plotki,ploteczki cz.4

Piękni i Sławni Ludzie ... Tematy zwiazane z zyciem gwiazd i znanych ludzi. Plotki i ploteczki.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
Eddieve
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 2200
Rejestracja: 17 lis 2005, 23:01
Lokalizacja: West Pomerania
Kontakt:

Post autor: Eddieve » 05 maja 2006, 21:36

Tak wygląda i tak już nawet śpiewa. Słyszałyście jak zaśpiewała "One Moment in Time" na Olimpiadzie w Turynie? Ściągnęłam to swego czasu, ale już nie chciałam zamęczać tematem Whitney, bo kiedyś już o niej niepochlebnie wspomniałam, i były głosy, że za ostro... Ale polecam przesłuchanie. Whitney tłumaczyła kiepski występ faktem, że scena była na otwartym powietrzu, i wiatr uniemożliwiał jej śpiewanie...
Od
15
XII
05
fajnie mi / nos od dr Skupina
http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... alking.gif

Awatar użytkownika
viki
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 2280
Rejestracja: 15 sty 2005, 22:13
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: viki » 05 maja 2006, 21:43

A gdzie jest do tego link?

Dla mnie to też tajemnica. Ktoś, kto ma wszystko wdeptuje w takie bagno. Może miała za dobrze? Jakby sie martwiła co dac dzieciom do jedzenia nie miałaby czasu na głupoty..
Kocham mój nowy biust. Szkoda, że nie poszłam na zabieg wcześniej....

Awatar użytkownika
Eddieve
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 2200
Rejestracja: 17 lis 2005, 23:01
Lokalizacja: West Pomerania
Kontakt:

Post autor: Eddieve » 05 maja 2006, 22:13

Nie pamietam, gdzie na niego natrafiłam wtedy...Viki, idę szukać, może dotrę.

Wiecie, nie dziwi mnie właściwie, że ci, którzy, wydawałoby się, mają wszystko i mając również dostęp do wszystkiego, sięgaja po narkotyki. Ciekawość bierze górę, a zaspokojenie jej jest łatwiejsze niż dla niejednego polskiego dzieciaka kupienie bułki. W showbiznesie chyba nieliczni dystansują się od używek, często z powodu wczesniejszych doświadczeń z nimi.
Rozumiem eksperymentowanie ( tzn. rozumiem, że trudno jest się oprzeć pokusie ), ale tkwienie w czymś, co degraduje jako człowieka, niszczy wizerunek, odbiera szacunek ludzi, rujnuje rodzinę i karierę, na którą, szczególnie w showbiznesie, tak ciężko jest sobie zapracować, gdzie trzeba ogromnej siły przebicia: najpierw, żeby zaistnieć, potem żeby się wybić, a na końcu przetrwać, a nie potrafią odejść od narktoyków? Tego nie rozumiem.
Tak jak powiedziała Viki, za dobrze mają. Po dupie nie dostali od życia, a na każde potknięcie przez "drugs" znajdują usprawiedliwienie, które inni oficjalnie łykną, choćby osobiście, po cichu, nie dawali mu wiary ( jak z tym wiatrem w Turynie ).

Zaraz napiszę o Pete Doherty i jego ostatnich doświadczeniach. Historia z tej samej szuflady.
Od
15
XII
05
fajnie mi / nos od dr Skupina
http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... alking.gif

Awatar użytkownika
maxi
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1496
Rejestracja: 14 lut 2006, 17:53

Post autor: maxi » 06 maja 2006, 01:12

Bo im sie wszystkim w dupach poprzewracalo Edi!Maja wszystko i nie wiedza co ze soba zrobic!23-letni syn mojego faceta zostal wlasnie zamkniety przez ojca w prywatnym osrodku dla narkomanow.I oczywiscie tatus placi za osrodek 4000 miesiecznie.Pasozyt ma oplacone studia,samochod za ktory raty leasingowe placi tatus,1000 zl miesiecznie na konto i oficjalnie pracuje na etacie u taty.A ja nie moge liczyc na zadna pomoc mojego faceta bo jego firma jest w trudnej sytuacj i o tej godzinie jestem u siebie w firmie bo musze pracowac.I pewnie by sie to nie wydalo,gdyby nie to,ze gnojek zaczal przesadzac.Wyrzucili go z uczelni(prywatnej,gdzie jest spore czesne-to juz sie trzeba postarac!),olewal juz kompletnie wszystko,nawet nie mam sily o tym pisac bo mnie krew zalawa ile ten pasozyt powaznych spraw zawalil.W koncu sie wkurwilam,poszlam do apteki,kupilam testy na amfe i maryske.I tatus kazal synkowi nasikac,i wyszlo!100% skuteczne testy-polecam.I wiecie co zrobil synus(przypominam 23 lata)-rozplakal sie bo tatus go przylapal i powiedzial,ze chce do osrodka.Dodam,ze synek ma jeszcze mamusie,ktora pracuje dopiero od 3 lat(w firmie rodzinnej-oczywiscie)a wczesniej zajmowala sie wychowywaniem dzieci.+ miala gosposie codziennie od 8 do 16-tej.Ten pasozyt nigdy autobusem do szkoly nie jechal!!!!Jak byl mlodszy wozili go rodzice a na 18-ke dostal Focusa.A jego ojciec haruje po 16-18 godzin dziennie...

Awatar użytkownika
ewelina
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 779
Rejestracja: 11 lip 2005, 22:30
Lokalizacja: chicago

Post autor: ewelina » 06 maja 2006, 01:16

no ladnie pojechalas. musisz byc okropnie rozgoryczona. troszke mnie razi nazywanie pasierba pasozytem(sama jestem w podobnej sytuacji). i niechcialabym aby tak ktos mowil o moim synu.

