życie po 30-stce :)

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
majamajamaja
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1851
Rejestracja: 17 sty 2009, 11:24

Re: życie po 30-stce :)

Post autor: majamajamaja » 24 maja 2010, 20:17

Oczywiscie Ghostdog, za granica jestes rzucona daleko w tyl i musisz najpierw mozolnie dotrzec do tego punktu, w ktorym bylas w Polsce. Nie tylko mam na mysli dyplomy czy inne certyfikaty, ale tez poczucie wlasnej wartosci. Jesli probujesz utrzymac sie na powierzchni, a nie isc na dno, to nie masz za duzo do wyboru, bierzesz, co daja. U mnie chyba jednak najdluzej trwalo samo uswiadomienie sobie, jak bardzo daleko jestem od tego statutu, ktory mialam w Polsce. I tego, ze Niemcy chetnie widza cudzoziemcow wlasnie w takich sluzalczych (uslugi!) zawodach, typu kelnerowanie. Od mojego meza Azjaty dowiedzialam sie, ze inni Azjaci (a nie rasa biala) w lokalu prowadzonym przez Niemcow, nie sa im wystarczajaco "reprezentacyjni" do kelnerowania i pracuja tam, gdzie szacowni goscie ich nie widza. Moze ktos sie tutaj ze mna nie zgodzi, ale w tej kwestii proponowalabym zapytac ludzi innego koloru skory, niz my szczesliwie urodzeni.

Ale najwazniejsze jest, ze kiedys mowisz sobie i calemu otoczeniu: koniec, mam dosc i wyznaczysz sobie kierunek, ktorym chcesz podazac. Na pewno juz sie wtedy nie cofniesz do tego, co bylo.

Ale coz, jakis start trzeba sobie samej zapewnic. Ma sie tyle z tego, ze jestes niezalezna, no i mozesz spelnic swoje zachcianki. Tylko - ja sie czesto sama siebie pytam - dlaczego u licha to musialo trwac az tak dlugo, aby dojsc do pewnego punktu w moim zyciu, w ktorym inne moje kolezanki w Polsce juz dawno byly? One buduja domy, juz maja dzieci, a ja pol roku temu liczbe (planowanego w nieskonczonosc) potomstwa ograniczylam z dwojki do polowy. Bo naszlo mnie wrazenie, ze to jedno to juz powinnam miec urodzone, a tak to czas minal.

Ale sie rozpisalam...

A do Aldi - na szczescie biust mozna sobie "zrobic" na zyczenie, jaki kto chce! Predzej czy pozniej bedziesz go miala jak marzenie (dance
15 kwietnia 2009 - Brzuchanski, powieki

Awatar użytkownika
ghostdog
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1356
Rejestracja: 10 sty 2006, 18:55
Lokalizacja: woj. dolnoÂślÂąskie / Szkocja

Re: życie po 30-stce :)

Post autor: ghostdog » 25 maja 2010, 12:00

Wow Maju...normalnie napisalas to co ja caly czas mysle...chodzi mi o to ze wlasnie juz wiekszosc ma dwojke dzieciakow i dom i jakas kariere a ja na prawde od zera zaczynalam...chcialabym wrocic do Polski ale nie wiem jak tam bym sie odnalazla po 10 latach przerwy (thinking ...Juz normalnie nie widze za szybko bym zaczela tu zarabiac porzadne pieniadze na wiekszy dom (triste ..dobre zaczelam juz zarabiac ale apetyt rosnie a ja chcialabym miec przynajmniej domek, 3sypialnie i ogrodek...dla przyszlych dzieciakow i by sciagnac tutaj mame...ale wszystko idzie tak wolnymi kroczkami ze wydaje mi sie nieosiagalne....

Aldi co do cycuchow to kupujesz i masz (nod
2006 Latkowe cycuchy
2008 Kasprzykowe powieki
botoxik here i come:)

Awatar użytkownika
majamajamaja
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1851
Rejestracja: 17 sty 2009, 11:24

Re: życie po 30-stce :)

Post autor: majamajamaja » 25 maja 2010, 17:49

Ja to bym chciala miec tak z nogami, z 10 cm wyciagnac. Kupujesz i masz - moze w przyszlym pokoleniu. (rofl

