Tak, Dom zly byl ciezki, alkohol przeciekal przez ekran kina. Wrazenie tylko tyle, ze nieprzyjemne, ale szybko resztki ulecialy. Tylko charakteryzacja (kulisy, ubiory) byla niesamowicie dobra.
Co do charakteryzacji, to dwa polskie filmy niestety, niestety, robione po macoszemu, ale generalnie dobre:
"Rozyczka" - dobrze obejrzec, film chyba dobrze oddaje atmosfere tla politycznego lat 50tych w Polsce. Nie ogladalam go z rodzicami i nie bede ze wzgledu na sceny rozbierane, wiec nie mam sie za bardzo kogo zapytac o zdanie, czy tak faktycznie to wygladalo. Moge tylko z cala pewnoscia powiedziec, ze lycry w strojach kapielowych wtedy na pewno nie bylo. No coz, dobrze by bylo, jesli by stroje tez z tymi czasami pasowaly.
Drugi, to "Reszka", o trzech kobietach, w trzech pokoleniach, powojenny. Wlasnie troche malo kulis, prawie wylacznie pokazane jest mieszkanie.