hehe dawno tu nie zaglądałam a tu takie "rewelacje" np Paris...hmmm nie mam nic przeciwko niej ale mnie się też podobają bardziej zaokrąglone kobitki albo takie co mają lekko wyrzeźbione mięsnie a nie takie wychudzone przećpane panny. No ale rzeczywiście z marketingowego punktu widzenia wie jak się sprzedać:) z taką kasą oczywiście mogłaby dalej mieć brązowe oczy, nosić rzeczy eleganckie i z klasą nie to co tereaz nosi i wtrącac inteligentne wypowiedzi- ale wtedy nikt by jej nie zauważył taka jest smutna prawda.
hmm no ale cóż można mieć o niej różne zdanie ale super byłoby być na jej miejscu chociaż przez 1 dzień.
A co do reszty dziedziczek fortun, to może im wystarczy ich "normalne" zycie i kupa forsy. Paris nie ukrywa, że chce być sławna, widocznie kasa to nie wszystko

np. jej siostra też się czasem pojawia obok ale nie jest tak krzykliwa. No i rzeczywiście zgadzam się z opniami tutaj ze co to za problem wypuścić perfumy czy torebki i zacząć zarabiać na siebie gdy ma się taki start już od dziecka zapewniony. One nie muszą nic robić, projektanci sami do nich walą drzwiami i oknami bo to dla nich niezła reklama. Nie oszukujmy sie - nie przemęczają się.
No fajnie pozuje- wygląda jak by się urodziła pozując:)
Samanthii- wg niektórych stron internetowych ona już poprawiała nos

-nie chce mi sie szukać linków ale to bedzie gdzies na
www.awfulplasticsurgery.com widać efekt nie wszystkich zadowala
