Miejsca, które warto zobaczyć cz.II

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
natalya
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 2290
Rejestracja: 10 lis 2007, 16:32
Lokalizacja: FR
Kontakt:

Post autor: natalya » 18 maja 2008, 19:06

jeszcze raz wenecja 8-)
(jak bylam, to tez nie smierdzialo ;) )

http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... enecja.jpghttp://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... necja1.jpg
http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... necja2.jpg




a tu Burano, jedna z weneckich wysp.
elewacje domow na tej wyspie sa w przeroznych kolorach(na zdjeciu tego nie widac za bardzo :? )
warto zwiedzic ze wzgledu na ciekawa architekture :-)

http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... necja3.jpg


a tutaj cos typowego dla wloch czyli pejzarz z praniem w tle ;)

http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... necja4.jpg
18.07.07 dr Cieslik- calkowita korekcja nosa
12.08.08 dr Cieslik- powiekszenie ust

Awatar użytkownika
hexagonale
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 58
Rejestracja: 14 maja 2008, 15:39
Lokalizacja: znienacka ;]
Kontakt:

Post autor: hexagonale » 18 maja 2008, 19:50

ja zjezdziłam już pół świata niemalże, ostatnie wakacje - 4miesiace w Asutralii, której własciwie wbrew oczekiwaniom innych, nie polecam!
Ale za to, w miedzyczasie wybralismy sie na tydzien na Fidżi - ahh, tego sie nie opisać, c.u.d.n.i.e!! Raj na ziemi! Polecam gorąco =]
12. 06 - kosultacja, Bieñkowski ;]

Samanthii
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4018
Rejestracja: 23 sty 2005, 15:03

Post autor: Samanthii » 18 maja 2008, 19:53

hexagonale 8-) - a co masz do australii ???

(4 miesiace wakacji ??? no niezle... :| )

Awatar użytkownika
hexagonale
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 58
Rejestracja: 14 maja 2008, 15:39
Lokalizacja: znienacka ;]
Kontakt:

Post autor: hexagonale » 18 maja 2008, 19:59

Samanthii Australia nie urzeka, byc moze dlatego, ze była wtedy zima, ale i tak w wydaniu australijskim jest to 20 stopni C. w Sydney brudno, niebezpiecznie, ale generalnie najgorzej z ludzmi, puste laleczki upijajace sie co weekend do nieprzytomnosci w pubach plus macho-mani rzucajacy kelnerkom napiwki pod nogi, brak kultury! O poziomie intelektualnym nie bede mówic, gdzy kurs biznesu w ktorym uczestniczylam sprowadzal sie po poziomu szkoły podstawowe w Polsce...!


ps. jak sie kasuje posty? bo nie moge znaleźć :oops:
12. 06 - kosultacja, Bieñkowski ;]

Awatar użytkownika
viriel
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 3618
Rejestracja: 08 lip 2005, 13:30
Kontakt:

Post autor: viriel » 18 maja 2008, 20:15

Czyli znaczy się, że ja trafiłam akurat na ten śmierdzący okres :doubt: :roll: W każdym razie śmierdziało okropnie- na przedmieściach rybami, a w centrum stęchlizną :roll: A prawdziwą traumę przeżyłam jak zobaczyłam kibelek w McDonaldzie :roll:
Mi się Wenecja jednak mimo wszystko tylko na zdjęciach podoba- moim zdaniem na żywo już tak nie urzeka. Wolę Rzym albo właśnie Florencję ;)

Samanthii
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4018
Rejestracja: 23 sty 2005, 15:03

Post autor: Samanthii » 18 maja 2008, 20:20

...hexagonale - bylas tylko w Sydney ?