Awatar użytkownika
maxi
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1496
Rejestracja: 14 lut 2006, 17:53

Post autor: maxi » 06 maja 2006, 02:16

Nie jest moim pasierbem i jest dla mnie pasozytem.Nie dlatego,ze dostal to wszystko od ojca ale dlatego,ze nie potrafi tego uszanowac.Jego ojciec jest zajezdzony jak Nasza Szkapa.Ostatnio byl na badaniach i lekarz dostal szoku.Jakies badanie krwi nie pamieta juz co.Norma jest 170-200,wyczynowi sportowcy moga miec ok.8000 a on mial 12000 jednostek tego czegos!Lekarz powiedzial,ze takie wyniki maja ludzie po ciezkich wypadkach!No ale synek byl bezstresowo wychowywany,nigdy nie dostal nawet klapsa.Za to teraz ojciec w nagrode wyglada jak smierc na choragwi.Ile on powaznych spraw w firmie zawalil to sie w glowie nie miesci.Firma ciagle usiluje sie podniesc po strasznym kryzysie z przed 5 lat.Moj facet naprawde dokonuje rzeczy niemozliwych,zalatwia sprawy nie do zalatwienia.A poniewaz gnojek z roznych wzgledow jest wspolwlascicielem, czasami potrzebny jest jego podpis.I wyobraz sobie, jego ojciec zalatwia sadowna ugode z wierzycielami,np.jest winny roznym bankom 2 miliony+ 3 miliony odsetek ale nie ma pieniedzy.Wiec im proponuje,ze odda 1 milion bez odsetek albo nic.I oni sie zgodzili bo przekonal ich,ze nie tak latwo bedzie zlicytowac majatek firmy(kwoty jakie podalam sa przykladowe).A synek nie przyszedl do sadu bo zapomnial!!!I tu juz nie chodzi o dobro mojego faceta.Ale tez o siostre,matke pasozyta.A najbardziej o kilkadziesiat osob,ktore tam pracuja i o ich rodziny.Bo ja sobie radze.A nawet wydzwaniam do klientow jego firmy z mojej prywatnej komorki(nie musze chyba dodawac ,ze gowniarz ma komorke na firme tatusia) i wolnych chwilach od mojej pracy jestem handlowcem w jego firmie,za co nie biore pensji.I robie to bo wiem,ze jak ja mu nie pomoge to nikt mu nie pomoze.I jestem rozgoryczona bo narkoman mial co roku 2 miesiace nad morzem.A ja od 5 lat bylam 3 dni w pieprzonej brudnej Ustce i padal deszcz.Bo zapieprzam dzien i noc,zeby odciazyc mojego faceta,zeby i mnie nie mial na utrzymaniu.Ide sie k***a rozplakac z bezsilnosci...I niech mnie Paula gdzies przeniesie do jakichs "gorzkich zali" bo tu mialo byc o plotach

Awatar użytkownika
Dominicana
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1335
Rejestracja: 12 cze 2005, 09:43
Lokalizacja: GdyniA
Kontakt:

Post autor: Dominicana » 06 maja 2006, 08:57

wspólczuje maxi bo ja nienawidze takich rozpuszczonych gnoji :!: :evil:
mlody powinnien siedziec w ośrodku za 100zl miesiecznie i o wspolmiernym 100zl standarcie....brak szacunku dla kogo kolwiek....żenada...brak slow

pasozyt to i tak lekkie slowow no kogos takiego...


widać nie trzeba byc Whitney Huston żeby uderzyć w 'drugi' majac cały świat na wyciągnięcie ręki.....

to co przeczytałam daje mi wskazówki do pamiętnika JAK NIE WYCHOWAC WŁASNEGO DZIECKA... :!:
29 lipiec 2005, nosek---> dr Skupin/ czyli ju¿ po i bardzo szczê¶liwa:)

Awatar użytkownika
jaaa
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1724
Rejestracja: 12 sty 2005, 18:11
Lokalizacja: niedaleko Wawy:)

Post autor: jaaa » 06 maja 2006, 10:50

szok :twisted:
dlatego ja nigdy nawet z ciekawosci nie sprobowalam i nie mam zamiaru sprobowac dragow ,potem jak wciagnie to i silna wolna nie pomoze- to jak z rzuceniem fajek po 20 latah palenia...

Eddie jak znajdziesz tego linka ze spiewem Whitney to daj znac na pm :wink:

Awatar użytkownika
maxi
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1496
Rejestracja: 14 lut 2006, 17:53

Post autor: maxi » 06 maja 2006, 20:02

No wlasnie sie dowiedzialam,ze wczasy pasozyta potrwaja co najmniej 3 miesiace...12.000 .12 pensji przecietnego robotnika,za ktora musi wyzyc cala rodzina.A gnojkowi beda tlumaczyc w luksusie,zeby byl grzecznym chlopcem i zeby nie bral narkotykow.Ja bym mu zrobila terapie w kamieniolomach,jakby raz sie zajal praca to by mu sie odechcialo prochow

Samanthii
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4018
Rejestracja: 23 sty 2005, 15:03

Post autor: Samanthii » 06 maja 2006, 21:43

maxi- a co na to Twoj facet ??? (ma naprawde miekkie serce dla dzieciaka :shock: ) Rozmawialas z nim na ten temat ???
W glowie sie nie miesci, normalnie!!! Gdzie on jest na tej terapii ???!

Zablokowany

Wróć do „Celebrities”