Gdy zobaczyłam ze ich nie ma,poleciałam na balkon.Na dole tez ich nie bylo!! byłam pewna ze ktoś juz uktad tak samakowity konsek. sprałam synka po tej malenkiej depeczce. Mial moze 2 latka wiec nawet mówic za dobrze nie umiał;. mineło pare godzin,otwieram szawke z ubrankami A TAM STOJĄ KOZACZKI!!! równiutko ułożone!!! Serce mi normalnie pekło z żalu,że zbiłam synka i postanowiłam ze nigdy wiecej nie uderzę!!! do tej pory [a mineło 28 lat czuję ten ból w sercu,ze byłam taka okropna.
A córcia dostała tez taz jak w wieku chyba 2 moze 2.5 lat nie chciała zdjać pampersa,zeby posadzić ja na nocnik.Szlak mni trafił,bo tak strasznie zaczęła histeryzować!! ale to był tez jeden jedyny raz. Po prostu nie miałam sumienia bić po takich maleńkich dupeczkach i jestem wrogiem dawania klapsów. Sama jak pomyslę jak to musi bolec tak po tyłku dostawać!! dorosłego to boli a co dopiero dziecko.








