Strona 1 z 3

9/11.........to juz piec lat....

: 11 wrz 2006, 14:19
autor: olivka23
nie wiem czy dobrze robie zakladajac taki temat, jesli ktokolwiek uzna go a niestosowny to prosze o jego usuniecie, nie chcialabym nikogo urazic...ale siedze wlasnie przed telewizorem i placze, po prostu lzy mi leca strumieniem :( wiem ze miliony ludzi gina codziennie ale ta tragedia szczegolnie zapadla mi w pamieci......na Discovery wlasnie leci dokument o Locie 93, po propstu rozrywajacy serce, wypowiadaja sie najblizsi ludzi ktorzy zgineli w tej katastrofie :( :( :( :( cos potwornego....rozmawiac z ukochanym mezem, corka, matka i wiedziec ze za chwilke juz ich nie bedzie..


wysluchalam tez zapis audio rozmowy jednego z pracownikow WTC, ktory pracowal na 105 pietrze i zgnial w momencie zawalenia sie budynku, wgniotlo mnie w krzeslo, po prpstu krew mi zamarzla w zylach, jaki okropny strach slychac w jego glosie, ten czlowiek nie byl gotowy na smierc, zreszta nikt nigdy nie jest :(


Jesli ktos chcialby posluchac to wklejam linka ale uprzedzam, osoby wrazliwe lepiej niech nie sluchaja... :(


http://louminatti.blogspot.com/2006/04/ ... conds.html


A to zapis tej rozmowy....


A transcript of Kevin Michael Cosgrove's chilling call to 911.

WARNING: Contains explicit language.

9-11: What's the telephone number I can tell FD to push up? What's the telephone number you're calling from?

KC: I can barely see.

9-11: You can barely see?

KC: 4-4-1... .

9-11: 4-4-1... .

KC: 2-6-2-3

9-11: That's on the 105th floor of the Northwest corner, right?

KC: Right.

9-11: At number Two World Trade Center?

KC: Right ... Lady, there's two of us in this office. We're not ready to die, but it's getting bad.

9-11: I understand, sir. We're trying to get all the apparatuses there. I am trying to let them know where you are. Stay on the line

KC: Oh, please hurry.

Fire Department: Let me talk to the caller please ... Let me talk to the caller. Where is he?

9-11: He's on the line.

FD: Let me talk to him ... Where is the fire, sir?

KC: Smoke really bad. 105 Two Tower.

FD: Alright. Sit tight. We'll get to you as soon as we can.

KC: They keep saying that, but the smoke's really bad now.

FD: That's all we can do now.

KC: What floor are you guys up to?

FD: We're getting there. We're getting there.

KC: Doesn't feel like it, man. I got young kids.

FD: I understand that, sir. We're on the way.

9-11: He's on the 105th floor in the Northwest corner.

KC: He hung up on me ... Hello, operator?

9-11: Yes?

KC: Come on, man.

9-11: We have everything we need, sir.

KC: I know you do, but doesn't seem like it ... You got lots of people up here.

9-11: I understand.

KC: I know you got a lot in the building, but we are on the top. Smoke raises, too. We are on the floor. We're in the window. I can barely breathe now. I can't see.

9-11: Okay, just try to hang in there. I'm going to stay with you.

KC: You can say that, you're in an air-conditioned building. What the hell happened?

9-11: Okay. I'm still here ... still trying ... The Fire Department is trying to get to you.

KC: Doesn't feel like it.

9-11: Okay, try to calm down so you can conserve your oxygen, okay? Try to ...

KC: Tell God to blow the wind from the West. It's really bad. It's black. It's arid. Does anyone else wanna chime in here? We're young men. We're not ready to die.

9-11: I understand.

KC: How the hell are you going to get my ass down? I need oxygen.

9-11: They're coming. They're getting you. They have a lot of apparatuses on the scene.

KC: It doesn't feel like it, lady. You get them in from all over. You get 'em in from Jersey. I don't give a shit. Ohio.

9-11: Okay, sir. What's your last name?

KC: Name's Cosgrove. I must have told you about a dozen times already. C.O.S.G.R.O.V.E. My wife thinks I'm alright. I called and said I was leaving the building and that I was fine and then -- bang ... Cherry. Doug Cherry. Doug Cherry's next to me. 105. Whose office? John Ostaru's office?

9-11: That's where he said? That's the office?

KC: We're in John Ostaru's office. O.S.T.A.R.U.

9-11: A.R.U.

KC: Right. That's the office we're in. There are three of us in here.

9-11: Ostaru. Hello?

