Przyjazn i ZAZDROSC ... ??

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
DeliCat
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 115
Rejestracja: 28 sty 2008, 10:22
Lokalizacja: Warszawa

Przyjazn i ZAZDROSC ... ??

Post autor: DeliCat » 06 lip 2008, 14:57

Moja najblizsza przyjaciolka zachowuje sie czasem bardzo niemilo, bez zadnego powodu. Robi to kiedy interesuje sie mna jakis facet ( nie daj Bog taki, ktory jej sie podoba .. albo np. jej brat :shock: ) ...
Rzadko sobie na to pozwala, ale wczoraj byla agresywna przez prawie godzinna rozmowe.

Ja nie mam od siebie duzo ladniejszych Kolezanek. niektore sa bardzo ladne, ale nie jakos tak, zebym zle sie z tym czula.
Czy uroda moze byc powodem do Zazdrosci ?
Albo pieniadze ? bogatsze zycie uczuciowe ?

Chociaz ja mowie jej o wszystkich moich problemach, kompleksach i porazkach. i nie jestem absolutnie zadufana w sobie. czesto robie z siebie pajaca.

... ja nigdy nie bylam o zadna Kobiete zazdrosna i nie zachowywalam sie niemilo. To juz moja druga przyjaciolka, ktora ma jakis problem. Ale pierwsza poszla po olej do glowy, zrozumiala, ze jestem jej sprzymierzencem a nie wrogiem i nie ma juz miedzy nami w ogole problemow ♥

Co o tym myslicie ??

Awatar użytkownika
Anielicanrw
Uzytkownik zbanowany
Uzytkownik zbanowany
Posty: 3214
Rejestracja: 23 sie 2007, 14:36

Post autor: Anielicanrw » 06 lip 2008, 15:11

DeliCat pisze:Czy uroda moze byc powodem do Zazdrosci ?
niestety tak!!!!
DeliCat pisze:Chociaz ja mowie jej o wszystkich moich problemach, kompleksach i porazkach. i nie jestem absolutnie zadufana w sobie. czesto robie z siebie pajaca.
blad!!! Kiedy zaczeniesz jej mowic jak szczesliwa jestes...wtedy pokaze swoja prawdziwa twarz.

Awatar użytkownika
natalya
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 2290
Rejestracja: 10 lis 2007, 16:32
Lokalizacja: FR
Kontakt:

Post autor: natalya » 06 lip 2008, 16:01

DeliCat pisze:Moja najblizsza przyjaciolka zachowuje sie czasem bardzo niemilo, bez zadnego powodu. Robi to kiedy interesuje sie mna jakis facet
kiedys mialam taka sytuacje z moja najlepsza przyjaciolka.....wszystko bylo dobrze, dopoki mi sie nie ukladalo....wtedy byla dobra kolezanka :-| jak zaczynalo mi sie lepiej powodzic(lepiej od niej), to zaczynaly sie problemy :-|
zawsze musiala byc lepsza i ladniejsza, a gdy tak nie bylo, to sie obrazala i z tej zazdrosci robila rozne glupie rzeczy :-|
pamietam, ze zawsze musiala sie wszystkim podobac i caly czas opowiadala tylko kto to nie jest w niej zakochany(a byli prawie wszyscy, oczywiscie w jej mniemaniu :roll: )
ja mialam bardzo duze powodzenie, ale nawet jej nic nie opowiadalam, bo wiedzialam jaka bedzie reakcja i ze z tej zazdrosci bedzie robic wszystko, zeby mi sie nie ulozylo :-|

pamietam tez, jak zawsze mowila, ze podoba sie facetom, ktorzy nota bene mi sie podobali, udajac ze w ogole nie miala o tym pojecia.... :roll:

wszystkie glupoty sie skonczyly, kiedy pewnego dnia chwalila sie, ze podoba sie takiemu jednemu i ten chce z nia chodzic itp....bylismy razem na imprezie i byl ten facet (ja tez go bardzo dobrze znalam) ;-) siedzielismy stolik obok i tamten facet zawolal moja kolezanke, a ona oczywiscie cala w skowronkach :roll: rozmawiala z nim przez 5 minut i wrocila z grobowa mina do stolika, oznajmiajac, ze facet jej powiedzial, ze to JA mu sie strasznie podobam, ale nie ma smialosci i prosil ja, zeby cos zaaranzowac :-o na poczatku chcialo mi sie smiac i w ogole dziwilam sie, ze przeszlo jej to w ogole przez gardlo :lol: gdyby facet nie siedzial stolik obok i sie nie patrzyl, to moze nic by mi nie powiedziala :lol: a tutaj byla niestety zmuszona.....nawet troche mi jej bylo zal, bo wyszla na kompletnego glupka :mrgreen: ;-) ale bardzo dobrze jej to zrobilo i po tym wydarzeniu chyba zrozumiala swoj blad, bo duzo sie zmienilo na lepsze.... 8-)

