Groszek- akurat tutaj sie z Tobą zgodzę.
Ale wytykanie operacji, retuszu itp. to jednak troszeczkę coś innego niż stwierdzenie np. "zdjęcia nie w moim guście" albo zwyczajne "nie podoba mi się".
A wredne baby to ja też doskonale poznałam, choćby w liceum (miałam tylko 5 chłopaków w klasie), na poprzednich studiach (tam nie było żadnego mężczyzny

)- wiec wiem do czego są zdolne

Szczególnie jak dowiedziały się o tym, że zajmuję się modelingiem (sorry Pola, bo widzę, że nie powinnam o tym wspominać- zresztą nie przypominam sobie bym robiła to na lewo i prawo- może ze 2 razy, a to chyba nie jest ciągle? a jeśli chcesz swoja uwagą coś zasugerować, to powiem tylko jedno- pudło

Zresztą nie rozumiem, dlaczego jednym wolno wspominać o pozowaniu a drugim nie? Są lepsi i gorsi tutaj, czy jak?).
Jedna to mi nawet przysyłała wiadomości na gg, że plakatami z moimi zdjęciami w bieliźnie obwiesi całą szkołę (to było przed maturą, dodatkowo moja szkoła była bardzo konserwatywna) :| Powiedziałam jej- ależ proszę bardzo- zrobisz mi reklamę

No bo co w sumie innego mogłam powiedzieć? Z taką to nie ma co się wdawać w dyskusje... Dodam tylko jeszcze, że nic tej dziewczynie nie zrobiłam, bo może rozmawiałam z nią ze 2 razy w życiu.
Generalnie tam gdzie jest dużo bab- zawsze będą kwasy

Taka jak widać już nasza babska natura... Niestety :|
A wracając jeszcze do aspektu zdjęć, to ja np. dzieki doświadczeniu w pozowaniu (

) i zapoznaniu się trochę z retuszem i sposobami fotografowania, jestem teraz bardziej krytyczna wobec cudzych zdjęć, ale to wynika z tego, że wiem jak powinno się ustawiać, jakie jest dobre światło itp. Potrafię wyłapać niektóre błędy- oczywiście żadnym znawcą to ja też nie jestem, ale mam troszkę większą wiedzę na ten temat niż ktoś kto nigdy nie miał z tym nic wspólnego. Do oceny konkretnych zdjęć dodatkowo dochodzi jeszcze coś takiego jak subiektywne poczucie estetyki
Nic trochę się rozpisałam, więc kończę te moje wywody...