobać kobiety tylko mężczyzną i jest bardzo duzo facetów co kochaaja takie ciała,a na mnie mówili by pewnie zasuszona szczapa
Sześć lat temu bylam na urlopie ze znajomymi.Tacy luzni znajomi nie przyjaciele.Ona waga z 80 kg ja 54 i jej maz powiedział do mnie ze jestem zasuszona haha,a ja miałam figurę swoich marzeń