a poza tym, to rywalizacja dotyczyla nie tylko rzeczy powaznych....bo nawet zazdroscila mi mojej opalenizny :roll:
raz szlysmy ulica, bylo lato, ja mialam nogi opalone na maksa i pewna starsza pani, ktora szla z naprzeciwka, zaczela sie zachwycac moimi nogami i opalenizna ;-) i tak mi prawila komplementy chyba z 10 minut zanim poszla w swoja strone 8-)
moja przyjaciolka(tez ladnie opalona) nie mogla tego zniesc i nastepnego dnia wystawila sie cal dzien na slonce, zeby wygladac lepiej niz ja :-|
efekt: przesadzila i po dwoch dniach skora jej zeszla calkowicie :roll: ;-)

dobra, juz koncze te moje wywody ;-)

DeliCat, super topic :-D fajnie, ze poruszylas ten temat :!: 8-)
18.07.07 dr Cieslik- calkowita korekcja nosa
12.08.08 dr Cieslik- powiekszenie ust

Awatar użytkownika
misialeczek24
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 5509
Rejestracja: 22 lis 2005, 14:24
Lokalizacja: Dublin

Post autor: misialeczek24 » 06 lip 2008, 16:09

zazdrosc to okropna rzecz!!!!ludzie z tego powodu potrafia byc okrutni i wtedy wychodzi na jaw jakich przyjaciol mamy naprawde...ja nie raz odczulam to na wlasnej skorze...i jest mi z tego powodu strasznie przykro....i stwierdzilam ze nigdy juz wiecej nie bede sie nikomu zwierzac ...bo ludzie potrafia to wykorzystac przeciwko nam.....
ja nigdy nie bylam zazdrosna o to ze moja przyjaciolka ma cos czego ja nie mam ,wrecz przeciwnie cieszylam sie razem z nia!!!!ale niestety nie wszyscy tak potrafia....
smutne ....ale prawdziwe....
pozdrawiam!!!!
•1operacja-(przed rozmiar B)-5.10.2007-325&375 cc HP Eurosilicone-Dr.Kubasik-rozmiar D
•2operacja-19.12.2008-450&500 cc VHP Eurosilicone-Dr.Kubasik-rozmiar E/F(wymiana implantow na wieksze i usuniecie CCz lewej piersi)
(angel

Awatar użytkownika
Anielicanrw
Uzytkownik zbanowany
Uzytkownik zbanowany
Posty: 3214
Rejestracja: 23 sie 2007, 14:36

Post autor: Anielicanrw » 06 lip 2008, 16:11

J atez mialam kiedys Przyjaciolke...dawne lata,ale okazalo sie ze jestem dl aniej brzydszym tlem....dopoki meska strona nie zaczela na mnei wiekszej uwagi skupiac....i wtedy dogryzala mi ...stala sie nie do zniesienia.... i tak nasza znajomosc sie skonczyla...

Awatar użytkownika
DeliCat
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 115
Rejestracja: 28 sty 2008, 10:22
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: DeliCat » 06 lip 2008, 16:43

