Strona 1 z 7
Sliska sprawa ...
: 17 paź 2006, 16:56
autor: ewa13
Dziewczyny zwracam sie do was o pomoc w bardzo osobistej i delikatnej sprawie... Juz sama nie moge sobie z tym poradzic, a na rodzine i znajomych nie mam co liczyc.
Chodzi o to , ze moj tata oskarzyl o kradziez mojego faceta.... nie wiem co o tym myslec niby na nic nie ma dowodow... Tata twierdzi, ze z domu systematycznie ginely rzeczy niby pierdoly ale nie o to w zasadzie chodzi sa to sprzety typowo meskie jak wiertarka srubokrety i tego typu pierdoly... Znam swojego faceta tyle lat nigdy po nim bym sie tego nie spodziewala dlatego jestem w rozterce co teraz zrobic... Czy porozmawiac z nim w otwarte karty, czy moze przeprowadzic sledztwo na wlasna reke... W zasadzie to nawet nie wiem co o tym wszystkim myslec... A jak jednak okaze sie ze to on , ze jest winny to co wtedy wszystko sie rozjedzie, nie bede mogla byc z takim czlowiekiem. Mieszkamy razem jest nam dobrze co teraz... Pomocy prosze was o jakoms rade. Chce z nim dzis o tym pogadac jak wroci o 19-nastej z pracy.... A moze przemilczec...
: 17 paź 2006, 17:13
autor: ambra
zejsc do garazu/piwnicy i zobaczyc czy sa tam rzeczy taty - to zrobilabym w pierwszej kolejnosci. tylko musialby ci dokladnie opisac o co chodzi i jak te rzeczy wygladaly.
po drugie - pogadalabym od razu. takie sprawy najlepiej wyjasniac od razu.
faktycznie glupia sprawa
...
: 17 paź 2006, 17:14
autor: Annetta
Ewa , faktycznie to nie mila sytuacje.
Pamietaj zeby kogos oskarzyc to trzeba miec dowody lub zlapac na goracym uczynku.Moze Twoj Tato gdzies zapodzial te narzedzia, lub komus pozyczyl i nie pamieta(wiesz jak to z facetami czasami sa roztargnieci) A mozliwe ze jakis kolega twojego taty wzial te narzedzia.
Sama nie wiem co bym na Twoim miejscu zrobila

(ale wydaje mi sie ze bym sprawdzila mieszkanie, piwnice czy tych rzeczy nie ma, i moze bym lekko wspomniala chlopakowi ze np. tata ostatnio nie mogl znalesc wiertarki, i ze chyba pogubil narzedzia ktore sa mu bardzo potrzebne-Ale wiesz tak delikatnie podczas zwyklej rozmowy tak tylko wspomniec o tym.)Zobaczysz jak zareaguje twoj chlopak.
Trzymaj sie :P
: 17 paź 2006, 17:30
autor: ewa13
No wlasnie moj tato jest na tyle dokladny , ze jak tylko cos pozyczy od razu zapisuje to u siebie w zeszycie, dlatego ta sytuacja odpada

Sprawdzilam juz wszystkie szafki u nas ( czyli u mnie i mojego faceta) jak narazie nic nie znalazlam w zasadzie to nawet nie wiem czego szukac... Najgorsze jest to , ze klucze od piwnicy zawsze ma przy sobie... dlatego mysle co tu robic... głowa mnie juz boli od myslenia.
Na dodatek tych rzeczy nie jest tylko 5 czy szesc ktorych brakuje tylko calkiem spora lista...

boje sie pytac co prawda nie chce zyc w nieswiadomosci, ale.... Jest nam ze soba tak dobrze ze boje sie tej konsekwencji.
Mam taki charakter ktory nie pozwoli mi wybaczyc...
: 17 paź 2006, 17:40
autor: angelika
mam pomysl skoro on ma klucze do piwnicy poszukaj jakies stae ubrania czy ksiazki i zapakuj w karton i powiedze ze chcesz to zniesc do piwnicy :) a wtedy zobaczysz..a jak macie samochod to warto zagladnac do bagaznika...strasznie to smutne ze trzeba sprawdzac ukochana osobe

i byc miedzy mlotem a kowadlem

: 17 paź 2006, 17:51
autor: Annetta
Tak !Angelika ma dobry pomysl.

Sprawdz piwnice i samochod.
: 17 paź 2006, 18:31
autor: ewa13
Auto sprawdzilam nic nadzwyczajnego to co sam sobie kupil jestem tego pewna. Zostala mi tylko piwnica
Jakie to wszystko jest skomplikowane

: 17 paź 2006, 21:04
autor: blondi 222
ja bym poprostu zapytala , czy nie ma jakis narzedzi mojego taty i tyle ..bo sie pytal ...i tyle , przeciez nie musisz go odrazu wprowadzac w cala afere..

...albo czy ostatnio czegos sobie nie "pozyczyl" i zapomnial zwrocic..normalna sprawa..kazdemu moze sie zdazyc ..zapomniec oddac

: 17 paź 2006, 21:29
autor: angelika
blondi 222 pisze:ja bym poprostu zapytala , czy nie ma jakis narzedzi mojego taty i tyle ..bo sie pytal ...i tyle , przeciez nie musisz go odrazu wprowadzac w cala afere..

...albo czy ostatnio czegos sobie nie "pozyczyl" i zapomnial zwrocic..normalna sprawa..kazdemu moze sie zdazyc ..zapomniec oddac

aga rozumiem pozyczyc 1 rzecz czy dwie...ale jak juz lista się z tego robi?? :?
: 17 paź 2006, 21:35
autor: blondi 222
jasne...rozumie.. :lol:
ale ja tylko chcialam , zeby ewa sie nie obawiala zapytac go.. 8)
przeciez nie musi odrazu wyskoczyc z cala lista zapodzianych rzeczy..tylko spytac tak ogolnie..i ze to nie bedzie jakos specjalnie podejrzane :)