SPOOWIEDZ :[

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
OLIO
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 1061
Rejestracja: 24 lip 2005, 19:42
Lokalizacja: NOT importat ;p
Kontakt:

SPOOWIEDZ :[

Post autor: OLIO » 20 sie 2006, 16:50

czesć, zmuszona zostałam do napisania tego topiku ponieważ byłam u spowiedzi i szook nie dostałam rozgrzeszenia...

a byyło tak: miałam byc chrzestną no i wypadałoby sie wyspowiadac, no i poszłam do Koscioła, oczywiscie pech chciał, że młody ksiadz wychodził z konfesjonału bo konczył juz spowiadac, ja podeszłam do niego i poprosiłabym czy by mnie wysppowiadał, on na to, ze sie spoźniłam ale ze ok moge isc z nim do zachrystii. I poszłam, uklękłam na kleczniku i zaczełam sie spowiadac (ale głupia sytuacja) no i wyznaje grzechy, chyba powiedzialam 3 ze czasami kłamie ze nie chodze do kosciola ze pokuty nie odmowiłam, no i cisza nie wieciałam co mam wiecej mowic...ksiadz powiedzial ze mi przypomni i zaczal wymieniac 7 grzechow głownych i stanelo na grzechu cielesnym itp, ni i ja ze mowie ze zgrzeszyłam cielesnie a on na to ze jak to, co to znaczy (na pewno wiedzial o co mi chodzi) a ja ze kochałam sie z mezczyzna a on o współżyjesz? a ja ze tak no i przyznałam sie ze mieszkam z chłopakiem a on na to ze mam sie wyprowadzic od niego a ja ze sie nie wyprowadze, on na to ze mi nie da rozgrzeszenia bo nie obiecuje poprawy szoook, nie wiedziałam co powiedziec, wychodziłam z tamtad jak ostatnia idiotka,
oczywiscie do Komunii poszłam z grzechami i bez rozgrzeszenia

http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/ ... /event.png


Snem byÂło zycie...dopoki Ty nie pojawiÂłes sie wtedy w nim....

_Pysia_
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 249
Rejestracja: 16 mar 2006, 17:44
Lokalizacja: Bytom
Kontakt:

Post autor: _Pysia_ » 20 sie 2006, 17:02

mam ten sam problem, bo mam zostać chrzestną a do kościoła nie chodzę, a karteczka musi byc na chrzest.

Ogólnie jestem na nie do kosioła. moja siostra nie może ochrzcić dziecka bo nie ma ślubu kościelnego z mężem. proboszcz powiedział nie i koniec, bo niestety tak jak ty moja siostra była za szczera na rozmowie z nim. zbyt dużo już słyszałm od księzy i widzę, a bym jeszcze chciała chodzić do kościoła. I bardzo obawiam się ,że obecna władza chce zrobić z nas państwo katolickie.
...nie mów nic, nie chce wiedzieæ co naprawdê dzieje siê doko³a nas...

Awatar użytkownika
wpz
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1483
Rejestracja: 12 sty 2006, 21:09

Post autor: wpz » 20 sie 2006, 17:14

Ja nie miałam takiego problemu z chrzcinami moich córek.
Nie tylko nie miałam ślubu kościelnego, ale i cywilnego.
Dopiero niedawno, po 9 latech zdecydowalismy się na ten krok.

A do Kościoła też się zraziłam przez spowiedź.
Dawno temu latałam do Kościoła co tydzien i często się spowiadałam, aż Ksiądź mi zwrócił uwagę, ze za często :shock: i przestałam :D
10.03.2006r. - dr ÂŁÂątkowski

"Wszystko, co zgadza siĂŞ z naszymi myÂślami i Âżyczeniami, jest prawdÂą. Wszystko inne doprowadza nas do wÂściekÂłoÂści. "
Andre Maurois

Samanthii
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4018
Rejestracja: 23 sty 2005, 15:03

Post autor: Samanthii » 20 sie 2006, 17:21

:lol: :lol: :lol:

ja tez kiedys nie dostalam rozgrzeszenia - :shock: :? :twisted:

Poszlam wiec do innego ksiedza - nie przyznalam sie do wszystkiego : "wiecej grzechow nie pamietam, bla bla bla..." :lol: :wink: i dostalam rozgrzeszenie... :P

po slubie przestalam sie spowiadac-
-i jest mi czasami smutno, ze np. nie chodze do komunii (zwlaszcza przykro mi sie robi na swieta... :( )... ale zawzielam sie i juz ! :evil:


Moja religia mi odpowiada- przeszkadzaja mi jednak przykazania koscielne i koniecznosc spowiedzi.................................

_Pysia_
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 249
Rejestracja: 16 mar 2006, 17:44
Lokalizacja: Bytom
Kontakt:

Post autor: _Pysia_ » 20 sie 2006, 17:25

mi ogólnie przeszkadza bogactwo i zakłamianie kleru "z wyższych sfer", zakłamanie niekórych księzy oraz hipokryzja tych wierzących. Do kościółka co dzień, a jak kogoś obgadać to zaraz a jak komuś pomóc to nie ma kto. I jeszcze jak ktoś ma trochę inne zdanie to najlepiej zlinczować
...nie mów nic, nie chce wiedzieæ co naprawdê dzieje siê doko³a nas...

iff
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 651
Rejestracja: 11 kwie 2006, 11:19

