Moderator: Zespół I



A ja właśnie żałuję, że nie poszlam na farmację...Dopiero po latach wpadłam na to co mnie interesuje naprawdę. Po maturze nie wiedziałam jeszcze co chcę robić, zresztą niebardzo interesowało mnie wtedy coś innego jak imprezynie czytałam dokladnie calego watku, ale ktos tu skrytykowal farmacje utozsamiajac z zawodem w aptece- taki farmaceuta podajacy leki
otoz jest to jeden z wielu wariantow jaki mozna podjac po studiach. znam farmaceutow siedzacych za biurkiem, takich biurokratow z papierkami, niektorzy robia leki.... jednak ja bym nie chciala byc po farmacji, bo to NUDNE I TRUDNE studia; praca zreszta tez, w sumie nic sie nie robi ciekawego, za to calkiem poplatna

Czy masz może jakieś doświadczenie w tym temacie? Orientujesz się się może czy za granicą (piszesz np. UK) jest uznawany tytuł technika farmacji? Jestem tym bardzo zainteresowana...a jednak polecam farmację, praca jest fajna i niekoniecznie trzeba pracować w aptece, można na uczelni można w firmie farmaceutycznej a także jest wiele ofert za granicą, zwłaszcza Anglia, można spróbować czegoś zupełnie innego
dzidzia_ja pisze:. Dlatego poszłam dodatkowo na studium farmacji i robię technika farmacji. Praca taka sama jak mgr farmacji, tylko wiadomo...mniejsza kasa. Ale zawsze to jakiś konkretny zawód i przynajmniej normalna umowa o pracę, a nie, jak to teraz wszędzie jest przyjęte - umowa zlecenie![]()

Ja jestem z Wrocławia. W sumie szkoła nie jest ważna, oni na to nie patrzą, ważny jest sam papier. Ale jeżeli chciałabyś robić w PL to przygotuj się na to, że nie będziesz mogła podjąć raczej normalnej pracy bo strasznie dużo czasu to zajmuje. Musisz chodzić na laborki itd. Nie ma tego kierunku zaocznie. Ja mam o tyle dobrze, że niektóre przedmioty mogę zaliczać pod koniec semestru nie chodząc na nie bo mi się pokrywają ze studiami. Nie mam pojęcia jak to wygląda zagranicą.Sama ostatnio myślę aby zrobić tego technika farmacji. Skąd jesteś?? Jaką szkołe polecasz?? Ja się oczywiście zastanawiam nad takim studium ale wieczorowo.