Awatar użytkownika
Poli
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 751
Rejestracja: 01 lut 2007, 01:25
Lokalizacja: Dania

Post autor: Poli » 18 maja 2008, 20:51

hexagonale pisze:Samanthii Australia nie urzeka, byc moze dlatego, ze była wtedy zima, ale i tak w wydaniu australijskim jest to 20 stopni C. w Sydney brudno, niebezpiecznie, ale generalnie najgorzej z ludzmi, puste laleczki upijajace sie co weekend do nieprzytomnosci w pubach plus macho-mani rzucajacy kelnerkom napiwki pod nogi, brak kultury! O poziomie intelektualnym nie bede mówic, gdzy kurs biznesu w ktorym uczestniczylam sprowadzal sie po poziomu szkoły podstawowe w Polsce...!
Od znajomych slyszalam to samo, wiec to nie wina zimy :-D , slyszlam juz legendy o wekendowych chlańskach , wiesniackich ubraniach i wiesniackich zachowaniach ;) .

A tak apropos, jak zwiedzilas duzo, to jakie polecasz miejsce: mozna plywac z delfinami, plaszczkami, nurkowanie , rafy , oczywisce cieple błękitne morze ( ocean) , piekne plaże 8-) To chyba nie za duzo jak na jedna wycieczke :p

moja rodzina uparla sie na urolp na luksusowym statku z basenami itd. Kazdego dnia zatrzymujez sie w innym miejscu i mozna zwiedzac. Mi jakos nie widzi sie ta wycieczka, wiekszosc czasu wylegiwanie sie przy basenie :? Moim zdaniem to wczasy dla starszych lydzi. moze jakbym byla na emeryturce to tak, ale teraz mam chec spedzic aktywnie wakacje i naprawde zobaczyc cos ciekwago, czego u nas nie ma :roll:

Awatar użytkownika
Poli
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 751
Rejestracja: 01 lut 2007, 01:25
Lokalizacja: Dania

Post autor: Poli » 18 maja 2008, 20:54

do skasowania

Awatar użytkownika
hexagonale
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 58
Rejestracja: 14 maja 2008, 15:39
Lokalizacja: znienacka ;]
Kontakt:

Post autor: hexagonale » 19 maja 2008, 14:03

Poli - ta wycieczka, jak najbardziej tak! Byłam 2 lata temu, z rodzicami i móim ówczesnym chłopakiem na takim rejsie - morze karaibskie i było cudownie! Statek luksus taki jaki tylko można sobie wyobrazic, jedzenie jakie chcesz, imprezy wieczorami, baseny, sauny, windy, teatry,kina, az trudno uwierzyc, ze to statek. A dodatkowym plusem jest to, ze do dopłynieciu do kolejnego miejsca zatrzymuje sie i sa do wyboru wycieczki fakultatywne, które moga byc zwiedzaniem zabytkow, czy tez podziwiam okolicznej przyrody. Ten moj rejs rozpoczynał sie na Florydzie<Miami> a potem był honduras, belize, cozumel<wyspa meksyku> Cayman Island. < i to miejsce polecam!! na sam widok wody sie wzdycha, piasek mieciutki, złociutki, palmy, drinki, zyc nie umierac ;]> I potem z powrotem do USA, i tu posiedzielismy 3dni w Miami i Fort Lauderdale, a potem do Orlando - disnayland i rollecostery ;] Fajnie =]

A co do Australii - 4miesiczne wakacje, bo to te, po maturze, byłam tam od 1 czerwca do 25wrzesnia, a potem juz studia, opcja work,learn&travel, ale jak mówi, bez zachwytu zadnego ;] Poza tym, co wydało mi sie zaskakujace, Australia jest strasznie zacofana w stosunku do Europy jezeli chodzi o ubrania, buty, gadzety <telefony laptopy> To co u nas było mocne rok temu, tam obecnie jest na czasie =p a Samanthii byłam głownie w Perth, tam była moja szkoła businessu ;d a wycieczkowo polecielismy do Sydney i Brisbane. A w drodze powrotnej stop-over w HongKongu ;] Tam jest dopiero egzotycznie ;]
12. 06 - kosultacja, Bieñkowski ;]

Awatar użytkownika
Poli
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 751
Rejestracja: 01 lut 2007, 01:25
Lokalizacja: Dania

Post autor: Poli » 19 maja 2008, 14:52

hexagonale dzieki, wiec rozgladne sie za tym rejsem w rejonach morza karaibskiego, maksyku itd :-P . Tutaj moja rodzinka uparla sie na rejony wloch, majorki itp :roll:

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”