Strona 1 z 59

Co Was denerwuje?

: 14 kwie 2005, 17:34
autor: GAGA
ja wogóle jestem dość wybuchowa ale nigdy bez powodu :lol: bo powód zawsze sobie znajde odpowiedni 8)
a tak serio to wyprowadza mnie z równowagi:
1. odgłos kapiącej wody takie rytmiczne kropelki co za koszmar!!
2. stukanie palcami o stół...ludzie tak robią jak czekają najczęściej..
3. podrygiwanie nogą i uderzanie w moje krzesło :evil: jestem w stanie zabić bez pytania czy ten ktoś mógłby przestać...
4.zostawianie pasty do zębów na zlewie.....
5.no i pogwizdywanie w domu, wygwizdywanie muzyczek itd nie do zniesienia!!
6.no ale najbardziej nie do wytrzymania jest płacz dziecka :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :x :x :x :x :x

: 14 kwie 2005, 17:54
autor: Ewinia
:lol: punkty 1,2,3 i 5 to tak jakbym siebie czytala :lol: identiko ,ja jestem strasznie wybuchowa osobka i mi wiele nie potrzeba,wystarczy ze wstane lewa noga i juz reszta domownikow ma caly dzien zjechany przez moje komenty :lol:

: 14 kwie 2005, 17:58
autor: Gość
ja jestem nerwusem przez duże N, naprawdę pracuję nad tym, nawet błahostka jest mnie w stanie wyprowadzić z rówowagi.

Denerwuje mnie np; dźwięk skrzypiących drzwi, wycie psów pod moimi oknami, załatwianie wszelkich rzeczy urzędowych, hałas gdy kładę się spać lub gdy kilka osób mówi naraz i próbują się przekczyczeć, zawistni ,kłamliwii fałszywi ludzie; nie mam własnych dzieci, ale nie lubię słuchać płaczu i krzyku cudzych dzieci'; ogólnie gdy coś mi nie idzie po mojej myśli-oj wtedy to wpadam w furię :twisted: :twisted:

: 14 kwie 2005, 18:14
autor: Basia1
to co mnie doprowadza do pasji, robi ze mnie demona i furiata :twisted: :twisted: to gdy ktoś w kinie rytmicznie, leciutko kopie w mój fotel, pociąga nosem lub wydaje inne miarowe odgłosy. Nachodzą mnie wtedy mordercze myśli lub chęć fizycznej napaści na tą osobę :twisted: :twisted:
płaczu cudzego dziecka też nie lubię, szczególnie w autobusie.

: 14 kwie 2005, 18:14
autor: MonisiaPP
Irytuje mnie glupota... nie moge zniesc jak ktos jest kretynem i nie kuma tego co sie do niego mowi! :evil:
Nienawidze nachalstwa, prostactwa!
Jestem strasznym krzykaczem i tez nad tym pracuje, ale czasami niestety nie wychodzi. Poza tym denerwuje mnie:
tlok w sklepie spozywczym
niedopilnowane dzieci
jak ktos cos pozyczy i nie oddaje bez przypomnienia
ludzie ktorzy spuszczaja male pieski widzac ze ide ze swoim olbrzymem na smyczy... ciekawe co by bylo gdybym mojego tak spuscila!

: 14 kwie 2005, 19:26
autor: Ifka
Mnie strasznie denerwują spoceni ludzie w zatłoczonym autobusie latem :evil:

: 14 kwie 2005, 20:38
autor: jaaa
a mnie denerwuje to ze musze rano wstawac czego nienawidze nienawidze jak ktos mnie budzi nie sam w sobie tylko ze wstajac wczesniej ode mnie poprostu mnie juz budzi musze miec CISZE :!: :lol:
:arrow: nienawidze glupich niepotrzebnych klotni miedzy ludzmi
:arrow: nianawidze jak pijany palant do mnie gada i sie podwala np na dicho - nachalnych typkow
:arrow: nienawidze zimy i zimna

a dla sprostowania to co mnie denerwuje tego nienawidze :wink:

: 14 kwie 2005, 21:48
autor: kik@
Mnie denerwuje Lepper, Beger etc. i wiele innych ograniczonych ludzi z Wiejskiej :evil: :evil: :evil:

ps. Na odpowiedź "sami sobie ich wybieraliśmy" jest nie prawdą, pani Beger sama się wybrała :twisted:

: 14 kwie 2005, 22:13
autor: aniamaja
1.Denerwuje mnie brak czasu dla siebie samej(nawt operację piersi planowałam 2 miesiące wcześniej-i to "Panie Doktorze-muszę w poniedziałek, bo w piątek muszę być na uczelni; z drenami pod bluzą z akpturem poszłam:))
2.Wkurza mnie tryb mojego zycia-zyje jak tirowiec(nie tirówka:)). tzn. obojętnie jaka pogoda i czas(np.3 rano) musze wsiąść do auta i jechac.
3.Irytuje mnie, że jestem nerwowa.
4.Mój Mąż jest marynarzem-szlag trafia-ze często jestem sama, a jeszcze bardziej, że czasem jest za długo:)).
5.Generalnie, warunki XXIwieku są denerwujące
ps.Chyba zacznę cwiczyć jogę.
Pozdrawiam...Anna

: 14 kwie 2005, 22:28
autor: agi
bezmyslnosc, brak wlasnego zdania, powtarzanie i robienie czegos, tylko dlatego bo wszyscy tak robia, bo zawsze tak bylo, bo tak bezpieczniej.
ludzie, ktorzy tylko w grupie czuja sie silni,
brak tolerancji
plotkarze :evil:
ludzie udajacy swietoszkow, dzieki czemu roszcza sobie prawo mowienia innym, jak maja zyc, nawet jesli ich to zycie zupelnie, ale to zupelnie nie dotyczy
brak humoru

a co do dzieci, to je lubie, jesli mi ktos dziala na nerwy, to ich rodzice, ktorzy dzieciakom na wszystko pozwalaja i uwazaja, ze wszyscy w kolo maja przerozne wybryki bez szemrania znosic, bo to przeciez tylko dziecko


i bardzo wiele innych rzeczy, ale na dzis starczy :wink:
agi