KC: Hello. We're looking in ... We're overlooking the Financial Center. Three of us. Two broken windows. Oh God. Oh ... (the tower collapses)

: 11 wrz 2006, 19:03
autor: angelika
ogladalam ten pogram..jego dosc czesto na discavery puszczaja
..teraz juz nie placze..ale nadal sciska mnie za gardlo jak widze tamte sceny...tyle jest nieszczesc na ziemi..ludzie gina wypadkach, umieraja na choroby, spadaja samoloty, wykolejaja sie pociagi...i te cholerne wojny...a wszystko z tego ze tak malo ludzi szanuje zycie...

: 11 wrz 2006, 20:25
autor: gracja
Też już widziałam ten film. Teraz na Discovery leci kolejny film o tym strasznym dniu. Jednak TVN 24 przebił dzisiaj wszystkie te filmy, puszczając fragmenty rozmów ludzi, którzy uwięzieni w budynkach WTC dzwonili po pomoc. Coś strasznego. Kobieta płakała przez słuchawkę i mówiła, że wie, że zaraz umrze, że się spali, bo tak tam gorąco. Dyspozytorka uspakajała ją łagodnym głosem, że już po nią idą, że ją uratują :( :( :( :( Straszne.

: 11 wrz 2006, 21:59
autor: Samanthii
u Nas dzisiaj tez leca w Tv. rozne reportaze ,filmiki o 11 wrzesnia - lezki same staja w oczach............... :cry: :cry: :cry:

(ostatnio w kinie ,podczas reklamy ogladalam urywki z filmu WTC- masakra... ...kawalki filmu a ja sie zaryczalam...http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... i/1523.gif)

http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... i/wtc4.jpg http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... /wtc10.jpg
http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... /wtc12.jpg
http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... /wtc17.jpg

: 12 wrz 2006, 12:40
autor: elajustyna
Wczoraj w Wielkiej Brytanii caly dzien mozna bylo ogladac programy i fimy o 11 wrzesnia.Brytyjczycy sa szczegolnie przeczuleni(jesli tak to mozna nazwac) po ostanich probach zamachow terrorystycznych na lotnisku Heathrow w Londynie.W Szkocji bardziej pamietaja o zalobie narodowej w dniu takim jak wczoraj niz o rocznicach krolowej...Podoba mi sie ta postawa.

: 12 wrz 2006, 13:01
autor: angelika
wiecie co mnie njbardziej poruszalo??? ci ludzie machajacy z okien..i ci strazacy z policja i personelem medycznym..ktorzy czesto wiedzac nawet ze nie zdolaja im pmoc...mimo to wszystko starali sie...wierzac gdzies w ta iskierkie nadzie..ze moze jednak....
i ten bol i rozpacz ze sie nie udalo..to straszne...i w imie czego...idiotycznego fanatyzmu.....

: 12 wrz 2006, 15:18
autor: Samanthii
a slyszalyscie ,ze w dniu rocznicy (czyli wczoraj) - Alkaida sie odezwala i grozila ,ze takich zamachow bedzie wiecej - ze to nie koniec... http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... wowany.gif

:twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted:

potwory normalnie a nie ludzie ! :x

: 12 wrz 2006, 16:38
autor: olivka23
Nie wiedziałam o tym Sam :( to jakis koszmar, jak ludzie ludziom moga cos takiego robic!!! Własnie angelika w imie czego???????????????????? Ideii???????????? Wiary??????????? Bzdura.....brak mi słów :( :( Mam nadzieje ze to sie juz nigdy nie powtorzy....

: 12 wrz 2006, 17:21
autor: Samanthii
wczoraj pokazywali we wiadomosciach, Olivka .............. :? :? :x

masakra..................
http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... ii/nie.gif

: 12 wrz 2006, 17:40
autor: elajustyna
Te ataki terrorystyczne spowodowaly,ze brytyjczycy zaczeli rasistowsko odnosic sie do nacji arabskich,pakistanskich.Jest to odczuwalne w Edinburghu,w Londynie tez jest podobnie.15 sierpnia moj tato odwiedzal mnie tutaj i kiedy przyjechalam po niego na lotnisko widac bylo,ze atmosfera nie byla ciekawa.Pare dni wczesniej udaremniono attak terrorystyczny na Heathrow.Na zwyklych ludzi(pakistanczykow)patrzy sie od razu jak na terrorystow.Ludziom wydaje sie,ze kazdy z tej nacji, krecacy sie po lotnisku to terrorysta.Musze przyznac ,ze tez mi sie to troche udzielilo.W tamtym roku bylam w Szwecji na wakacjach i jak wracalam do Glasgow to juz po odprawie usiadlo obok mnie paru pakistanczykow i szczerze przyznam,ze mialam cicha nadzieje,ze nie wsiada do tego samego samolotu co ja.Szwedzi tez byli lekko podenerwowani.Patrzyli sie na siebie i zaloze sie,ze tez mysleli podobnie do mnie.