lynn25 pisze:Merlinka
to sławna piosenkarka country Dolly Parton :lol:
Och, Dolly to ikona! Ma i zasługuje na nietykalność. Trochę jak nasza Hanka Bielicka, której nikt nie odważyłby się za nic skrytykować. Inna sprawa, że nie ma absolutnie powodu do krytyki. Budzi powszechny szacunek, podziw, dostaje owacje na stojąco. Nasze dobro narodowe. Może się nie podobać jakis z jej kapeluszy, ale nawet samemu przed soba nikt się do tego nie przyzna.
Podobnie z Dolly. Żywa legenda. Mądra kobieta. Świadoma tego, jak się ja odbiera ( bo Amerykanie nie mają aż tyle szacunku do swoich ikon, pozwalają sobie na żarty z Dolly, ale nigdy złośliwe ).
Sama jest swoim najlepszym krytykiem.
Kilka tekstów Doolly:
"Wyglądam jak dziewczyna z sąsiedztwa...o ile mieszkasz naprzeciwko parku rozrywki."
"Chciałam być pierwszą kobietą, która spaliła swój biustonosz. Straży pożarnej cztery dni by zajęło, żeby ugasić pożar."
"Nie obrażają mnie głupie żarty o blondynkach, bo sama nie jestem głupia. ..no i wiem też, że nie jestem blondynką."
"Zawsze miałam słabość do jedzenia i mężczyzn. W tej kolejności."
"Jasne, że fliruję. Nie jestem ani ślepa, ani martwa."
"Mam tylko nadzieję, że ludzie zdają sobie sprawę, że pod tymi włosami znajduje się mózg, a za tymi piersiami, serce."
"Wiesz, jak to widzę? Jeśli chcesz zobaczyć tęczę, musisz przetrzymać deszcz."
"Burze sprawiają jedynie, że drzewa zapuszczają jeszcze głębiej swoje korzenie."
"Ździwilibyście się, gdybyście wiedzieli ile kasy to kosztuje, zeby wyglądać tak tandetnie."