Ghostdog ulzylo mi, ze jestesmy jednego zdania, bo sie mocno rozpisalam za ostatnim razem. Znam przeciez osoby, ktore bynajmniej takiego zdania nie podzielaja. Bynajmniej - mialy zagwarantowany lepszy start, np przez moja pomoc tutaj. Przez lepszy start oszczedza sie pare lat!
Tez nie wiem, jakbym sie w Polsce odnalazla. Podobno jest ciezko, ludzie wpadaja w dolek. Kompetencje nie sa tak (finansowo) uznawane, jak za granica, a w ogole znalezc prace nielatwo. Umiejetnosci jezykowe tez nie sa az tak doceniane. Ja raczej nie wracam, bo moj maz to Azjata, nawet polskiego na tyle nie umie, zeby prace znalezc. Ewentualnie wybiore sie do jego kraju, ale tez chyba nie na stale. Chyba ze mi dobra praca z nieba spadnie, bo intensywnie szukac nie bede. Tam byloby mi wygodniej zyc, mialabym pania do opieki nad dzieckiem i gotowania, nie bylabym sama sobie pozostawiona. Poza tym klimat cieply. No i chce byc mamuska-surferka (clin
Jestem ciekawa, co zycie przyniesie...
15 kwietnia 2009 - Brzuchanski, powieki

zielony_kwiatuszek
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 331
Rejestracja: 23 mar 2010, 19:38

Re: życie po 30-stce :)

Post autor: zielony_kwiatuszek » 25 maja 2010, 19:04

Dziewczyny

mam nadzieję, że nie pogniewacie się jeśli pozwolę się odezwać w waszym wątku;)
Mam 32 i mieszkam w Polsce jednak doskonale rozumiem co czujecie...bo może właśnie z tych powodów o których piszecie ja nie miałam nigdy odwagi wyjechać za granicę.
Żyje w Polsce i pomimo dobrego wykształcenia....dopiero teraz zaczęłam zarabiać normalne pieniądze, normalne wcale nie znaczy duże, powiedzmy że na moje skromne potrzeby wystarczające.
Gdyby nie to że znalazłam 2 pracę, nie byłoby mnie stać na spełnienie marzenia jakim było od zawsze poprawienie wyglądu mojego nosa.
Nie mam dzieci i nawet faceta...życie tak się ułożyło, mama twierdzi ze za dużo wymagam...ale ja nie potrafie związać się z kimś tylko po to by nie być sama. Nie chcę siebie i kogoś unieszczęśliwiać. Zegar biologiczny tyka...
Nie chcę aby zabrzmiało to tak że się skarżę....bo wiem że inni mają gorzej (choć to żadna pociecha).
W Polsce równiez nie jest różowo....cóz każdy jest kowalem własnego losu....dlatego wybieram się na kolejne studia, mam nadzieję że to zwiększy moje szanse na rynku pracy.
Pozdrawiam
03.08.2010 nosek - dr Łątkowski
05.07.2011 poprawka - dr Łątkowski

Awatar użytkownika
majamajamaja
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1851
Rejestracja: 17 sty 2009, 11:24

Re: życie po 30-stce :)

Post autor: majamajamaja » 25 maja 2010, 19:29

Kurka wodna, zjadlo mi posta, a tak ladnie napisalam... Nic to.

Zielony Kwiatuszku witam Cie w takim razie po raz drugi wsrod 30-tek!
Jak to mowia teraz podobno: szacun dla Ciebie za tyle ambicji. Ze druga praca i ze jeszcze nastepne studia podejmujesz! No to nie jestem sama jedna, ktorej cos takiego strzelilo do glowy, co za ulga. Bo ja mysle o doskonaleniu zawodowym, kurs trwa kilka miesiecy calymi dniami i to poza moim miejscem zamieszkania.
To mam wyrzuty sumienia, ze zamiast dzieci rodzic, to ja jeszcze w swiat...

Moj facet ma fiola na punkcie malych dziewczynek z jasnymi wloskami i pokazuje mi KAZDA po drodze, z komentarzem, ze ona wspaniala i taka chce miec. Ostatnio mi pokazal jedna w katalogu z ciuchami dla dzieci, to mu powiedzialam, zeby sobie zamowil... No, to juz wiem, kto mi te wyrzuty sumienia robi.

Kwiatuszku, nie przejmuj sie tym, co mowi mama. Swiat sie zmienil, od kiedy ona byla mloda, a wtedy tez kryteria byly na amanta: zeby nie palil i nie pil. Od tego czasu faceci sami sie tez zmienili, wiec nalezy od nich odpowiednio wiecej oczekiwac.
15 kwietnia 2009 - Brzuchanski, powieki

zielony_kwiatuszek
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 331
Rejestracja: 23 mar 2010, 19:38

Re: życie po 30-stce :)