Anielicanrw pisze:
DeliCat pisze:Czy uroda moze byc powodem do Zazdrosci ?
niestety tak!!!!
DeliCat pisze:Chociaz ja mowie jej o wszystkich moich problemach, kompleksach i porazkach. i nie jestem absolutnie zadufana w sobie. czesto robie z siebie pajaca.
blad!!! Kiedy zaczeniesz jej mowic jak szczesliwa jestes...wtedy pokaze swoja prawdziwa twarz.
To troche taka sytuacja ! Nagle postanowilam, ze bede szczesliwa. Faceci zaczeli kolo mnie krazyc. Wzielam sie za prace, z ktora ostatnio bylo krucho. Zarobilam troche pieniedzy.
Klientka kupila u mnie suknie za kilka tysiecy zlotych. Tej samej firmy co czesto nosi Beyonce na Rozdaniach Nagrod. Wiec ja super ucieszona, pokazuje jej zdjecia tej sukni !
A ona agresywnie do mnie, ze ona zupelnie nie rozumie jak ludzie moga kupowac tak OCHYDNE ciuchy. Ze to wyglada jak tandeta. Ze na ulicy ludzie nosza lepsze !! Ze jakie szczescie, ZE ONA nie MUSI robic TEGO CO JA !!! bo ona by nawet nie pomyslala, ze taki ochydny ciuch mozna SPRZEDAC !!! ze to w ogole nawet nie jest ORYGINALNE !!!
Pokazalam jej zdjecie innej sukni, ktora sprzedalam a ona mowi, ze nawet niezla ale jakis pojebany ten Projektant, ze widac zapiecie od suwaka !!! potem pokazuje jej kilka aktorek w sukniach od tego Projektanta, a ONA, ze jej !!!!! ze te suknie sa OCHYDNE !! ze wygladaja jak jakies kostiumiki do biura !! i , ze wszystkie te aktorki wygladaja w nich jak grube swinie !!!! miedzy innymi Cameron Diaz, ktora raczej gruba nie jest ...
... mnie troche przytkalo ... :shock:

Rozmowa toczy sie dalej. Ja mowie, ze dobrze to by mi sie powodzilo w zyciu, gdybym takich sprzedala 10 miesiecznie, a nie jedna.
A ona, zebym sie nie uzalala bo i tak daleko mi do sredniej krajowej !!!!
A CO MNIE OBCHODZI jakas SREDNIA ?? :roll: ;-)

Zreszta Ona ma duzo wiecej forsy na koncie niz ja, bo NIC NIE WYDAJE ... :roll:


hmm... ale mnie wczoraj zdenerwowala !
nawet spytalam sie podczas rozmowy, dlaczego jest tak agresywna. Ona na to, ze wcale nie jest ! tylko jest w szoku, bo Moda jest teraz tak ochydna i nie rozumie jak ludzie moga wydawac na takie oblesnie rzeczy tyle forsy !!! ze ona by nie dala za to nawet 100 zl.
aha ...

ciekawe czy to ma cos wspolnego z tym, ze jej brat, ktory nie widzial mnie od paru lat, zaprosil mnie na wakacje ... ;-)



Natalya, dobry ten przyklad ze sloncem ... 8-) :lol:

Awatar użytkownika
Anielicanrw
Uzytkownik zbanowany
Uzytkownik zbanowany
Posty: 3214
Rejestracja: 23 sie 2007, 14:36

Post autor: Anielicanrw » 06 lip 2008, 16:58

Widziecie same....ludzie ktorzy nam dobrze zycza i sa nam sprzyjajacy nigdy nie powiedza ze to co robimy jest zle,ze np. jak tutaj przyjaciolka zareagowala...na jej miejscu nawet jakby mi sie cos nie do konca podobalo to bym powiedziala,ze ok najwazniejsze ze sprzedalas i zarobilas,bo przeciez na tym to polega i po to pracujemy...by zarobic! Zabodlo ja to ze zaczyna ci sie powodzic!
Oj ludzie nie lubia czyjegosc szczescia....jest im sola w oku i w sercu....
DeliCat pisze:ciekawe czy to ma cos wspolnego z tym, ze jej brat, ktory nie widzial mnie od paru lat, zaprosil mnie na wakacje ...
pewnie ze tak... ale jedno powiem nie zwierzalabym sie juz jej tak serdecznie...ona sie dobrze czuje kiedy Tobie sie zle powodzi...kiedy Ty powstajesz i szczesliwiejesz takim ludziom jak ona....noz sie w kieszeni otwiera...i wychodzi prawdziwa twarz!
Szkoda ze tacy ludzie i takie zycie...

Awatar użytkownika
natalya
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 2290
Rejestracja: 10 lis 2007, 16:32
Lokalizacja: FR
Kontakt:

Post autor: natalya » 06 lip 2008, 17:43

Anielicanrw pisze:pewnie ze tak... ale jedno powiem nie zwierzalabym sie juz jej tak serdecznie...ona sie dobrze czuje kiedy Tobie sie zle powodzi...kiedy Ty powstajesz i szczesliwiejesz takim ludziom jak ona....noz sie w kieszeni otwiera...i wychodzi prawdziwa twarz!
Szkoda ze tacy ludzie i takie zycie...
Anielicanrw, skad ja to znam..... :-? moglabym podac tysiace przykladow :-|
sama nie wiem skad tacy ludzie sie biora.....ja zawsze zycze wszystkim dobrze i ciesze sie, jak sie komus powodzi....i inni tez sie ciesza jak sie ciesze z ich szczescia, tylko ze ze mna jakos nikt nie potrafi sie cieszyc i mam wrazenie, ze najchetniej zniszczyliby to, co osiagnelam gdyby tylko mogli....
a moze to ze mna cos jest nie tak? moze ja za dobra jestem? moze juz czas zmienic sie w potwora :lol: ;-)

