Powiem tak-przykro sie na nia patrzy.
To nie jest twarz czlowieka,to jest maska .
I nie interesuja mnie argumenty,ze malo co jest naturalne,bo farbujemy wlosy,bo golimy nogi,bo robimy makijaz.Czym innym jest dbanie o siebie ,robienie zabiegow medycyny estetycznej w granicach rozsadku,a czym innym jest pozbycie sie swojej twarzy I calkowite zatarcie rysow.Dziwi mnie tylko jedna rzecz-kto jej to robi???!!!Kazdy lekarz,ktory wypowiada sie publicznie zawsze zapewnia,ze najwazniejszy jest naturalny I estetyczny rezultat,czyli,nie wstrzykujemy 10 ml w usta czy 20 ml w policzki I robimy karykatury z ludzi,tylko w miare rozsadnie I z umiarem poprawiamy niedoskonalosci.Ona takiego dr nie ma,jej operator(torzy) nie potrafia powiedziec stop.Szkoda,bo naprawde sie oszpecila,mozliwe,ze gdyby miala innych specjalistow wokol siebie wygladalaby o niebo lepiej.
W innym watku ktoras z dziewczyn wklejala jej zdjecia Facebooka,sa tak poprawione lub ponakladane na nie filtry,ze Minge wyglada na nich 20 lat mlodziej.Dalam sie nabrac,ze to jej mlodsza ''podrobka''

...ale niestety,to jej zyczenie,bo rzeczywistosc jest inna.Niech zmieni lekarzy,bo robia jej wielka krzywde.

Life is a journey,not a destination.