Post autor: iff » 20 sie 2006, 17:35

Olio: idz do innego ksiedza! Popytaj znajomych a napewno poleca kogos MADREGO, kogos kto zna i rozumie wspolczesny swiat i ma otwarty umysl. Ksiedza, ktory nie stracil kontaktu z rzeczywistoscia - jest wielu takich ...tylko szkoda, ze wiecej jest takich jak opisalas. To oni sa powodem dla ktorego ludze odchodza od Kosciola - przyklad: ja. Spowiedz to moja najwieksza bolaczka...i bariera nie do pokonania -bo jak ja moge jakiemus obcemu facetowi w sukience opowiadac o swoich tajemnicach i problemach? I to przez kratke i na kolanach! ... Jestem wierzaca a nawet bardzo! Ale te nakazy, zakazy, ciagle poczucie winy i grzechu, dziwne obrzedy (procesje! -majace swoj rodowod w poganstwie (!), ta koscielna retoryka, ten gornolotny i malo zrozumialy jezyk, ta obluda niektorych (zaznaczam niektorych) ksiezy ... to wszystko spowodowalo to, ze nie praktykuje.

Awatar użytkownika
nowka
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 378
Rejestracja: 16 wrz 2005, 19:27
Kontakt:

Post autor: nowka » 20 sie 2006, 17:44

Dziewczyny przeciez to czysta hipokryzja! Po co chodzic do spowiedzi i klamac, po co byc chrzestna skoro nie wierzy sie w sens tego chrztu, przyjmowac komunie nie wierzac, ze to cialo Jezusa. Wyznawanie wiary, jest calkowicie dobrowolne( na szczescie) i nie slyszalam, zeby z tego tytulu grozily komukolwiek jakies sankcje, zeby byc zmuszanym do chodzenia do kosciola. Wiec po co te oszustwa, dla kogo. Cenie ludzi, ktorzy potrafia byc uczciwi w stosunku do siebie jak i innych i jesli sa niewierzacy ,albo gdy wierza w Boga, ale nie wyznaja zadnej religii to nie bawia sie w chodzenie na niby do spowiedzi, nie biora na niby slubow i nie chrzcza na niby dzieci, bo jak inaczej "jak na niby" nie mozna chyba okreslic robienie czegos w co sie nie wierzy.
Moze jestem dziwna ze swoim podejsciem, ale naprawde nie lubie hipokryzji.


pozdrawiam
13.05.2006 nosek prof Jethon, 22.01.2010 325 hp mentor okragle - sa super

Awatar użytkownika
Kobietka
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 98
Rejestracja: 26 kwie 2006, 18:44
Lokalizacja: BiaÂłystok

Post autor: Kobietka » 20 sie 2006, 17:44

OLIO, proponuję Tobie zmówić pokutę i pójść jeszcze raz do spowiedzi, ale do innego księdza!! Niektórzy księża są naprawdę zagorzałymi przeciwnikami, jeżeli chodzi o "współżycie przedmałżeńskie"...
Powiedz też o tym,że u poprzedniego księdza nie dostałaś przez to rozgrzeszenia...myślę,że jakiś młodszy ksiądz Cię zrozumie...

Ja też kiedyś byłam u takiego "starucha" i wyszłam od niego ze łzami w oczach-tak mnie wkurzył :evil: ...ale rozgrzeszenie dostałam :roll:
A poszlo o to,że wspomniałam coś że kłócę się ze swoim chłopakiem, a on na to: "jak to Twoim,a co Ty masz go sobie na własność, kupiłaś go,...zobaczysz,że bedziesz miała jeszcze z dziesięciu takich chłopaków",
ja na to, że "nie będę, bo znam siebie, a poza tym wiem,że to ten"
a on:"będziesz miała, będziesz, jeszcze wspomnisz moje słowa!!"normalnie dureń-nie cierpię go do tej pory, chociaż ogólnie nie mam nic do księży :?

A raz moja przyjaciółka była u niego i powiedziała takie zwyczajne,codzienne grzechy, to ją wyzwał i powiedział,że jest tak niedobra,że powinna modlić się do Boga,by jak naszybciej umarła :!: :shock: :shock: :x

Więc jak widzisz księża( jak i zwyczajni ludzie) są różni i mają różne poglądy...więc nie warto się zrażać, tylko jak Tobie zależy-pójdź jeszcze raz do spowiedzi :wink: Powodzenia :D
nowe uszy...ma³a rzecz a cieszy :)
13.07.2006r-korekcja uszu-dr Brzuchanski

Awatar użytkownika
blondi 222
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 962
Rejestracja: 17 wrz 2005, 22:43
Lokalizacja: slask

Post autor: blondi 222 » 20 sie 2006, 18:30

co za ksiadz.. hammer w glowach sie juz im wszystkim poprzewracalo..a potem sie dziwia , ze nasze pokolenie odwraca sie od kosciola.. 8p

Olio...idz Ty moze faktycznie do innego bardziej oswieconego ksiedza..bo ten jeszcze troche i Cie z ambony wyklnie .. :-))

_Pysia_
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 249
Rejestracja: 16 mar 2006, 17:44
Lokalizacja: Bytom
Kontakt:

Post autor: _Pysia_ » 20 sie 2006, 19:06

nowka, może to hipokryzja, ale moja siostra poprosiła mnie na chrzestną i ja chce być "matką " dla mojego siostrzeńca. Ona chrzci bo wie jak są traktowane dzieci w szkole jesli nie chodza na religię, a młody będzie miał póxniej wybór i do niczego nie bedzie zmuszany. Oni np nie pojdą do komunii na tym chrzcie.
Ja również nie biorę ślubu kościelnego, pomimo nacisków rodziny.
...nie mów nic, nie chce wiedzieæ co naprawdê dzieje siê doko³a nas...

ODPOWIEDZ

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”