Anielicanrw pisze:Oj ludzie nie lubia czyjegosc szczescia....jest im sola w oku i w sercu....
niestety to prawda..... :cry:
mam wrazenie, ze jak mowie o moich porazkach niektorym ludziom, to niby strasznie wspolczuja, a w glebi duszy sie ciesza, ze mi nie wyszlo :-|
tak samo jak mowie o sukcesach, to niby bardzo sie ciesza, ale wiem, ze tak naprawde mysla co innego....
18.07.07 dr Cieslik- calkowita korekcja nosa
12.08.08 dr Cieslik- powiekszenie ust

Awatar użytkownika
DeliCat
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 115
Rejestracja: 28 sty 2008, 10:22
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: DeliCat » 06 lip 2008, 18:58

Anielicanrw pisze:na jej miejscu nawet jakby mi sie cos nie do konca podobalo to bym powiedziala, ze ok najwazniejsze ze sprzedalas i zarobilas,bo przeciez na tym to polega i po to pracujemy...by zarobic! Zabodlo ja to ze zaczyna ci sie powodzic!
No oczywiscie, ze moze jej sie nie podobac. Ja tylko uwazam, ze to interesujace pogadac o takich niesamowitych sukniach. Kazdy ma swoj gust. Ale, zeby na to pluc i mowic, ze ochydne...

Anielicanrw pisze:ale jedno powiem nie zwierzalabym sie juz jej tak serdecznie... ona sie dobrze czuje kiedy Tobie sie zle powodzi...
no ale CO TO ZA PRZYJAZN, jesli nie moge sie ZWIERZAC ... ?hmm ...


Natalya pisze:mam wrazenie, ze jak mowie o moich porazkach niektorym ludziom, to niby strasznie wspolczuja, a w glebi duszy sie ciesza, ze mi nie wyszlo :-|
tak samo jak mowie o sukcesach, to niby bardzo sie ciesza, ale wiem, ze tak naprawde mysla co innego....
Ja zawsze BARDZO NAIWNIE do tego podchodzilam. Zawsze mi sie wydawalo, ze szczescie kogos kogo lubimy jest dla Nas fajne ! ... ale jesli sami nie jstesmy SZCZESLIWI, to nie lubimy ludzi bardziej SZCZESLIWYCH niz my ...
a ona nie jest Szczesliwa ...


Natalya pisze:a moze to ze mna cos jest nie tak? moze ja za dobra jestem? moze juz czas zmienic sie w potwora :lol: ;-)
mysle, ze byc DOBRYM to fajna sprawa ! ale czesto dobry daje sobie wskakiwac na glowe.
TRZEBA byc DOBRYM ale nie pozwalac innym tego wykorzystac ... !

Awatar użytkownika
Anielicanrw
Uzytkownik zbanowany
Uzytkownik zbanowany
Posty: 3214
Rejestracja: 23 sie 2007, 14:36

Post autor: Anielicanrw » 06 lip 2008, 19:10

DeliCat pisze:no ale CO TO ZA PRZYJAZN, jesli nie moge sie ZWIERZAC ... ?hmm ...
nie nazywalabym tego przyjaznia...mozna z kims latami sie znac,zwierzac,wiedziec o sobie nawzajem wszystko....ale slowo przyjazn...to weryfikacja naszego stosunku do drugiej osoby...wlasnie wtedy kiedy mamy np.problemy,jestesmy szczeliwi...pomoc wzajemna bezinteresowna....
DeliCat pisze:a ona nie jest Szczesliwa ...
wiec dlaczego Ty mialabys byc??? ...jej zdaniem...wiec sciaga cie na ziemie....ona bardziej moze sie tak zachowuje nieswiadomie....poprostu taka jest i jak jej zwrocilas uwage ...to sie zdziwila....bo czasem sie mozemy zachowac nei tak...zycie,rozne sytuacje sie zdarzaja....ja czasem tez przeprosze kogos ze mnie np.ponioslo...ale jestem tego swiadoma...

ODPOWIEDZ

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”