Post autor: zielony_kwiatuszek » 25 maja 2010, 19:46

Maja

dziękuję za powitanie, miło mi będzie od czasu do czasu po udzielać się w tym wątku. Fajnie, że taki jest.
Zawsze wydawało mi się, że mając ponad 30 lat moje życie będzie poukładane: mąż, praca, dziecko, dom....a na razie czuję sie jak troche podstarzała studentka (giggle. Niestety zaczęłam czuc upływ czasu ostatnio....siwiejące włosy, zwiększajaca sie liczba zmarszczek....brrrrr, okropieństwo. Dla moich kolezanek z pracy wyglad jest ważny....jednak operacje plastyczne wydają im sie czymś co najmniej z kosmosu. Jak kiedys powiedziałam, że może użyje botoksu....wywołało to powszechny szok...hahahaha. Dlatego jeśli kiedys to zrobie to nie zamierzam sie chwalić...niech myślą, że jakaś miłość tak na mnie podziałała. Kurcze miałabym ochotę opisać tu swoje zycie ale nie chcę was zanudzac (nod

Maju
dla mnie nauka, poszerzanie swoich horyzontów to najważniejsze rzeczy na świecie. Skończyłam studia w 2002 roku i od tamtej pory mam za sobą już 4 podyplomówki.
Od października natomiast zaczynam 2 studia mgr...tak sobie wymyśliłam że to ostatni dzwonek.
Ty masz męża w związku z tym....wiadomo, że pewne rzeczy ustalacie wspólnie. Ja muszę wszystkie decyzję podejmować sama i czasami mam juz tego dość.
Na mamę moja nie narzekam bo to cud-miód kobietka, po prostu martwi sie ze zostanę sama (clin

to forum jest pierwszym na którym się w życiu udzielam....nigdy internetowo nie pisałam....i jestem w szoku, bo wciągnęło mnie tak że jestem tu codziennie.
Na pewno jeszcze sporo napiszę (nod

popieram siostre w 100%. Tak trzymać
03.08.2010 nosek - dr Łątkowski
05.07.2011 poprawka - dr Łątkowski

Awatar użytkownika
majamajamaja
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1851
Rejestracja: 17 sty 2009, 11:24

Re: życie po 30-stce :)

Post autor: majamajamaja » 25 maja 2010, 19:53

No co Ty Kwiatuszku, ja swoje zycie juz chyba tez juz opowiedzialam w kawalkach. Tylko ze w rozbitych po calym forum (mdr
Lzej mi jest z tym wszystkim, jak tu cos napisze. A ile razy mi ktos jeszcze dobrze podpowie!
Pisz, to bedzie ciekawie. Ja dorzuce swoje trzy grosze (nod

Co do mamy, to potrafie to zrozumiec. Moja mama o mojej siostrze tez na poczatku mowila, ze ma wymagania. Moja siostra tez w naszym wieku, tez bez faceta i tez kokosow nie zarabia. Podobnie jakos (chyba na forum z moja siostra nie rozmawiam, co??? (whew
No, ale teraz mowi, ze zamiast z byle kim, to lepiej samemu ale honorowo. (bronze

...............................................................................................................................

A tak sobie pomyslalam, ze edytowalas pewnie swojego posta, zamiast odpowiedzi, Kwiatuszku.

Nie wiem, co dokladnie takiego wyjatkowego jest w tym forum, ale naprawde super sie na nim siedzi.
A do tego utrzymuje sie motywacja do dbania o wyglad.
15 kwietnia 2009 - Brzuchanski, powieki

zielony_kwiatuszek
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 331
Rejestracja: 23 mar 2010, 19:38

Re: życie po 30-stce :)

Post autor: zielony_kwiatuszek » 25 maja 2010, 21:33

Maju

edytowałam....bo boję się moderatorek (giggle (mam nadzieję, że dziewczyny sie nie pogniewaja za taki żarcik).
Wczoraj obiecałam sobie że zrobię choć 2 dni przerwy od forum, żeby nie wpaść w totalne uzależnienie (nod. Jak widać z obietnic nici...
03.08.2010 nosek - dr Łątkowski
05.07.2011 poprawka - dr Łątkowski

Awatar użytkownika
majamajamaja
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1851
Rejestracja: 17 sty 2009, 11:24

Re: życie po 30-stce :)

Post autor: majamajamaja » 25 maja 2010, 21:45

Jesli komus odpowiadasz, to klikasz na "odpowiedz", edytuj jest, kiedy zmieniasz wypowiedz, albo kiedy cos dopisujesz, a nikt w tym czasie nic nie napisal.

No to opowiadaj o zyciu Kwiatuszku zielony, bo chetnie poslucham...
15 kwietnia 2009 - Brzuchanski, powieki

zielony_kwiatuszek
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 331
Rejestracja: 23 mar 2010, 19:38

Re: życie po 30-stce :)

Post autor: zielony_kwiatuszek » 25 maja 2010, 22:18

Maju

o życiu będzie jutro...bo mam codziennie pobudke o 5.30...
Pozdrawiam

P.S. Fajnie że jesteście (nod
03.08.2010 nosek - dr Łątkowski
05.07.2011 poprawka - dr Łątkowski

ODPOWIEDZ

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”